Logo Radio Łódź

Problemy szkolne nie były powodem tragedii. Trwa śledztwo w sprawie postrzelenia się ucznia

Po tragedii w Skierniewicach, kuratorium oświaty skontrolowało szkołę, której uczeń zginął po postrzeleniu się z broni palnej. Z rozmów z dyrekcją i nauczycielami wynika, że to nie problemy szkolne były powodem tragedii.

Jak zapewnia Irena Lesiak, dyrektor skierniewickiej delegatury kuratorium oświaty, szkoła nie miała sygnałów, żeby z uczniem działo się coś złego i jednocześnie zapewnia, że gdyby tak było, na pewno, ktoś by zareagował. - Najtrudniej zbadać atmosferę i relacje, np. uczeń-uczeń i uczeń-nauczyciel. Był bardzo lubiany, nie sprawiał żadnych kłopotów wychowawczych. Nie było negatywnych uwag w jego stronę. Był dobrze postrzegany przez nauczycieli i kolegów. Nie można mówić o jego wykluczeniu ze społeczności klasowej.

Trwa śledztwo w sprawie śmierci ucznia. Prokuratura sprawdza, czy ktoś lub coś mogło przyczynić się do tragedii. Śledczy analizują między innymi zabezpieczenie broni, z której strzelał nastolatek, a która należała do ojca chłopaka. Kilka sztuk znaleziono w ich domu tuż po tragedii.

Ojciec miał pozwolenie na broń, a syn interesował się militariami.

Koronawirus - co musisz wiedzieć?

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką