Logo Radio Łódź

Jarosław Suchan ofiarą plagiatu? Dyrektor Muzeum Śląska Opolskiego składa rezygnację

Do opolskiej prokuratury trafiło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Monikę Ożóg - dyrektor Muzeum Śląska Opolskiego. Według autorów zawiadomienia - twórców ruchu "Kultura Niepodległa" - miała ona dopuścić się plagiatu w swojej koncepcji programowej, wykorzystując fragmenty programu dyrektora Muzeum Sztuki w Łodzi Jarosława Suchana.

Sprawa do prokuratury trafiła w sobotę (29 lutego). Jak mówi przedstawicielka "Kultury Niepodległej" Alina Czyżewska, program, który złożyła pani Monika Ożóg, jest w bardzo dużej części dosłownymi zapożyczeniami z programu Jarosława Suchana, który jest dyrektorem Muzeum Sztuki w Łodzi. - Pani Ożóg nawet nieuważnie przepisywała niektóre elementy, ponieważ w opolskim programie znajdują się ustępy o łódzkich mieszkańcach i o Muzeum Sztuki - podkreśla Czyżewska.

Na stronie kulturaniepodlegla.pl zamieszczono też obie koncepcje programowe - Moniki Ożóg z 2018 roku i Jarosława Suchana z 2014 roku. Jednak sama Monika Ożóg - w wydanym opolskim mediom oświadczeniu - zaprzecza. Czytamy w nim - "Niniejszym oświadczam, iż przedstawiony zarzut jest bezpodstawny i nosi znamiona nadużycia."

Zaskoczenia i tak naprawdę zdezorientowania nie ukrywa dyrektor łódzkiego Muzeum Sztuki Jarosław Suchan. - W pewnej części ten dokument powtarza słowo w słowo moje założenia. W tej sytuacji muszę powiedzieć, że czuję zażenowanie - mówi Suchan.

Po nagłośnieniu sprawy przez  "Kulturę Niepodległą", a także przez lokalne media w Opolu, w tej sprawie zebrał się zarząd województwa opolskiego, któremu podlega Muzeum Śląska Opolskiego. - Zarząd podjął dzisiaj uchwałę o rozpoczęciu procedury rozwiązania umowy z panią dyrektor - mówi wicemarszałek województwa Opolskiego Zbigniew Kubalańca. - Z samego rana wpłynęła jej rezygnacja z prośbą o nieświadczenie obowiązku pracy. Pani dyrektor ma miesięczny okres wypowiedzenia, więc od dnia jutrzejszego (03.03) obowiązki dyrektora przejmuje pani dyrektor Joanna Ojdana - informuje Kubalańca.

A kiedy de facto możemy mówić o plagiacie? Wyjaśnia to prof. Beata Giesen z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego. - Po pierwsze musi nastąpić przejęcie całości, względnie fragmentów, części cudzego utworu. Po drugie odbiorca utworu ma przeświadczenie, czy też przekonanie, że autorem jest plagiator. O plagiacie czy też o tym przejęciu prawa do autorstwa, można mówić wtedy, gdy następuje to bez zgody uprawnionego - mówi prof. Giesen.

W swoim oświadczeniu dyrektorka Muzeum Śląska Opolskiego przyznała, że - "Nigdy nie ukrywałam, że koncepcja pana Jarosława Suchana stanowiła dla mnie źródło inspiracji, i co wymaga szczególnego podkreślenia zaczerpnięte fragmenty koncepcji mają charakter uniwersalny i z powodzeniem mogą być realizowane w wielu innych instytucjach kultury."

- Oczywiście cieszę się z tego, że moje pomysły mogą być inspiracją dla innych. Natomiast inną sprawą jest powtarzanie słowo w słowo, niektórych fragmentów - komentuje Jarosław Suchan. Dodaje również, że dyrektor Ożóg nie miał okazji poznać osobiście, ponieważ nie kontaktowała się z nim. Zapytany o to, czy będzie podejmował w tej sprawie jakieś działania, dyrektor Suchan zapowiedział, że sprawa jest bardzo świeża i chce zasięgnąć opinii prawnika.

Według prawa przywłaszczenie sobie autorstwa całości lub części cudzego utworu podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.

Prywatnie Monika Ożóg jest żoną prof. Kazimierza Ożoga, który był kandydatem Koalicji Obywatelskiej na stanowisko prezydenta Opola w ostatnich wyborach samorządowych. W tych samych wyborach Monika Ożóg bez powodzenia startowała w wyborach do sejmiku województwa opolskiego z list Koalicji Obywatelskiej.

Mimo wielu prób - z panią dyrektor Ożóg nie udało nam się dzisiaj skontaktować.

Posłuchaj i dowiedz się więcej:

WIĘCEJ INFORMACJI O KULTURALNEJ ŁODZI I REGIONIE.
SPRAWDŹ TEŻ NASZ KALENDARZ WYDARZEŃ
Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką