Logo Radio Łódź

Hejt podczas kampanii wyborczej. Gdzie są granice?

Kampania wyborcza z założenia powinna opierać się na merytorycznej dyskusji i rzeczowym sporze programowym. Tak, aby każdy wyborca mógł poznać założenia i plany polityków z różnych stron sceny politycznej. Ale nie oszukujmy się - taka defincja - to jedynie idealistyczna wizja. Rzeczywistość jest inna. Na ile można sobie pozwolić, krytykując urzędującą głowę państwa, ale jednocześnie kandydata?

Zabieganie o głosy wyborców, różnice światopoglądowe, podziały i zwykła rywalizacja sprawiają, że kiedy mówimy dziś o kampanii wyborczej, mówimy też o hejcie. Sęk w tym, że bardzo trudno wyznaczyć granice między wolnością słowa, dopuszczalną krytyką i mową nienawiści.

Problem z mową nienawiści w debacie politycznej zauważają też sami politycy i - paradoksalnie - tutaj sporu nie ma, ponieważ z różnych stron sceny politycznej płyną zapewnienia, że na hejt nie ma zgody.

Posłuchaj relacji i dowiedz się więcej:

Urzędujący prezydent RP Andrzej Duda oficjalnie rozpoczął kampanię wyborczą i walkę o reelekcję oraz oficjalnie zetknął się z ostrą reakcją politycznych przeciwników.

Gwizdy i okrzyki: "Marionetka", "Będziesz siedział" oraz transparenty: "Duda, jesteś wstydem narodu" czy "Hańba" towarzyszyły prezydentowi RP w czasie uroczystości setnej rocznicy zaślubin Polski z morzem w Pucki - akcję zorganizowała grupa zwolenników innej kandydatki na prezydenta Małgorzaty Kidawy-Błońskiej z Koalicji Obywatelskiej.

Po tych wydarzeniach prezydent Andrzej Duda zaapelował o kulturalną kampanię wyborczą. - Proszę o to, żeby nie było obrażających słów czy obscenicznych gestów.

Jednak już podczas kolejnego spotkania z mieszkańcami w Łowiczu - tym razem typowo wyborczego - ponownie pojawili się przeciwnicy prezydenta spod znaku "WyPAD 2020" - interweniowała miejscowa policja.

Czytaj więcej: 

To nie pierwszy przypadek, kiedy organy ścigania reagują na łamanie artykułu, który mówi, że kto publicznie znieważa Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Siedem lat temu Sąd Apelacyjny w Łodzi ogłosił wyrok w sprawie autora strony internetowej, skazanego za znieważenie prezydenta Bronisława Komorowskiego na rok i trzy miesiące ograniczenia wolności polegające na wykonywaniu prac społecznych przez 40 godzin miesięcznie.

Gdzie przekraczamy granice pomiędzy krytyką a znieważeniem z jednej strony urzędującego prezydenta, z drugiej kandydata walczącego w wyborach? Posłuchaj relacji:

Pozytywnym sygnałem na to, że coraz częściej zwracamy uwagę na tak negatywną formę walki politycznej i nie zgadzamy się na publiczne obrażanie drugiego człowieka - tak jak to zrobiła właścicielka zgierskiej firmy Adrian Małgorzata Pomorska, która na fejsbuku zaprotestowała przeciwko wydarzeniom w Pucku.

Balansowania na granicy zniewagi i krytyki głowy państwa przyjdzie nam obserwować jeszcze przynajmniej przez ponad dwa miesiące - tyle bowiem potrwa kampania polityczna przed wyborami prezydenckimi 10 maja.

Agata Gwizdała, Przemysław Naze

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką