Logo Radio Łódź

Kłopoty uczniów w Moszczenicy w powiecie piotrkowskim

Wraca problem szkoły podstawowej w Moszczenicy w powiecie piotrkowskim. Niektórzy z rodziców wskazują, że powinny być dwie siedziby placówki. Część dzieci powinna pozostać w obecnej szkole, część powinna zostać przeniesiona do budynku wygaszonego gimnazjum, które na razie stoi puste. Skarżą się na warunki, w jakich ich dzieci się uczą. Mówią, że jest tam zbyt ciasno.

Początkowo gmina planowała umieszczenie jednej szkoły w dwóch budynkach. Podjęto nawet uchwałę w tej spawie, jednak ostateczne decyzje były inne. Jak tłumaczył mi wójt Marceli Piekarek, wpływ na to miały deklaracje rodziców, którzy w większości deklarowali, że chcą aby ich pociechy uczęszczały do szkoły przy Dworcowej, a nie do wygaszonego gimnazjum. - Nie ukrywam, że ja byłem tym także zaskoczony, ponieważ sądziłem, że może tych deklaracji będzie procentowo np. 60 do 40. Nigdy nie przypuszczałem, że będzie to 93 do 6 procent - mówi wójt.

Rodzice, którzy chcą, by były dwie siedziby szkoły, twierdzą, że za deklaracjami nie poszła właściwa informacja. Mówi o tym Adam Kaźmierczak. - Można było powiedzieć na przykład - słuchajcie, jeżeli jak to wynika z deklaracji rodziców, do budynku przy Dworcowej, przejdzie 93 procent dzieci, to te wasze dzieci będą miały za ciasno. Takiej informacji nie było - podkreśla Kaźmierczak.

Przeczytaj także: Problemy lokalowe szkoły podstawowej w Moszczenicy

W sprawę zaangażowali się sołtysi z terenu gminy Moszczenica. Zorganizowali spotkanie i zaprosili na nie m.in. wojewodę łódzkiego Tobiasza Bocheńskiego, który występował w roli mediatora. Wojewoda poprosił wójta o zorganizowanie konsultacji społecznych. Wójt zapewnia, że jeżeli rodzice, którzy walczą o dwie siedziby, wniosą o przeprowadzenie konsultacji, zostanie to rozpatrzone.

Posłuchaj i dowiedz się więcej:

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Gościu, tobie to się tak nie nudzi pisać sam do siebie, odpisywać i komentować? Musisz mieć bardzo ubogie życie....

Idąc dalej tokiem waszego myślenia, przywróćmy 1000 Latce, imię. M. Nowotki?

Ano ,do takich, drogi xxx, że za przyczyną, własnoręcznego wyniszczania się wzajemnie, doprowadzimy do tego ,że o kształceniu, Naszych Dzieci będą decydować, osoby nie mające żadnego pojęcia o specyfice dzisiejszych czasów, którzy na bazie, swoich dawnych sentymentów, i wspomnień,chcą wymusić na naszych Dzieciach kontynuowanie, na siłę , wątpliwych tradycji.

czyli do jakich? do kamienia łupanego, bo w 60.XX wieku to pisać w Moszczenicy chyba potrafili? Ale bez szkół z pewnością wróci analfabetyzm.

Do xxxyyy.
Trzema krzyżykami podpisywali się dawniej analfabeci, czy waszym zamiarem, drodzy obrońcy 1000 latki, jest powrót do tamtych czasów?
Czy najważniejszym kryterium dobrej szkoły, jest duży wybieg?
Czy Szkoła nie powinna być miejscem?.Gdzie nasze dzieci uczą się, wzajemnego szacunku, współpracy i poszanowania kolegów i koleżanek?
Czy zmuszanie własnych dzieci do pisania, podyktowanych przez was listów do kuratorium, czy innych władz, aby na pewno jest dobrym dla nich przykładem?
Czy to, że dzieci uczą się na dywanach , nie z powodu braku miejsca, ale dlatego że, wielu z nich, dużo łatwiej jest przyswajać sobie wiedzę w formie zabawy, co zostało już dawno temu, nie tylko, wskazane , ale i narzucone przez kuratorium?
Czy wasze kłamstwa, że dzieci uczą się, przy umywalkach, w szafach na książki lub gnieżdżą się w małych salach ,szatniach i korytarzach, niekiedy jedząc obiad przy parapecie, mają na celu dobro naszych dzieci?
A może jest tak, jak głosi wieść gminna?
A głosi ona, że za pseudo obrońcami "tysiąclatki" stoją ludzie, którzy na ich plecach chcą dojść do władzy w gminie?
Głosi ona, również, że za stojącymi murem za dzisiejszą, podstawówką, ukrywają się ludzie chcący, zrealizować własne plany?
Jedyna moja prośba do wszystkich stron konfliktu, o "szkołę" często oglądajcie się za siebie, bo pewnego dnia , zarówno Wy ,obrońcy, jak i My, wasi przeciwnicy, obudzimy się z tzw. reką w nocniku, czyli zostaniemy okrzyknięci sprawcami zamieszania w szkolnictwie naszej gminy, i to nas obciąży się odpowiedzialnością za warunki w jakich uczyć będą się się nasze dzieci.

deklaracje wymyślone przez jedną mamuśkę tak zmanipulowane wszystkimi łączne z wójtem i dyrektorką. A gdzie ich własne zdanie ? Brak.Wstyd i żenada,że mamy tak nie odpowiedzialnych ludzi na takich stanowiskach.I to śmieszne dzwonienie po rodzicach i wzywanie do szkoły ...."bo deklaracje na już potrzebne ,,,a gdzie głos reszty mieszkańców ? A jeszcze jedno,jak ktoś nabrał ochoty na gotowy budynek po gimnazjum,to proszę kredyty są dostępne ,brać i od podstaw stawiać .

Dokładnie, załóżcie sobie, taką idealną, zatrudnicie sobie lepszą dyrektorkę, super nauczycieli, a kuratorium i Wojewoda będą wpadać i wręczać wam nagrody ,zamiast gnębić kontrolami i wymyślać coraz bardziej bzdurne zarzuty.

A tak w sumie: "obrońcy szkoły": dlaczego nie założycie stowarzyszenia i nie otworzycie w budynku ponownie szkoły?

Dziękuję za pokazanie twarzy!

Poniższy komentarz o korycie dotyczył w przenośni URZĘDU i kasy dla której niektórzy są w stanie zrobić wszystko! Nie był to komentarz osobisty, skierowany do kogokolwiek, ale jak to mówią uderz w stół, a nożyce się odezwą. A tu widzę, że mamy mały coming out... how sweet!

Prawo Prawem ale sprawiedliwość musi być po waszej stronie????

Do Pola.
Będzie dokładnie tak jak piszesz!!! Przyjdzie kryska na? być może Matyska, ale niekoniecznie, bo równie dobrze może przyjść kryska na Rytyska, na Mileryska, i na wielu,, wielu innych posługujących się domysłami od nazwisk, jak komuś w chorym widzie objawiają się Korytka, to czemu, ja nie mam przyłączyć się, do waszej wrednej zabawy?
Chcecie bawić się dalej?

Pamiętajcie, kto kłamstwem wojuje, od kłamstwa zginie.
Taki dokładnie los czeka waszą grupkę, frustratów, wiecznie niezadowolonych i pełnych jadu, ludków, którym wydaje się że są w stanie sterroryzować normalnych Ludzi, swoimi kolesiami w kuratorium, swoimi znajomościami na różnych szczeblach, donosami do wszelkich możliwych instancji.
Nie i jeszcze raz nie.
Jestem pewien że waszym postępowaniem nie kieruje dobro dzieci, wami z cienia kierują osoby które za jedyny cel mają dorwanie się do władzy, zaraz po tym zapomną o dzieciach, o tysiąclatce, a wy zostaniecie z opinią tych którzy , zniszczyli wszystko to co jest dobre w Naszej Gminie.

zabrać szkołę dzieciom!!! PRZEZ KORYTO...DLA KORYTA ... I KU CHWALE KORYTA!!!! WIWAT WIWAT KORYTKO!!!

Wiesz co: Gościu, Prawda Was wyzwoli, Jarek , Obiektywnie i merytorycznie, Zaniepokojony rodzic itd, itp., jesteś jedną i tą samą osobą, masz się ponad wszystkich i prawem, piszesz w kazdym komentarzu o prywatnych animozjach, chory ambicjach, dzieleniu mieszkańcow ,zagrywkach politycznych.....dużo by tutaj wymieniać....ale piszesz to, bo właśnie taką postawę przybrałeś Ty , manipulacja to Twoje,Dyrektorki , Wójta i rady , drugie imię. Wy wszyscy macie gdzieś, że dzieci uczą się na dywanach , przy umywalkach, w szafach na książki lub gnieżdżą się w małych salach ,szatniach i korytarzach, niekiedy jedząc obiad przy parapecie. ....a to wszystko ku chwale Wojta Pana, który ma plan na budynek juz od dawna i kosztem dzieci chce zrealizować, chytry, przebiegły plan, skłocajac wszystkich o których piszesz .....tak tak Wasze,, dziel i rządź ,, się realizuje...., ale jak to się mówi ,,przyjdzie kryska na Matyska,,

To już zaczyna być nudne... Ciągłe kłótnie o wąskie korytarze i te chore ambicje garstki rodziców. W sumie niech będą wąskie korytarze, jest bezpiecznie, bo dzieci nie mają gdzie biegać. Dla mnie to czysta zagrywka polityczna. Pani Dyrektor, Panie Wójcie i Nauczyciele - jesteśmy z Wami !!!

Prawda Was wyzwoli

Drodzy rodzice nie bójmy się walczyć o godne warunki dla naszych dzieci.
Walczmy o to aby nikt poza nami nie decydował gdzie nasze dzieci maja się uczyć, nie pozwólmy grupce frustratów decydować za nas, nie pozwólmy żeby ci którzy mają znajomości w kuratorium niszczyli naszą szkołę. Mamy wspaniałych nauczycieli, Panią Dyrektor, w pełni oddaną naszym dzieciom, nie dajmy się zastraszyć wizytami, Wojewodów,Kuratorów, Posłów czy innych przedstawicieli.
Nie pozwólmy, aby pod pozorem sentymentu do dawnej tysiąclatki,zmuszono nasze dzieci do kontynuowania niekoniecznie, chlubnej tradycji tej placówki.
Nikt inny, tylko my rodzice mamy prawo decydować o miejscu i sposobie edukacji naszych dzieci.
Jeśli pozwolimy na to żeby dziś wybierano za nas ,gdzie mają uczyć się nasze dzieci, jutro uzurpują sobie prawo do decydowania gdzie mamy się leczyć, gdzie robić zakupy,a sądząc z tego jak wypowiadają się o naszych Księżach,mogą nam podyktować gdzie mamy się modlić.
Drodzy Mieszkańcy nie pozwólcie wmanewrować się w prywatne rozgrywki Ludzi, którzy za jedyny cel mają swoje prywatne rozgrywki, swoje chore ambicje, swoją prywatną zemstę za przegrane wybory, jedynym ich celem jest , skłócenie naszego społeczeństwa, pamiętajcie że podzielonym społeczeństwem najłatwiej jest manipulować i przejąć nad nim władzę.

Drogi " Gościu" o jakiej woli większości mówisz? To zostało sprytnie zaplanowane. Zostaliśmy oszukani i zmanipulowani.

P. Wójt łącznie z p. Dyrektor i zaufanymi rodzicami robi wszystko i bez względu na wszystko, żeby wyszło po ich myśli. Tylko, że za chwilę ich może nie być, a dzieci będą musiały się uczyć w ciasnocie. Nigdy na to nie pozwolimy. Drodzy mieszkańcy nie bójmy się walczyć o godne warunki do nauki dla naszych dzieci.

Począwszy od tytułu a skończywszy na steku bzdur, opowiadanych w wywiadzie przez niezadowolonych, cały ten artykuł jest zwykłym podgrzewaniem starego kotleta.
Jedynym kłopotem uczniów w Moszczenicy jest właśnie atmosfera jaką, ze szkodą dla dzieci tworzy kilku rodziców.

Podstawową zasadą demokracji jest wola większości , i właśnie ta większość zadecydowała.

Jak wymagasz ,,Gościu", aby pisać po Polsku , to zacznij od siebie : wypadało by , czy wypadałoby? Także tego typu teksty, to właśnie Twój styl pisania: omieszyć , wytknąć błędy spowodowane szybkim pisaniem i stanąć po nieprzyjemnej stronie sporu.
Trzebabyło przyjść i się uzewnętrzniać na zebraniu tchorzliwy człowieku, a nie oceniasz wspaniałą pracę Kuratorium Oswiaty w Łodzi przez pryzmat zawiści, zazdrości i hejtu....ale my to już znamy:(

Witam.
Zacznę od tego, że pisząc publiczne komentarze wypadało by pisać po Polsku.
Co do kuratorium,to Pani wicekurator zamiast merytorycznej oceny funkcjonowania szkoły , wystąpiła jako strona konfliktu.
Dziwi mnie również fakt, że Pan Wojewoda człowiek wykształcony, zdaje się nie rozumieć że zgodnie z prawem nikt poza rodzicem lub opiekunem prawnym, nie ma prawa decydować o wyborze szkoły do której będzie uczęszczało dziecko.

Mieszkaniec

Pan Wojewoda nie został w nic wmanewrowany(nie umiejszajcie randze Temu człowiekowi ),gdyz zna sprawę od strony kuratorium( które opiera się protokołem pokontrolnym-jest dużo zaleceń), od strony rodziców, a także mieszkańcow , ktorzy powinni stanowic za pomocą konsultacji spolecznych o budynku po gimnazjum. Treściwie i merytorycznie został przedstawinny problem, a Pan Wojewoda mógł się zapoznać se stanowiskiem Wojta , mieszkanców i chyba o to chodzilo. Zostałala podwazona prawdziwość deklaracji, które zostały przeprowadzone chaotycznie , bez podstaw prawnych , wymuszajc na rodzicach konsekwencje. Wnioski nasuwają się, ze nie rodzic uczeszczasach dzieci, stanowi 100% społeczeństwa, który dotyczy problem, ale również rodzice, którzy mają małe lub zamierzają mieć dzieci i przede wszystkim mieszkańcy, którzy nie chcą szkoły na inne cele niż oswiatowe -szkOłał .Narracja z Waszej strony o prywatnych animozjach, szkalowaniu Wojta i inne juz była, slyszelismy juz to. To musicie zdać sobie sprawę, że wasze /twoje manipulacje juz nie zadziałaja , gdyż kończy się era zakłamy wania rzeczywistości i dążenia do przejęcia budynku. Właśnie to przez Wasze dążenia do osiągnięcia prywatnych celów skłociliscie mieszkańców, rodziców, dzieci ( nie zwazajac na ich dobro),nauczycieli i inne grupy.

Obiektywnie i Merytorycznie

Odpowiadając na cytowane w artykule listy Dzieci. O ile jestem w stanie zrozumieć, że w szkole może być ciasno, że dzieci mają, być może troszkę za małą swobodę ruchów? To nie jestem w stanie zrozumieć jak trzeba być wyzutym ze wszelkich uczuć względem własnych dzieci,aby wymuszać na nich takie listy, wydumane przez chorą ambicję rodziców. Patrząc jednak ze strony merytorycznej, to pomimo rzekomej ciasnoty i innych nieudogodnień, to dzieci uczące się w naszej szkole są wyjątkowo dobrze wykształcone, nie wiem czy jest to zasługa nauczycieli czy rodziców, nie mnij jednak skoro uczniowie klas od zero do jeden potrafią pisać listy do władz, to jest to niewątpliwy fakt świadczący o naprawdę wysokim poziomie szkolnictwa w naszej Gminie.

Emerytowany Nauczyciel

Szanowni Państwo, o ile osobiście! mam wielki sentyment do tzw. naszej tysiąclatki, gdzie spędziłam większość z moich najlepszych lat nauczania, gdzie my Nauczyciele mieliśmy prawie całkowitą władzę nad uczniami i rodzicami, z dzisiejszej perspektywy widzę i stanowczo twierdzę, że nikt inny, jak rodzice i opiekunowie dzieci uczęszczających do danej szkoły, placówki oświatowej, oddziału szkolnego,powinni mieć decydujące zdanie,

Nie pozwólmy zniszczyć naszej skoły

My mieszkancy gminy moszczenica stanowco protestujemy przeciw temu zeby wojt likwidował na naszą szkołe

Zgadzam się z opinią mojego przedmówcy, moim zdaniem Pan Wojewoda został wmanewrowany w osobiste rozgrywki w naszym małym piekiełku,.

Zaniepokojony Rodzic

Wielkie Podziękowania dla Pana Wojewody za przybycie, i to byłoby na tyle podziękowań, bo o ile przyjazd Pana Wojewody jest zaszczytem dla naszej Gminy, to już próby mediacji polegające na wymuszaniu, na Panu Wójcie i Radzie gminy przychylenia się do żądań niewielkiej grupy niezadowolonych, wynikającej,nie tyle ze sposobu zarządzania oświatą, nadmieniam iż na spotkaniu z Panem Wojewodą zjawiło się tylko około 15 rodziców, cała reszta to po prostu Ludzie którzy wykorzystali ww. spotkanie jako dobrą okazję do załatwienia swoich prywatnych animozji, do szkalowania Pana Wójta i Rady Gminy, do deprecjonowania osiągnięć ww. do zanegowania, ogromnego wkładu pracy, Rady Gminy w rozwój i coraz lepsze życie jej Mieszkańców.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką