Logo Radio Łódź

Zgwałcił i pobił na śmierć trzylatka. Sąd Apelacyjny zmniejszył wyrok dla Steve'a V.

Sąd Apelacyjny w Łodzi złagodził wyrok dla Steve'a V. z 25 do 15 lat więzienia. Mężczyzna zgwałcił i pobił ze skutkiem śmiertelnym w 2017 roku trzyletniego Nikodema z Wieruszowa.

(Fot. Magdalena Dąbek)

Sąd Apelacyjny w Łodzi wydał wyrok w sprawie Steve'a V., który w lutym ubiegłego roku w Sieradzu został skazany na 25 lat więzienia za gwałt i pobicie ze skutkiem śmiertelnym 3-letniego Nikodema z Wieruszowa.

Sąd uchylił wyrok z Sieradza i złagodził go do 15 lat pozbawienia wolności oraz zobowiązał Steve'a V. do zapłaty 100 tys. zł zadośćuczynienia dla matki dziecka. Dziecko zmarło we wrześniu 2017 roku, po tym jak trafiło do szpitala w Łodzi z ciężkimi obrażeniami głowy. Mówił o nich Sąd okręgowy w Sieradzu skazując w lutym Steve'a V. na 25 lat pozbawienia wolności.- Używał wobec niego przemocy fizycznej, a w dniu 29 września 2017 roku, stosując przemoc fizyczną w postaci przytrzymywania i uderzeń, przewidując możliwość spowodowania choroby realnie zagrażającej życiu, doprowadził do obcowania płciowego i spowodował także u pokrzywdzonego rozległe obrażenia mózgowo-czaszkowe, które doprowadziły do uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego i śmierci małoletniego.

Czytaj więcej, W szpitalu zmarł 3-latek z Wieruszowa. Był ofiarą przemocy domowej?

Wyrok w tej sprawie zapadł jednomyślnie. W częściowo jawnym uzasadnieniu sędziowie stwierdzili, że kara zasądzona w Sieradzu była niewspółmiernie surowa do czynu jakiego dopuścił się oskarżony. Kara 25 lat więzienia jest bowiem przeznaczona dla szczególnych przypadków. - Sąd apelacyjny nie ma najmniejszych wątpliwości co do sprawstwa oskarżonego, jednakże uznaliśmy, że kara 25 lat pozbawienia wolności jest szczególna. Przestępstwo, jakiego dopuścił się oskarżony, zasługuje na duże potępienie, ale można sobie wyobrazić przestępstwo popełnione w sposób o wiele bardziej brutalny. Właśnie dla takich przestępstw zastrzeżone są kary szczególne - tłumaczył sędzia Krzysztof Eichstaedt.

Posłuchaj relacji i dowiedz się więcej:

Zdaniem sądu mężczyzna nie miał też zamiaru zabić dziecka, bo w takiej sytuacji nie kontaktowałby się z jego matką i nie asystował przy udzielaniu pomocy. Na jego korzyść zadziałał też fakt, że nie był wcześniej karany. 

Wyrok jest prawomocny. Steve V. do czasu przeniesienia pozostanie w areszcie.

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką