Logo Radio Łódź

Agresywne psy znowu atakują w Arturówku

Trzy agresywne psy zaatakowały w niedzielny (2.02) poranek mężczyznę biegającego po łódzkim Arturówku. To nie pierwszy taki przypadek w tym miejscu.

(Fot. Łukasz Gaworczyk)

Do zdarzenia doszło około 8 rano, w okolicach ulic Skrzydlatej, Kasztelańskiej i Jastrzębiej. - Z pomocą biegaczowi przyszły inne osoby, które pomogły rozgonić agresywne psy przed przyjazdem policji. Mówimy o trzech dużych psach, które się rozbiegły. Jeden prawdopodobnie miał obrożę. Będziemy sprawdzać czy są to psy bezpańskie, czy mają właścicieli. Nie mieliśmy więcej zgłoszeń o atakach psów w tym rejonie. Policjanci patrolowali okolice zdarzenia, ale nie spotkali opisywanych psów - mówi Joanna Kącka z KWP w Łodzi. 

Pogryziony mężczyzna przebywa w szpitalu w Zgierzu, ma liczne rany szarpane nóg, ale jego stan jest stabilny.

Rany mogły być poważniejsze gdyby nie pomoc pana Łukasza, którzy narażając własne zdrowie zaczął walczyć z psami. Rozmawiał z nim nasz reporter Piotr Krysztofiak:

To nie pierwszy przypadek pogryzienia biegaczy przez psy w Arturówku. W marcu 2019 roku psy zaatakowały mężczyznę, któremu udało się dotrzeć do pobliskiego hotelu, gdzie pomogli mu jego mieszkańcy. Przygotowujący się do startu w maratonie biegacz został dotkliwie pogryziony i trafił do szpitala Biegańskiego. Na na policję sama zgłosiła się wówczas 49-letnia kobieta, właścicielka psów.

Po ataku psów w 2019 roku Przemysław Naze rozmawiał z Patrykiem Politem z Animal Patrolu Straży Miejskiej, który mówił jak należy zachować się w podobnej sytuacji.

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

P, Darek

Odnosząc się do wywiadu przeprowadzonego z funkcjonariuszem Straży Miejskiej w temacie bezpańskich psów , pragnę wyrazić uznanie dla ich kompetencji i serca jakie wkładają w swoją pracę . Na marginesie - Dzięki jednemu z Nich , mój kochany kundel , notoryczny uciekinier -Stefan nie trafił ponownie do schroniska , Ze wstydem przyznam się , że nie długo , w recydywie ponowił ucieczkę , a Panowie ze straży nawet mrugnieciem oka nie okazali zniecierpliwienia i w komfortowych warunkach dostarczyli pod dom Wspierajmy ich działalność . Szacun Panowie

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką