Logo Radio Łódź

"Psy 3" Władysława Pasikowskiego już w kinach [ZDJĘCIA]

Do kin trafił film "Psy 3. W imię zasad" w reżyserii łodzianina Władysława Pasikowskiego. To kontynuacja kultowego obrazu z 1992 roku.

(Fot. Sebastian Szwajkowski)

Ogólnopolska premiera filmu odbyła się 14 stycznia w warszawskim Multikinie i zgromadziła najważniejszych twórców "Psów". Na czerwonym dywanie, tuż przed projekcją filmu, pojawiła się cała plejada gwiazd, na czele z filmowym Franzem Maurerem, , czyli Bogusławem Lindą. Był też Cezary Pazura - Waldemar Morawiec z "Psów", a także ci, którzy dołączyli do ekipy dopiero w trzeciej części filmu, m.in.  Sebastian Fabijański i Marcin Dorociński. Oczywiście nie zabrakło też reżysera i scenarzysty, łodzianina Władysława Pasikowskiego, który - tradycyjnie - ograniczył swoje wystąpienie do kilku słów. - Witam przyjaciół, witam wrogów, oddajmy głos aktorom. Już pora.

Cała premiera miała bardzo uroczystą oprawę. Twórcy wspominali też realizacje pierwszych części filmu, które w większości kręcone były w Łodzi. - To jest malownicze miasto i bardzo je lubię. Cudownie wspominam czasy, kiedy jeszcze w Łodzi, w Wytwórni, robiło się filmy. To były cudowne czasy. Nie tylko świetna praca, ale też świetna zabawa - wspomina Artur Żmijewski, czyli filmowy Radosław Wolf. 

Cezary Pazura podkreśla, że nie łatwo było zmierzyć się z prawdziwą legendą filmu. - To jest przede wszystkim odpowiedzialność. Odpowiedzialność za słowo, wygląd, za wszystko. To także przygoda. Spotkać się na planie z tak wspaniałymi kolegami, wybitnymi aktorami - to robi wrażenie. Powrót do tytułu po tylu latach też jest niebezpieczeństwem. Pozostaje pytanie, czy po 25 latach, jeszcze ktoś pamięta "Psy".

Akcja najnowszej części "Psów" rozpoczyna się po tym, jak z więzienia wychodzi główny bohater Franz Maurer. Próbując odnaleźć się w nowej rzeczywistości, trafia na starych znajomych w tym Waldemara Morawca. Na ich drodze pojawia się Wit, czyli Marcin Dorociński, który dołączył do ekipy "Psów". - Przyjemnie było też popatrzeć, jak ci, którzy grali wcześniej w "Psach", byli przygotowani, zmobilizowani. To było zachwycające patrzeć na Czarka, Bogusława. Oni nic nie muszą. Oni są uwielbiani, zrobili to już taki czas temu. A teraz cały czas byli jak "pierwszaki". To było imponujące.

Osoba reżysera i wcześniejsze części kręcone w Łodzi, to nie jedyne związki "Psów" z naszym miastem. Przy nowym filmie pracował także montażysta Jarosław Kamiński, który nie ukrywa, że z Pasikowskim pracuje mu się po prostu bardzo dobrze. - Władek to jest taki człowiek, który daje ogromną swobodę w pracy. U Władka jest niezwykle cenne to, że ta intencja reżyserska, inscenizacyjna, w ogóle jakaś myśl przewodnia tego jest jasna, a przynajmniej dla mnie jest tak dosyć prosto wyłożona - mówi Jarosław Kamiński.

"Psy 3. W imię zasad'" to kino akcji osadzone w nowej polskiej rzeczywistości, w którym nie brakuje też sentymentów. Czy udało się sprostać legendzie? O tym będzie można przekonać się w kinach, już od najbliższego piątku (17 grudnia).

Posłuchaj relacji z warszawskiej premiery "Psy 3. W imię zasad":

(Fot. Sebastian Szwajkowski)
WIĘCEJ INFORMACJI O KULTURALNEJ ŁODZI I REGIONIE.
SPRAWDŹ TEŻ NASZ KALENDARZ WYDARZEŃ
Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką