Logo Radio Łódź

Restauracja aktywizująca osoby z niepełnosprawnościami. Z "obowiązkową" zalewajką

W Radomsku powstała restauracja, w której zatrudnienie znalazły osoby z niepełnosprawnościami. „Zajadalnia” działa z inicjatywy fundacji „Koniczynka”.

(Fot. Monika Gosławska)

W restauracji codziennie wydawane są śniadania na wynos, a na miejscu - obiady. Jest czysto, smacznie i wyjątkowo, a posiłki są przygotowywane i serwowane pod okiem wykwalifikowanej kadry.

Prezes fundacji Michał Chybała przekonuje, że uruchomienie takiego miejsca, w którym można aktywizować na rynku pracy osoby z niepełnosprawnościami, było bardzo potrzebne, ponieważ ani w mieście, ani w powiecie nie ma żadnego zakładu aktywności zawodowej, a jego otwarcie wiąże się z dużymi kosztami. - Myśląc o tych ludziach wyszliśmy im naprzeciw, otwierając - póki co - pierwszy taki lokal gastronomiczny. Zatrudnienie znalazło tu siedem osób niepełnosprawnych.

Jedną z osób jest pani Kasia. Mówi, że pracuje się jej bardzo fajnie. - Pomagam przy śniadaniach i obiadach, obieram ziemniaki albo robię jakąś surówkę.

Dla pani Kasi najważniejsze jest to, że ma pracę, i że może kontaktować się z ludźmi. - Mamy dwie osoby niepełnosprawne intelektualnie, staramy się, aby w pierwszej kolejności miały kontakt z naszymi klientami, żeby mogły przełamać swoje bariery – dodaje Michał Chybała.

Klienci restauracji o pomyśle aktywizacji osób z niepełnosprawnościami wypowiadają się pozytywnie. - To jak najbardziej na miejscu, szczególnie u nas w Radomsku. Tacy ludzie też muszą z czegoś żyć. To bardzo fajna inicjatywa, ponieważ ci ludzie, mogą się wykazać, pracować i wyjść do ludzi. W taki sposób możemy im pomóc, a przy okazji zjeść coś pysznego.

– To są osoby niepełnosprawne, więc to my musimy się do nich przyzwyczaić. I to jest wyzwanie – zaznacza menedżer „Zajadalni” Agnieszka Małecka. - Poczytaliśmy sobie, jak podejść np. do takiego lub innego schorzenia, i jak z tymi ludźmi postępować. Suma summarum, to nie wymagało jakieś specjalnej nauki, wszystko „wyszło w praniu”. Krystiana uczyliśmy, jak trzymać szczotkę, żeby zamiatać podłogę, bo on tego w domu nigdy nie robił. Kasia w domu nigdy nie sprzątała, a tutaj od razu powiedzieliśmy: „Ale Moja Droga, zobacz, to ma być wytarte porządnie”. I wie pani co? Oni sobie dają radę! Mało tego, im się to podoba, a trzymanie przez rodziców „pod parasolem” wcale nie było takie dobre.

Michał Chybała dodaje, że zespół dopiero dociera się. - Tworzymy listę stałych potraw, które u nas zagoszczą. Zawsze zapraszamy na zalewajkę, ona będzie naszą stałą potrawą i to nigdy się nie zmieni. Radomsko słynie z tej zupy.

W lokalu można anonimowo wesprzeć potrzebujących. Wystarczy zapłacić za obiad, a paragon wywiesić na specjalnej tablicy – ktoś głodny, kogo nie stać na obiad, może po niego sięgnąć i wykorzystać.

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z RADOMSKA 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI Z RADOMSKA". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką