Logo Radio Łódź

Nowy, mniejszy przetarg na Łódzki Rower Publiczny. Start systemu najwcześniej w czerwcu

Jeszcze w przyszłym tygodniu Łódź chce ogłosić kolejny przetarg na obsługę systemu roweru publicznego. Poprzedni się nie udał, bo nie zgłosiły się firmy chętne na kontrakt opiewający na 22 miliony złotych. Teraz zamówienie ma być mniejsze.

(Fot. Michał Borowski / mat. Nextbike)

W nowym przetargu rowerów ma być mniej – 1500. Ale na początek ma na ulice wyjechać tylko 1/3, czyli 500 jednośladów, dopiero po jakimś czasie pojawią się kolejne. W nowym przetargu miasto rezygnuje również z rowerów cargo, tandemów i trójkołowców, które proponowało poprzednio. Wszystko po to, żeby oferta była bardziej atrakcyjna. - Zobaczymy jakie będą oferty: czy te pieniądze wystarczą, czy trzeba będzie jakieś pieniądze dołożyć – mówi Maciej Sobieraj, wicedyrektor Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi.

Przeczytaj także: Nie ma chętnych do obsługi nowego systemu Łódzkiego Roweru Publicznego

Zdaniem miasta, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, jest szansa że rowery pojawią się na ulicach w czerwcu. Ale zdaniem Huberta Barańskiego z Rowerowej Łodzi to bardzo optymistyczny wariant. Raczej trzeba się nastawiać, że roweru publicznego łodzianie w tym roku nie zobaczą. - Patrząc faktycznie na obecny rynek rowerów publicznych w Polsce nie sądzę, żeby takie ograniczenie bardzo pomogło.

Jeśli kolejny przetarg się nie uda, miasto będzie mogło rozmawiać z firmami na zasadzie dialogu i będzie mogło wybrać wykonawcę. Już teraz pojawiają się też pomysły, żeby to samo miasto, albo któraś z miejskich spółek zajęła się obsługą systemu.

Zobacz też: Rower publiczny znika z Łodzi

Poprzedni operator, firma Next Bike, usunęła już z łódzkich ulic stojaki i rowery, które służyły mieszkańcom przez poprzednie cztery lata.  

Posłuchaj i dowiedz się więcej:

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Nastawia się ludzi na ekologię i robi taką wtopę. Moje 80 tysięczne misato ma nawet rowery zawsze na czas

Może czas, żeby rower łódzki był zgodny z wojewódzkim systemem rowerowym powstałym jako rozszerzenie ŁKA? Może należałoby się dogadać z województwem, żeby za łódzkie pieniadze zwiększyli ilość rowerów w Łodzi o te 1500-2000?

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką