Logo Radio Łódź

Początek procesu dotyczącego tragicznej zabawy sylwestrowej

W sądzie rejonowym Łódź-Widzew rozpoczął się proces dotyczący tragicznie zakończonej imprezy sylwestrowej w 2018 roku. Jeden z jej uczestników, Robert G., został pchnięty nożem i zmarł w szpitalu. 5 osób usłyszało zarzuty pobicia.

(Fot. Magdalena Dąbek)

Impreza przy ul. Niemcewicza dobiegała końca, kiedy do mieszkania wtargnęło pięć osób: dwie kobiety i trzech mężczyzn, ubranych w kominiarki. Mężczyźni zaatakowali Roberta G. i Sebastiana A., który zeznawał dzisiaj przed sądem.

- Dostałem, przewróciłem się, zacząłem się bronić, ale dostałem krzesłem z góry. Miałem rozbity nos i żebra - mówił Sebastian A. 

Według świadków napastnicy wtargnęli do mieszkania po sprzeczce, jaka wywiązała się między Robertem G, jego żoną Beatą, Martą K. i oskarżoną Ewą K, która została wyproszona z imprezy. Ewa K. przyznała się do udziału w pobiciu, ale nie chciała powiedzieć kto z nią wtedy był i przeprosiła pokrzywdzonych.

Pozostali oskarżeni również przyznali się do winy. Mimo śmierci Roberta G., prokuratura nie  była w stanie ustalić kto pchnął mężczyznę nożem i postawiła jedynie zarzuty pobicia. Oskarżonym grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką