Logo Radio Łódź

Sieradz przestaje być mekką dla kursantów i "eLek"

Sieradz jeszcze kilka lat temu cieszył się sławą miasta z jednym rondem, którego można się "nauczyć na pamięć". To skutkowało prawdziwym oblężeniem tutejszego WORD-u i sporymi utrudnieniami na ulicach. Widok trzech czy czterech "eLek" stojących przed światłami nie był niczym szczególnym. Dziś władze WORD-u przyznają, że liczba egzaminów znacząco spadła. Czy problem wciąż widzą sami sieradzanie?

(Fot. Adrian Krupa)

Posłuchaj relacji naszego reportera:

Na początku roku, w godzinach przedpołudniowych w sieradzkim WORD-zie zastaliśmy całkiem spory ruch. Kolejka elek do świateł, auta gasnące na skrzyżowaniach i jadące bardzo powoli, bardzo przyspieszające tętno - to jeszcze kilka lat temu była w Sieradzu codzienność. Szkoły jazdy wrzucały do internetu filmiki instruktażowe przedstawiające wszystkie kombinacje wjazdu i zjazdu z osławionego wówczas - jedynego w mieście ronda (obecnie Rondo im. Lecha Kaczyńskiego). Każdy z takich filmów ma po kilkadziesiąt tysięcy wyświetleń.

Czy rzeczywiście problem wciąż jest tak duży? Statystyki i przytaczający je rano (03.01.20) w naszym sieradzkim studiu dyrektor WORD-u Andrzej Czapnik mówią co innego: - Ci, którzy chcą zrobić prawo jazdy oczywiście będą je robić. Zmniejszenie liczby egzaminów na prawo jazdy, w ubiegłym roku skokowe, wynika z przesiadania się z samochodów do komunikacji miejskiej, zwłaszcza w dużych miastach. Nie bez znaczenia jest również demografia - ocenia Czapnik.

Jeszcze kilka lat temu dziennie przeprowadzano w tym mieście nawet 400 egzaminów teoretycznych i praktycznych. Teraz, z różnych powodów, ta liczba spada.

Od nowego roku weszły w życie nowe przepisy, dzięki którym - często bardzo nerwowy - czas oczekiwania na egzamin ma się skrócić do 15 minut. - Do tej pory zapis obowiązywał na konkretną godzinę, ale nie był rygorystycznie przestrzegany. To czekanie często się zdarzało - przyznaje dyrektor.

(Fot. Krzysztof Tubilewicz)

Posłuchaj całej rozmowy z dyrektorem sieradzkiego WORD-u Andrzejem Czapnikiem:

(Fot. Sławek Cybulski)

Szkoda tylko,że od 20 lat nikt nie zadbał o otoczenie-zaśmiecanie,załatwianie się po płot,parkowanie z włàczonym silnikiem itd.problem nie rozwiàzywalny jak sznurek do snopowiàzałek w PRLu.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką