Logo Radio Łódź

Jest akt oskarżenia dla prezydenta Sieradza

Prokuratura Rejonowa w Sieradzu zarzuca Pawłowi Osiewale nieumyślne spowodowanie wypadku i oddalenie się z miejsca zdarzenia.

(Fot. radiolodz.pl)

Posłuchaj relacji naszego reportera:

Prokuratura Rejonowa w Sieradzu przesłała dziś (30.12.19) dokument do sieradzkiego Sądu Rejonowego. - Akt oskarżenia dotyczy spowodowania wypadku, a także oddalenia się z miejsca zdarzenia - informuje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sieradzu Jolanta Szkilnik. - Chodzi o nieumyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym podczas jazdy samochodem i nienależytej obserwacji przedpola jazdy, w wyniku czego doszło do potrącenia prawidłowo poruszającej się pieszej. Kobieta doznała obrażeń ciała na okres powyżej tygodnia - dodaje prokurator.

Kierowca oddalił się z miejsca zdarzenia. W takiej sytuacji kwalifikacja jest rozszerzona o artykuł 178. Przez to kara może oscylować od półtora miesiąca do trzech lat pozbawienia wolności.

- Domniemanie niewinności obowiązuje do czasu prawomocnego wyroku w sprawie - tak rzecznik komentuje możliwość utraty przez Pawła Osiewałę możliwości dalszego piastowania funkcji prezydenta.

Prezydent Paweł Osiewała wyraził zgodę na publikację swojego wizerunku.

W pierwotnym postępowaniu prezydent Sieradza został ukarany 300-złotowym mandatem za spowodowanie kolizji drogowej. Upubliczniono jednak nagranie z monitoringu Galerii Sieradzkiej przedstawiające moment zdarzenia. Wypadek miał miejsce w marcu 2019 roku; o sprawie jako pierwsze poinformowało Radio Łódź.

Komenda wojewódzka przeprowadziła kontrolę w sieradzkiej policji, sprawą zajęła się również prokuratura. Nie ujawniono szczegółów wewnętrznego postępowania; w podobnym czasie ze stanowiska sieradzkiego komendanta zrezygnował jednak podinspektor Wojciech Kuśmierek.

Według dotychczasowych informacji udzielanych przez prokuraturę, Paweł Osiewała tłumaczył, że nie miał świadomości tego, że kogoś potrącił. Nie komentuje sprawy dla mediów. W czerwcu wydał oświadczenie, w którym przekazał, że nie poda się do dymisji. We wrześniu prokuratura odebrała mu prawo jazdy.

Więcej o sprawie przeczytasz tutaj.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką