Logo Radio Łódź

Gorzkie święta mieszkańców z kamienicy przy ul. Wólczańskiej 43 w Łodzi

Lokatorzy z kamienicy przy Wólczańskiej w Łodzi, która została wyłączona z użytkowania z powodu złego stanu technicznego, Święta Bożego Narodzenia spędzają u rodziny albo na kilku metrach kwadratowych w domu wycieczkowym.

(Fot. Michał Makowski)

Dla mieszkańców kamienicy przy Wólczańskiej 43 w Łodzi tegoroczne święta są bardzo trudne. Nie mogą oni się cieszyć rodzinną atmosferą. - Żyjemy na walizkach. Na Wólczańskiej został jeszcze nasz dobytek. Nie ma normalnych warunków do egzystencji. Jest jedna kuchnia na dwa piętra, jedna mikrofala. Nie można przygotować ciepłych posiłków - mówi jedna z eksmitowanych lokatorek. - To trudno nazwać świętami rodzinnymi, chyba, że sami dla siebie jesteśmy taką rodziną zastępczą - dodaje inny mieszkaniec.

Kto może, stara się spędzać świąteczne dni u rodzin. - Wczoraj byłam u syna, dzisiaj idę do córki. Tyle co tutaj przychodzę na noc. Nie mogę zaakceptować tych warunków - mówi jedna ze starszych lokatorek.

Czytaj też, Trwa proces zarządcy kamienicy przy Wólczańskiej 43. Maciej N. nie czuje się winny

Święta łodzianom, którzy musieli opuścić swoje mieszkania, mijają w atmosferze oczekiwania, głównie na nowe lokale. W większości dostali oni przydziały mieszkań zamiennych ale nie wszyscy mogą już się do nich wprowadzać. - Teoretycznie dostaliśmy mieszkanie, a praktycznie go nie mamy. Nie wiemy kiedy się to zmieni, bo twierdzą cały czas, że muszą je wyremontować - wyjaśnia jedna z rodzin. - Dostałam jakieś zastępcze mieszkanie, ale jest w nim masa roboty, łącznie z wymianą instalacji elektrycznej - dodaje inna lokatorka.

Zobacz też, Kończą się prace przy tzw. specustawie, która ma uratować łódzkie kamienice

Urząd Miasta Łodzi zapowiada, że remonty mieszkań dla lokatorów z Wólczańskiej zostaną przeprowadzone ekspresowo, i będą się oni mogli wprowadzić do nich pod koniec stycznia.

Przypomnijmy, że pod koniec października tego roku doszło do pęknięcia ścian budynku przy Wólczańskiej 43. Początkowo nikt nie został ewakuowany, ale później zaczęły pękać kolejne ściany. Gdyby tego było mało, 17 grudnia doszło do pożaru na poddaszu. Strażacy potwierdzili, że było to podpalenie.

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką