Logo Radio Łódź

Witold Stefaniak | Radio Łódź Nad Wartą

Gościem Rozmowy Dnia na naszej antenie był 23 grudnia nowy dyrektor sieradzkiego Szpitala Wojewódzkiego Witold Stefaniak. Rozmawialiśmy o niekorzystnym dla kadr lecznicy reportażu telewizyjnym i o przypadkach agresywnych zachowań w szpitalu. Poruszyliśmy też temat powstającego bloku operacyjnego. Pytaliśmy o spór między zarządem szpitala a pielęgniarkami, który rozstrzygnie się w sądzie pracy.

(Fot. Piotr Durys)

Zobacz całą rozmowę z nowym dyrektorem sieradzkiego szpitala:

Chirurg Wojciech S. nie będzie pracować w sieradzkim Szpitalu Wojewódzkim. Historię jednej ze zmarłych niedługo po przeprowadzonym zabiegu pacjentek przedstawił na początku grudnia reportaż Superwizjera TVNu nazwany "Żeby nie było roszczeń". Zdaniem nowego dyrektora sieradzkiego szpitala Witolda Stefaniaka materiał był tendencyjny. Kierownik lecznicy potwierdza jednak, że szpital kończy z chirurgiem współpracę:

- Pan doktor od lipca nie pełni obowiązków kierownika oddziału chirurgicznego. Jest jeszcze związany umową cywilnoprawną ze szpitalem.
- Dalej leczy i operuje?
- Umowa wygasa z końcem roku. Nie przewidujemy przedłużania tej współpracy - powiedział nam dyrektor Witold Stefaniak.

Reportaż przedstawia stanowisko władz lecznicy oraz rodziców 37-letniej mieszkanki Gminy Sieradz, która trafiła do szpitala w marcu bieżącego roku. Kobieta skarżyła się na ból brzucha. Tomograf wykazał obecność guza, a chirurg miał pobrać jego wycinek do badań. Według relacji rodziców kobiety, wróciła ona z zabiegu z dużym nacięciem jamy brzusznej. Pobrane w ten sposób próbki przez trzy tygodnie miały nie wyjechać do łódzkiego laboratorium. Kobieta zmarła. Dziennikarze dotarli też do innych osób, zdaniem których czynności podjęte przez 65-letniego chirurga Wojciecha S. doprowadziły do pogorszenia ich stanu zdrowia. Sprawę mężczyzny cały czas wyjaśnia też komisja etyki lekarskiej przy Okręgowej Izbie Lekarskiej w Łodzi.

 

(Fot. Dominik Storczyk)

- Rozważamy zatrudnienie ochrony w naszym szpitalu - mówił też na naszej antenie nowy dyrektor Witold Stefaniak. Kierownik lecznicy odniósł się w ten sposób do niedawnych - a zdarzających się coraz częściej - agresywnych zachowań, do jakich doszło miedzy innymi na oddziale położniczym. Pod koniec listopada 2019 roku agresywny mężczyzna pobił położne i przebywające na oddziale kobiety.

- Jesteśmy na etapie analizy możliwości finansowych i prawnych. Proszę wziąć pod uwagę, że jeśli taka ochrona zaczęłaby funkcjonować, to później ktoś może kierować w stosunku do szpitala potencjalne roszczenia. Z policją sytuacja jest prosta, bo te służby działają w granicach prawa - mówi Stefaniak.  Dyrektor Stefaniak przekonuje, że szpital ma niepisaną umowę ze znajdującą się po drugiej stronie ulicy komendą policji.

Pytaliśmy też o spór z pielęgniarkami. Pracownice sieradzkiej lecznicy spotkają się z zarządem w sądzie pracy. Chodzi o obcięte ich zdaniem premie motywacyjne. 

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką