Logo Radio Łódź

W Sieradzu sanie nie pojadą po lodzie, ale same są z lodu

Na sieradzkim Rynku stanęły lodowe sanie. Mieszkańcy, uczestniczący w Jarmarku Adwentowym, mogli obserwować proces ich tworzenia.

(Fot. Marzena Grzelak-Plewińska)

Najpierw, na płycie Rynku, rzeźbiarze ustawili lodowe bloki, by później, między innymi, piłą tarczową wyciąć kształt pełnowymiarowych sań, opowiada Paweł Krystyniak. - Zbudowaliśmy takie sanki dla świętego Mikołaja. Waży to wszystko około 600 kg. Na miejse przywieźliśmy elementy, które trzeba było obrzeźbić. To jest ozdoba, można w nich usiąść i zrobić sobie zdjęcie.

Mieszkańcy od razu po zakończeniu prac skorzystali z tej okazji. Jednak wycinanie kształtu i misternych zdobień trwało kilka godzin. - Dużo wysiłku potrzeba. Wyglądą to na trudne, ale najwięcej uroko ma to, że wyglądają, jakby były ze szkła - mówili starsi i młodsi sieradzanie.

W saniach można usiąć, są też podświetlone. Niestety, przy obecnej dodatniej temperaturze, mogą się stopić do poniedziałku.

(Fot. Marzena Grzelak-Plewińska)
Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką