Logo Radio Łódź

Społecznicy chcą uzdrowić sytuację na rynku mieszkaniowym w Łodzi

Okrągły stół mieszkaniowy, zmiany w ustawie deweloperskiej i gminny fundusz mieszkaniowy - to propozycje społeczników ze Stowarzyszenia "Tak dla Łodzi", które mają szybko poprawić warunki lokalowe łodzian.

Sytuacja jest poważna. Z jednej strony coraz więcej kamienic ulega degradacji i trzeba szybko znaleźć pieniądze na ich kapitalne remonty, z drugiej strony miasto nie ma mieszkań zastępczych, które spełniałyby podstawowe standardy, a musi je mieć, żeby - na czas remontów – móc przeprowadzać do nich lokatorów.

Z inicjatywą poprawy tej sytuacji występują lokalni społecznicy. Stowarzyszenie "Tak dla Łodzi" nie chce czekać na pomoc i pieniądze z budżetu państwa. Prezes stowarzyszenia Urszula Niziołek-Janiak chce, aby równocześnie z walką o rządowe pieniądze na remont kamienic, do działania na rzecz poprawy warunków lokalowych namówić podmioty prywatne. Stowarzyszenie stara się zorganizować tzw. okrągły stół mieszkaniowy, by już teraz wypracować rozwiązania, które szybko pomogą poprawić los łódzkich lokatorów, tym bardziej, że - jak mówi prezes Urszula Niziołek-Janiak - w przyszłym roku kończy się ważność dokumentów wyznaczającego główne kierunki polityki mieszkaniowej Łodzi.

Zobacz także: Zawalony strop w kamienicy przy ul. Wólczańskiej 43a w Łodzi

- Chcemy do okrągłego stołu mieszkaniowego zaprosić właścicieli nieruchomości, osoby bezdomne, lokatorów różnych typów nieruchomości, urzędników, specjalistów, jak również przedstawicieli wojewody i urzędu marszałkowskiego – wyjaśnia Urszula Niziołek-Janiak. - Chcemy zaprosić przedstawicieli wszystkich środowisk, które mają wpływ na to, jak można zarządzać nieruchomościami. Uważamy, że w mieście, które ma bardzo dużo mieszkań, a ludzie tak naprawdę nie mogą liczyć na godny lokal od gminy, powinniśmy przetestować nowe rozwiązania, powinniśmy wypracować politykę w sposób odpowiedzialny i partycypacyjny, wykorzystując również zasoby prywatne. Uważamy, że przyszedł czas na to, żeby te strony okrągłego stołu mieszkaniowego przestały być wrogami i zaczęły rozmawiać o porozumieniu: co może zrobić deweloper dla miasta, co może zrobić miasto dla dewelopera, co kamienicznik może zrobić dla zasobu socjalnego, co dłużnicy mogą zrobić, by nie zadłużać lokali. Uważamy, że z tego okrągłego stołu powinny wyjść takie wytyczne, dające podwaliny do radykalnej zmiany polityki mieszkaniowej miasta. Upraszczając – chcemy, żeby mieszkań było więcej, i żeby były w nich godne warunki mieszkaniowe.

Zobacz także: Zawalona kamienica przy ul. Rewolucji 1905 r. nr 29

(Fot. Sebastian Szwajkowski, Łukasz Żuchowski, Komenda Miejska PSP w Łodzi)

Okrągły stół mieszkaniowy to nie jedyna propozycja Stowarzyszenia „Tak dla Łodzi”. Daniel Walczak przekonuje, że przy odrobinie dobrej woli miasto mogłoby pozyskiwać nowe mieszkania komunalne np. od działających na łódzkim rynku developerów. - Jeżeli gmina przyjmuje na siebie obowiązki inwestycyjne pod tę deweloperkę, niech inwestor przekazuje ze swojego zasobu co dziesiąte średniej wielkości mieszkanie na zasób komunalny w danej gminie. Oprócz tego chcielibyśmy, aby gminy uchwalały swoje fundusze mieszkaniowe, po to, aby mogły otrzymywać fundusze, utrzymać zasoby mieszkaniowe, remontować je i powiększać.

Zobacz także: Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Bohdan Wielanek apeluje w Radiu Łódź o zwiększenie środków na funkcjonowanie urzędu kontrolującego budynki mieszkalne w mieście.

Jak na razie miasto do propozycji społeczników podchodzi z dystansem. Kilka dni temu rzecznik prezydent Łodzi Marcin Masłowski powiedział, że teraz nie jest pora na dyskusje, ale trzeba szybko szukać pieniędzy na sypiące się kamienice. - Mamy 1000 kamienic w takim stanie, że potrzebujemy na ich remont od 5 do 15 mld zł. O czym tu dyskutować? Tu trzeba jak najszybciej znaleźć pieniądze i remontować, bo za chwilę kolejne kamienice zaczną nam się po prostu sypać.

Z rzecznikiem Masłowskim polemizuje Urszula Niziołek-Janiak. - Same pieniądze bez presji społecznej się nie znajdą. Co więcej, zanim zbudujemy lub wyremontujemy te mieszkania, kolejne kamienice mogą się „złożyć” i kolejnych lokatorów i tak będziemy musieli przeprowadzić. Uważamy zatem, że najpilniejsze jest porozumienie z podmiotami, które dysponują mieszkaniami i dogadanie zasad współpracy przy tego typu interwencjach. Naprawdę nie ma w tej chwili czasu na to, żeby procedować całą całą ustawę, żeby ją przygotowywać. To trzeba zrobić możliwie szybko uzgadniając ze wszystkimi możliwymi stronami, jak to zrobić skutecznie

Członkowie stowarzyszenia o swoich pomysłach rozmawiali dzisiaj z wiceprezydent Łodzi Joanną Skrzydlewską. Jak twierdzą – jest, podobno, zainteresowanie.

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką