Logo Radio Łódź

Protest na sesji Rady Miejskiej. Pracownicy MOPS w Łodzi domagają się poprawy swojej sytuacji

Pracownicy socjalni z łódzkiego Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej coraz głośniej domagają się zmiany swojej sytuacji. Dziś (20 listopada) protestowali na sesji Rady Miejskiej, gdzie przynieśli transparenty i wystąpili przed radnymi.

Jak przekonuje jeden ze związkowców Sylwester Tonderys, pracowników socjalnych w Łodzi jest coraz mniej, ponieważ warunki pracy zmuszają ich do zmiany zawodu. - Samorząd Łodzi nie pamięta o nas już od ładnych kilku lat. Jesteśmy grupą zawodową, która otrzymuje najmniejsze premie w MOPS-ie. W porównaniu z czasem strajku w 2016 roku, gdzie miasto podpisało porozumienie, że będzie się starało zwiększyć liczbę pracowników, ta liczba spada. Na miejsce osób, które odchodzą na emeryturę, nie ma chętnych do pracy. Tu brakuje wszystkiego: od długopisów po tonery.

Czytaj także: Pomysły prezydent Zdanowskiej i rozgoryczenie mieszkańców. Sprawa łódzkich kamienic na sesji

Jednak przewodniczący Komisji Zdrowia i Opieki Społecznej w łódzkiej Radzie Miejskiej Sebastian Bohuszewicz zwraca uwagę, że miasto robi wiele, aby poprawić sytuację pracowników socjalnych. Świadczą o tym na przykład podwyżki. - Miasto oczywiście zauważa trudną sytuację MOPS-u. Efektem tego są zeszłoroczne podwyżki o 250 zł na etat, w tym roku było podwyższenie ekwiwalentu za odzież do kwoty 1200 zł. W związku z tym, miasto stara się, w miarę swoich możliwości finansowych, pomóc.

Przewodniczący Bohuszewicz zwraca uwagę, że wszystkie postulaty pracowników socjalnych z ostatniego sporu zbiorowego zostały spełnione. Dlatego pracownicy obecnie nie mają podstaw np. do strajku.

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

×
Według wyników late poll z 50 procent komisji wyborczych na razie nie da się wskazać zwycięzcy drugiej tury wyborów prezydenckich. Na bardziej szczegółowe wyniki należy jeszcze poczekać. Na tę chwilę według IPSOS Andrzej Duda zdobył 50,8 procent głosów, a Rafał Trzaskowski zyskał 49,2 procent poparcia. Frekwencja w Polsce podczas drugiej tury wyborów prezydenckich według wyników sondażowych wyniosła 68,9 procent |
Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką