Logo Radio Łódź

Co dalej z mieszkańcami walących się kamienic?

Mieszkańcy komunalnych lokali w kamienicach, które grożą zawaleniem, nie zamierzają wyprowadzać się ze swoich mieszkań. Powodem tego jest brak zastępczych lokali o podobnym standardzie, do których chcieliby się przeprowadzić lokatorzy.

Ci, którzy zgodnie z zaleceniem władz opuścili swoje lokale, ze względów finansowych zamierzają wrócić do niebezpiecznych domów.

Zobacz także: Kolejne pęknięcie w kamienicy przy Wólczańskiej 43a. Pięć lokali wyłączonych z użytkowania [ZDJĘCIA+WIDEO]

Danuta Majkowska, która opuściła grożące zawaleniem mieszkanie w prywatnej kamienicy przy ulicy Wólczańskiej 43, po tygodniu mieszkania w hotelu - noclegowni dowiedziała się, że za dalszy pobyt musi płacić około trzech tysięcy złotych miesięcznie. - Wczoraj dowiedziałam się, że mam uiścić opłatę ze swoich pieniędzy za prawie cały mój pobyt. Dziś dostałam telefon, że jeśli nie zapłacę do godz. 11, to komisyjnie zostaje wyrzucona z noclegowni. 

Zawalenie kamienicy przy ul. Wólczańskiej (Fot. Sebastian Szwajkowski)

Właściciela i zarządcy kamienicy przy ulicy Wólczańskiej 43 nie ma w Polsce i nikt z gestorów budynku nie wypowiada się w sprawie obowiązku zapewnienia lokali zastępczych ewakuowanym lokatorom.

Czytaj także: Zawaliło się jedno skrzydło kamienicy przy Rewolucji 29 w Łodzi [ZDJĘCIA+WIDEO]

Magistrat skierował do sądu wnioski o nakaz wyprowadzki. Urząd Wojewódzki przyznaje, że jedynym sposobem na wyprowadzkę lokatorów z zagrożonych kamienic w Łodzi jest decyzja sądu. Jak informuje rzecznik wojewody łódzkiego Elżbieta Węgrzynowska, to rzeczywiście jedyne skuteczne działanie, jakie może podjąć samorząd. - Wojewoda jest ukontentowany tymi działaniami przedstawionymi przez władze Łodzi. Jedyne, nad czym można ubolewać, to to, że dopiero po interwencji z jego strony, pani prezydent wzięła na siebie odpowiedzialność za stan mienia komunalnego w Łodzi i za zdrowie i życie mieszkańców.

Nie wiadomo, ile sądowi zajmie rozpatrzenie wniosków i wydanie nakazów opuszczenia zagrożonych budynków. Rzecznik prezydenta miasta przyznaje, że w podobnych sprawach rozstrzygnięcia zapadały nawet w ciągu dwóch miesięcy. - Chcemy działać zgodnie z prawem, do tego potrzebujemy sądowego nakazu wyprowadzki. Ile się z tym zejdzie, pokaże przyszłość. Do tej pory sądowi udawało się załatwiać takie sprawy w miesiąc, góra dwa miesiące. Zobaczymy, może tym razem uda się szybciej.

Przeczytaj jeszcze: Władze Łodzi: sąd zmusi lokatorów do wyprowadzki

Wojewoda nakaz ewakuacji wydał w zeszłym tygodniu. Chodzi między innymi o kamienice przy ulicach Kopernika, Słonecznej, czy częściowo budynku przy pl. Zwycięstwa. Większość lokatorów nie chce się wyprowadzić. Tłumaczą, że mogą się przenieść jedynie do docelowych mieszkań zamiennych, które będą mogli wyremontować i mieszkać w nich na stałe.

Maciej Trojanowski, Radosław Wilczek

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką