Logo Radio Łódź

Autor wpisu o "scyzoryku w sutannie" na środowiska LGBT od lutego nie jest księdzem

Mężczyzna wbrew internetowym i medialnym publikacjom nie jest "księdzem z Sieradza". Nigdy nie pełnił posługi na terenie diecezji włocławskiej. Ze stanu duchownego został wydalony w lutym 2019 roku.

(Fot. Wikipedia/Facebook)

Posłuchaj relacji naszego reportera: 

Autor facebookowego wpisu nawołującego do agresji wobec środowisk LGBT od lutego bieżącego roku nie jest księdzem. Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych opublikował na swoim profilu zdjęcie mężczyzny w stroju liturgicznym i jego komentarz o "scyzoryku w sutannie", opisując go jako księdza z Sieradza.

"Jestem w połowie po ojcu jedną nogą w Kielcach. W każdej kieszeni, nawet w sutannie, mam scyzoryk na tę bandę"

- to fragment komentarza pod artykułem dotyczącym planów postawienia w Kielcach ławek pomalowanych w tęczowe barwy.

Autorem wpisu miał być według Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych ksiądz z Sieradza, co od razu wywołało lawinę krytycznych komentarzy o kondycji polskiego duchowieństwa.
Rzeczywiście, mężczyzna posiada na swoim facebookowym profilu zdjęcia w sutannie i koloratce. Nie figuruje jednak na internetowej liście kapłanów diecezji włocławskiej, obejmującej Sieradz, bo nigdy nie był duchownym na tych ziemiach.

- Od lutego tego roku w ogóle nie jest już księdzem - mówi sekretarz biskupa włocławskiego ksiądz Andrzej Tomalak. - Ta osoba nigdy nie była duchownym diecezji włocławskiej. Był on księdzem diecezji elbląskiej. Z początkiem tego roku został wydalony ze stanu duchownego. Później, już jako osoba świecka, zamieszkał w okolicach Sieradza - dodaje przedstawiciel kurii włocławskiej. 

"Utracił on przynależność do stanu duchownego z powodów obyczajowych"

- to już cytat z komunikatu, który otrzymaliśmy od księży z Elbląga. Kościelne władze podkreślają, że mężczyzna nie ma prawa używać stroju duchownego. Nie wykluczają podjęcia w tej sprawie odpowiednich procedur kościelnych i świeckich. Doniesienie do sieradzkiej prokuratury złożył również Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Jego przedstawiciele zamieścili na swojej stronie sprostowanie.

Nie udało nam się skontaktować z byłym duchownym. 

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką