Logo Radio Łódź

Wezwanie policji nie było potrzebne, uważa rzecznik łódzkiej kurii. Sprawa dotyczy zatrzymania nastolatka w kościele

Ta sprawa powinna być załatwiona i wyjaśniona pomiędzy księdzem, młodym człowiekiem, a jego rodzicami. Powinno zostać mu przekazane znaczenie czym jest dla człowieka wierzącego Eucharystia - mówi ks. Paweł Kłys. Przypomnijmy - 28 października podczas mszy św., w jednym z tamtejszych kościołów, 13-letni chłopiec przyjął komunię świętą, po czym wypluł hostię i schował ją do kieszeni. Księża w obawie przed profanacją zatrzymali nastolatka w kościele i wezwali policję. Ośrodek monitorowania zachowań rasistowskich i ksenofobicznych składa do prokuratury w Bełchatowie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez księży.

(Fot. Katarzyna Grabowska)

Incydent miał miejsce podczas jednej z wieczornych mszy świętych. - Podczas udzielania komunii świętej miało miejsce dziwne zachowanie jednego z nastolatków, które mogło znieważyć Najświętszy Sakrament. Zauważono, że chłopiec wypluł hostię i schował ją do kieszeni. Po zdecydowanej reakcji księdza nastolatek spożył jednak komunię świętą - mówi ks. Stanisław Jaskuła, proboszcz parafii Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła i św. Barbary w Bełchatowie.

Zanim jednak do tego doszło, chłopiec próbował uciec z kościoła, ale został przez księży zatrzymany. Swoje zachowanie tłumaczył bólem zęba. Poza tym nie chciał rozmawiać i w racjonalny sposób wyjaśnić dlaczego wypluł hostię. Księża z obawy przed profanacją Najświętszego Sakramentu wezwali policję. - Ze zgłoszenia wynikało, że w ocenie księży mogło dojść do obrazy uczuć religijnych przez profanację hostii. W każdej sytuacji, w której zachodzi podejrzenie popełnienia przestępstwa, kierowane są patrole policji, aby taką sytuację wyjaśnić - tłumaczy oficer prasowy komendy policji w Bełchatowie Iwona Kaszewska.

Według niektórych, reakcja duchownych była przesadna, a interwencja policji niepotrzebna. - Żeby od razu wzywać policję? Jego zachowanie było niegodne, ale to przesadzona afera - mówią bełchatowianie. Inni uważają zachowanie księży za jedyne właściwe w tej sytuacji. - Dla nas katolików hostia to coś najważniejszego. Tak jak stanęłabym w obronie swojego dziecka, tak kapłan zareagował w obronie najświętszego sakramentu - dodają mieszkańcy. 

Bełchatowianie, z którymi rozmawialiśmy, nawet jeśli uważają wezwanie policji za niepotrzebne, przyznają, że czyn chłopca był niepokojący i nie powinien mieć miejsca. 

W tej sprawie głos zabrał przedstawiciel łódzkiej kurii. Ks. Paweł Kłys, rzecznik prasowy kurii uważa, że duchowni nie powinni byli wzywać policji. - Wezwanie policji przez księży w Bełchatowie, było po prostu nie na miejscu. Ta sprawa powinna być załatwiona i wyjaśniona pomiędzy księdzem, młodym człowiekiem, a jego rodzicami. Powinno zostać mu przekazane znaczenie czym jest dla człowieka wierzącego Eucharystia - mówi ks. Paweł Kłys.

Cała sytuacja prawdopodobnie zaskoczyła jedną i drugą stronę. Być może stąd zbyt impulsywne zachowanie duchownych - mówi rzecznik kurii. - Zachowanie księży prawdopodobnie wynikało z tego, że było to sytuacja zupełnie nadzwyczajna. Taka, która nie zdarza się często i z tego powodu być może zbyt impulsywnie zareagowali wzywając policję. Jestem o tym głęboko przekonany, ze było to działanie wynikające z miłości do Najświętszego Sakramentu - dodaje ks. Paweł Kłys.

Zatrzymanie 13-latka w kościele, wezwanie policji i próby wyjaśnienia sytuacji, ośrodek monitorowania zachowań rasistowskich i ksenofobicznych nazywa bezprawnym pozbawienia wolności i składa w tej sprawie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

- Nikt nie ma prawa pozbawiać drugiej osoby, szczególnie dziecka, wolności. Można przeprowadzić rozmowę wychowawczą, ale nie zatrzymywać. Jest to absurdalne. Granice zostały przekroczone - wyjaśnia prezes organizacji Konrad Dulkowski.

Nawet jeśli chłopiec wypluł hostie to jej nie znieważył uważa - Konrad Dulkowski. - Nie podeptał jej, to nie był atak na świętości - dodaje.

W komunii świętej obecny jest sam Chrystus, tłumaczą duchowni i zauważają, że Kościół uznaje przyjmowanie komunii na rękę, ale według ścisłego rytuału, podczas którego powinna być ona spożyta od razu w obecności kapłana.  

Zachowanie 13-latka było szczególnie niepokojące w okresie przed 1 listopada, kiedy to dochodzi do profanacji Najświętszego Sakramentu na czarnych mszach świętych. - Czasem takie sytuacje zdarzają się, zwłaszcza przed Halloween - mówi nam pani Iwona, która przygotowywała młodzież do sakramentu bierzmowania.

Policja poinformowała wszystkich o możliwości zawiadomienia w tej sprawie. Żadna ze stron z takiej możliwości nie skorzystała. Na policję nie wpłynęła również żadna skarga dotycząca całej sytuacji.

Posłuchaj i dowiedz się więcej:

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z BEŁCHATOWA
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI Z BEŁCHATOWA". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką