Logo Radio Łódź

„Trzeba mieć ogromne serce, cierpliwość i empatię”. Jubileusz skierniewickiego hospicjum

Hospicjum im. Anny Olszewskiej w Skierniewicach obchodzi 20-lecie istnienia. Przez ten czas placówka opiekowała się trzema tysiącami chorych i ich rodzinami.

(Fot. Katarzyna Grabowska)

- W tych najtrudniejszych dla chorych i rodzin chwilach kierujemy się przede wszystkim sercem - mówi prezes hospicjum Magdalena Kuśmierczyk. - Bez serca nie można byłoby pracować przy chorych, którzy umierają i odchodzą. Trzeba mieć ogromne serce, cierpliwość i empatię.

Magdalena Kuśmierczyk namawia też do badań profilaktycznych, bo - jak mówi - na nowotwory chorują coraz młodsze osoby. - Niestety, mamy tendencję wzrostową i coraz więcej osób choruje na nowotwory złośliwe. Obecnie pod naszą opieką jest ponad 40 chorych – wyjaśnia Magdalena Kuśmierczyk. I dodaje, że dzięki pieniądzom z Unii i z powiatu pracownicy hospicjum mogą pomagać jak największej liczbie chorych. - Zauważalne jest też to, że obniża nam się granica wiekowa naszych podopiecznych, zaczynają chorować osoby w wieku 30 i 40 lat – zaznacza prezes Kuśmierczyk. - Jeśli mogę tu zaapelować przede wszystkim do pań: badajmy się, profilaktyka jest po prostu najważniejsza.

Od początku istnienia hospicjum patronuje Anna Olszewska, wieloletnia pielęgniarka szpitala w Skierniewicach, która zmarła 10 września 1992 roku. - Jej misją była pomoc ludziom chorym i biednym, i my tę misję dalej realizujemy – dodaje Magdalena Kuśmierczyk. - I mam nadzieje, że będziemy to robić przez kolejne 10, a może 20 lat.

22 grudnia 1997 skierniewiccy radni nadali Annie Olszewskiej tytuł Honorowego Obywatela Miasta. Jej siostrzeniec Marian Olszewski mówi, że ciocia była niezwykłą osobą. A jej mottem życiowym była służba Bogu, szpitalowi i bliźnim. - Pani prezes Magdalena Kuśmierczyk powiedziała, jak czegoś brakuje w hospicjum, jak są jakieś problemy, to wtedy myślą o cioci, i wszystko się układa – mówi Marian Olszewski.

- Wyczytałem, że słowo hospicjum pochodzi od gościny. Myślę, że w ramach tego naszego podróżowania, z natury potrzebujemy miejsca odpoczynku, a nieraz miejsca, w którym ktoś się nami zaopiekuje – dodaje ks. Grzegorz Gołąb, proboszcz parafii św. Stanisława B.M. w Skierniewicach. - Myślę, że hospicjum jest taki miejscem i przestrzenią, a może nawet czasem i towarzyszeniem, które polega na udzieleniu gościny z tego, co mamy.

Hospicjum w Skierniewicach pomaga chorym w domach. Prowadzi też wypożyczalnię sprzętu, zapewnia usługi opiekuńcze, jest również partnerem programu Centrum Usług Środowiskowych.

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI ZE SKIERNIEWIC
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI ZE SKIERNIEWIC". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką