Logo Radio Łódź

Kolejne pęknięcie w kamienicy przy Wólczańskiej 43a. Pięć lokali wyłączonych z użytkowania [ZDJĘCIA+WIDEO]

Stropy zawaliły się w kamienicy, która jest pustostanem, przy ul. Wólczańskiej 43a w Łodzi. Kolejne pękniecie mieszkańcy zauważyli w niedzielne (27 października) popołudnie.

(Fot. Facebook Agnieszka Wojciechowska van Heukelom, Sebastian Szwajkowski)

Aktualizacja 20:05

Reporter Radia Łódź próbował porozmawiać z pracownikiem firmy, która zarządza budynkiem przy Wólczańskiej 43, ale niestety bezskutecznie.

Posłuchaj:

Aktualizacja godzina 18:58

Ewakuowani mieszkańcy mogą powrócić do domów, z wyjątkiem dwóch osób. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Bohdan Wielanek wyłączył z eksploatacji pięć lokali, ale tylko jeden z nich jest zamieszkany. Dwa pozostałe - to pustostany, dwa - są przygotowane do remontu. - Z uwagi na nieodpowiedni stan techniczny części budynku i użytkowanie w sposób zagrażający bezpieczeństwu użytkowania, wykorzystuję artykuł, który mówi, że zakazuję użytkowania lokali położonych bezpośrednio przy ścianie szczytowej od strony północnej do czasu wykonania przez zarządcę budynku niezbędnych zabezpieczeń.

Dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego w Łódzkim Urzędzie Wojewódzkim Dorota Gajewska zapewniła, że rodzina będzie miała zapewniony lokal zastępczy. Gajewska zapowiedziała także, iż wojewoda dokładnie przyjrzy się sytuacji w tej kamienicy. - Myślę, że wszyscy widzimy, w jakim złym stanie jest ta kamienica. Biorąc pod uwagę, że za chwilę będzie drążony tunel średnicowy, który będzie przebiegał niedaleko stąd, uważam, że tym problemem trzeba się naprawdę poważnie zająć. Będę rekomendować panu wojewodzie powołanie zespołu zarządzania kryzysowego, który wraz z Inspektorem Nadzoru Budowlanego przyjrzy się temu tematowi bliżej.

Lokatorka, która musi opuścić swoje mieszkanie, nie spodziewała się że zapadnie taka decyzja. - To niebezpieczne zostać tutaj, ale chcę wiedzieć, gdzie idę, żebym nie obudziła się bez niczego. Liczyłam się z tym, ale nie sądziłam, że nastąpi to tak szybko i w taki sposób.

(Fot. Sebastian Szwajkowski )

Aktualizacja godzina 17:33

Rzecznik komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi Łukasz Górczyński mówi, że jego koledzy nie mieli wątpliwości, iż należy ewakuować mieszkańców. - W tej części zaczynają pękać ściany, nadproża okien. Zastępy, które przyjechały na miejsce zdarzenia, podjęły decyzję o ewakuacji osób zamieszkałych w kamienicy. W trakcie naszych działań zgłaszały się następne osoby z frontowych części kamienicy, które również mówiły o pęknięciach w swoich mieszkaniach. Kierujący działaniami ratowniczymi podjął decyzję o tym, że te osoby zostaną również ewakuowane. Na miejscu jest Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego, który dokonuje oględzin budynku. Myślę, że lada chwila podejmie decyzję, co dalej z kamienicą i jej użytkowaniem.

Aktualizacja godzina 16:14

Na zdjęciach udostępnionych na facebooku przez Agnieszką Wojciechowską van Heukelom widać kilkunastocentymetrowe pęknięcie. Lokatorzy kamienicy przy ul. Wólczańskiej 43a zostali ewakuowani. Na miejscu jest straż pożarna, inspektor nadzoru budowlanego i przedstawiciel Wydziału Zarządzania Kryzysowego, którzy po oględzinach mają podjąć decyzję, czy mieszkańcy wrócą do swoich lokali. Jak mówili reporterowi Radia Łódź, sprawę fatalnego stanu kamienicy zgłaszali do wszystkich służb, ale nikt na te sygnały nie reagował.

Posłuchaj relacji:

(Fot. Sebastian Szwajkowski)

Agnieszka Wojciechowska van Heukelom, która tematem opłakanego stanu kamienicy próbuje zainteresować służby od kilku lat, miała pretensje do Inspektora Nadzoru Budowlanego, że ten zbagatelizował to, co wydarzyło się dzisiejszej (27 października) nocy.

Posłuchaj relacji:

Na miejsce podjechał już autobus MPK, w którym schronili się lokatorzy. Decyzja czy będą mogli wrócić do swoich mieszkań powinna zapaść do wieczora.

Do tego zdarzenia doszło dzisiaj (27 października) około 2 w nocy. O całej sprawie służby poinformowali lokatorzy pobliskiej kamienicy. - Po 1 w nocy sąsiad zaalarmował, że runął strop. Wezwaliśmy straż. Okazało się, że gdzieś jest dziurawy dach, woda przecieka, ze strychu przez 3. piętro runęła cała belka. Nie można wejść w ogóle. Jest to niby zabezpieczone - relacjonuje jedna z łodzianek mieszkających w pobliżu.

(Fot. Sebastian Szwajkowski, Facebook Agnieszka Wojciechowska van Heukelom)

Na miejscu był też Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. - Weszliśmy do środka. Stwierdziłem, że w jednym pomieszczeń rzeczywiście zawaliła się belka stropowa. Z zewnątrz wyglądało to groźnie, ze środka troszkę mniej. Zaleciłem administratorowi, który przyjechał, żeby usunął tę belkę z oparcia na ścianie zewnętrznej oraz zabezpieczył ok. tonowy piec kaflowy, który stał na górze. W wyniku tego zdarzenia nie stwierdziłem żadnego zagrożenia dla mieszkańców sąsiednich kamienic, więc nie podjąłem żadnych czynności związanych czy z ewakuacją, czy z wyprowadzką mieszkańców - wyjaśnia Bohdan Wielanek.

Zobacz też, Zawaliło się jedno skrzydło kamienicy przy Rewolucji 29 w Łodzi [ZDJĘCIA+WIDEO]

To kolejny przypadek zawalenia się stropów w Łodzi w ostatnich dniach. W piątek podczas prac rewitalizacyjnych zwaliło się jedno skrzydło kamienicy przy ul. Rewolucji 29. Tam także nikt nie ucierpiał, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego na razie wstrzymał prace przy remoncie tego budynku.

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką