Logo Radio Łódź

Sieradz: Powrotny lot nauczycieli "Jagiellończyka" przełożony na czwartek

Ponad 20 nauczycieli i kilka osób z personelu I Liceum Ogólnokształcącego imienia Kazimierza Jagiellończyka utknęło Barcelonie z powodu zamieszek.
Nauczyciele wybrali się na weekendową wycieczkę w ramach funduszu pracowniczego. Niespodziewane protesty w stolicy Katalonii spowodowały, że w środę i w czwartek w szkole odwołano zajęcia.

(Fot. Starostwo Powiatowe w Sieradzu)

Posłuchaj relacji naszego reportera:

To miała być zwykła wycieczka grona pedagogicznego i personelu z sieradzkiego "Jagiellończyka". Korzystając z dłuższego weekendu, bo w poniedziałek w szkołach nie odbywały się zajęcia, nauczyciele udali się jako część 50-osobowej grupy do stolicy Katalonii. Niestety wyjazd grupy na lotnisko, z którego mieli już wylatywać do Polski, zbiegł się w czasie z zapowiedziami kar więzienia dla separatystycznych przywódców Katalonii. Wyroki hiszpańskiego Sądu Najwyższego stały się bezpośrednią przyczyną zamieszek. 

- Jesteśmy w kontakcie z naszymi kolegami i koleżankami. Są bezpieczni, a chętni uczniowie znajdą w szkole opiekę - zapewnia dyrektor szkoły Grzegorz Pietrucha.

 - Pan dyrektor zwrócił się o wyrażenie zgody na to, żeby odwołać zajęcia w środę i czwartek (16-17 października) z tego powodu, że większość nauczycieli wyjechała na wycieczkę do Barcelony. Nauczyciele mają wyznaczony kolejny termin powrotu na czwartek. Odwołane lekcje zostaną odrobione w soboty - informuje wicestarosta powiatu sieradzkiego Kazimiera Gotkowicz.

Jak udało nam się dowiedzieć, autokar wiozący wycieczkę miał zatrzymać się kilka kilometrów przed lotniskiem i grupa pokonała część trasy pieszo. Nauczyciele spędzili noc na lotnisku. Obecnie przebywają w hotelu. Zajęcia w szkole nie odbyły się dziś, nie będzie ich też jutro. Będący na miejscu nauczyciele odmówili nam telefonicznego komentarza. Jeden z nich odpisał mi tylko, że czują się już bezpieczni, choć dookoła słychać dużo sygnałów alarmowych aut.

- Zapewniliśmy grupie noclegi w okolicach Barcelony. Zapewniliśmy wyżywienie i transport, doubezpieczyliśmy grupę. Jesteśmy w kontakcie z konsulatem i z resortem turystyki - zapewnia współwłaściciel biura podróży organizującego wyjazd, Michał Szerer. Przedstawiciel firmy dodaje, że odpowiedzialność za przelot wzięła za siebie linia lotnicza, a najbliższy możliwy termin przypada na czwartek (17.10.19). Nauczyciele, personel, ale też reszta turystów mają udać się na lotnisko znacznie wcześniej, by zminimalizować ryzyko kolejnego nieudanego wylotu. Dyrektor sieradzkiego "Jagiellończyka" zapewnia, że każdy chętny uczeń może przyjść do szkoły i nie pozostanie bez opieki.

Udało nam się porozmawiać z zamieszkałym od kilkunastu lat w Hiszpanii panem Marcinem Wiką, którego zastaliśmy w trakcie wjeżdżania do Katalonii. Zwraca on uwagę na olbrzymie utrudnienia w przemieszczaniu się. Olbrzymie grupy protestujących pieszo udają się bowiem do Barcelony. Relacje znad Morza Śródziemnego mówią o płonących autach, ponad setce rannych osób i wielu aresztowaniach.

- To co teraz obserwujemy to kolejny już etap eskalacji tendencji separatystycznych w Katalonii. Mimo, że mają już swój parlament, szeroko pojętą autonomię i przywileje, domagają się całkowitego zerwania z Hiszpanią. Iberyjczycy mają bogatą tradycję protestowania i manifestowania, ale protesty na taką skalę, z podpaleniami i latającymi helikopterami policyjnymi, należą do rzadkości - mówi doktor Jędrzej Kotarski z Wydziału Prawa Administracyjnego Uniwersytetu Łódzkiego, latynoamerykanista. Mimo możliwej eskalacji konfliktu, jest jednak dobrej myśli. - Wydaje mi się, że droga negocjacji jest bardziej realna. Pokazuje to poniekąd podobny przykład Ekwadoru. Tam niedawno sytuacja była jeszcze gorsza, ale dzięki negocjacjom protestujących z rządem doszło do stopniowego rozwiązania problemu - dodaje Kotarski.

Dobrej myśli są też władze szkoły. Jeśli wycieczce uda się dotrzeć na lotnisko, nauczyciele będą w domach już w czwartek wieczorem (17.10.19).

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką