Logo Radio Łódź

Areszt dla ojca, który miał pobić 4-miesięczną córkę

Sąd na wniosek prokuratury aresztował na trzy miesiące 26-letniego łodzianina, który usłyszał zarzuty usiłowania zabicia, znęcania się i spowodowania obrażeń ciała swojej 4-miesięcznej córki. U dziewczynki stwierdzono złamanie żebra, krwiak, sińce na czole i w okolicach ucha. 

(Fot. Sebastian Szwajkowski)

Aktualizacja 16 października godzina 11:35

Mężczyzna został dzisiaj (16 października) aresztowany na trzy miesiące. 26-latek złożył wyjaśnienia, ale nie przyznał się do stawianych zarzutów. - Mężczyzna usłyszał zarzuty, dotyczące usiłowania zabójstwa 4-miesięcznej córki, znęcania się nad nią i spowodowania obrażeń ciała. Kolejny zarzut dotyczy znęcania się nad 23-letnią matką dziewczynki. Grozi mu kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności. Podczas przesłuchania które trwało wczoraj do późnych godzin wieczornych, podejrzany nie przyznał się do zarzutów i złożył wyjaśnienia, które odbiegają od ustaleń poczynionych w oparciu o inne zebrane dowody - informuje Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

Stan pobitej czteromiesięcznej dziewczynki z Łodzi jest stabilny. Lekarze rozważają operację dziecka. - Stan dziecka jest stabilny. Trwa obserwacja i od jej wyników zależy decyzja o ewentualnej operacji neurochirurgicznej - wyjaśnia Adam Czerwiński, rzecznik Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki, gdzie została przewieziona dziewczynka, która początkowo została przyjęta do szpitala przy ul. Spornej.

Posłuchaj więcej:

Dziewczynka do szpitala trafiła już po raz drugi w październiku

13 października po godzinie 22.00 do szpitala przy ulicy Spornej zgłosiła się 23-letnia kobieta wraz z 4-miesięczną córką, z powodu siniaków na głowie. Razem z nią był 26-letni ojciec dziewczynki.

Z relacji kobiety wynikało, że do powstania obrażeń doszło prawdopodobnie w czasie, gdy podczas jej pobytu w pracy do godziny 20.00, niemowlęciem zajmował się ojciec. - Mężczyzna natomiast przekazywał różne wersje okoliczności, w których mogło dojść do urazów u dziecka. Szpital powiadomił policję, która przystąpiła do wyjaśnienia sprawy i zatrzymała ojca dziewczynki - informował Krzysztof Kopania

Po przeprowadzonych konsultacjach ustalono, że u dziecka doszło także do złamania żebra i powstania krwiaka głowy. Była to już kolejna wizyta z dzieckiem w szpitalu w październiku. W nocy z 6 na 7 października w czasie, gdy w miejscu swojego zamieszkania zajmował się nią ojciec, dziewczynka rzekomo w nocy spadła na podłogę, co miało doprowadzić do pęknięcia kości czaszki. Wobec rodzaju stwierdzonych obrażeń i braku wcześniejszych sygnałów o stosowaniu przemocy nie można było wówczas kwestionować, okoliczności podawanych przez mężczyznę. O zaistniałej sytuacji szpital powiadomił pracownika socjalnego. Po kilku dniach niemowlę wypisane zostało do domu.

13 października, kiedy ojciec przebywał z córką w domu, pojawiły się kolejne obrażenia. Gdy matka została poinformowana przez ojca o widocznych zasinieniach, po powrocie do domu niezwłocznie udała się do szpitala. Prawdopodobne jest, że kobieta od kilku miesięcy również była ofiarą przemocy psychicznej i fizycznej ze strony partnera. Od około miesiąca zamieszkiwali oddzielnie, a mężczyzna okresowo zajmował się córką.

Do zdarzenia doszło w kamienicy przy skrzyżowaniu Franciszkańskiej z Wojska Polskiego. Sąsiedzi mężczyzny nie mogą uwierzyć, że doszło do takiego pobicia. - Tutaj nieraz dochodzi do bijatyk, okropnych bijatyk, ale żeby czteromiesięczne dziecko pobić? To w ogóle jest nie do pojęcia. To naprawdę jest tragedia okropna dla mamy - mówią sąsiedzi.

(Fot. Sebastian Szwajkowski)

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką