Logo Radio Łódź

Chcą podwyżek i godnych płac. Protest personelu medycznego w łódzkiej „Matce Polce”

Pielęgniarki, fizjoterapeuci i diagności - przedstawiciele wszystkich związków zawodowych w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki - zorganizowali dziś akcję protestacyjną. Chcą poprawy warunków pracy i podwyżek, bo swoje pensje nazywają głodowymi.

(Fot. Agata Gwizdała)

Protestujący przez godzinę chodzili z transparentami przed wejściem do szpitala. Postulują kilkusetzłotowe podwyżki. - Jesteśmy po trzydniowych rozmowach z panem dyrektorem, nie doszliśmy do porozumienia - mówi Grażyna Tamecka, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Fizjoterapii, oddział w Łodzi. - Chcemy 3,5 tys. zł brutto. Uważamy, że nie jest to wygórowana cena. 3500 brutto do podstawy, czyli 2,7 – 2,8 tys. zł dostawali byśmy na rękę.

Dyrektora Instytutu prof. Macieja Banacha nie było dziś w szpitalu, ale jak zapewniał jego rzecznik Adam Czerwiński – miał umówione inne ważne spotkania i jest gotowy usiąść do kolejnych rozmów i negocjacji z przedstawicielami związków zawodowych. - Ze związkowcami rozmawiamy od jakiegoś czasu bardzo regularnie. Przedstawiliśmy propozycje, są umówione kolejne spotkania, mamy nadzieję, że uda się zawrzeć porozumienie satysfakcjonujące obydwie strony – powiedział rzecznik szpitala. - Oczywiście, nie jesteśmy szczęśliwi, że mamy do czynienia z taką sytuacją. Związkowcy dostali nasze propozycje, my znamy ich propozycje. Dobrze by było, żeby obydwie strony spokojnie zastanowiły się tym, jak dojść do porozumienia.

- Jako najstarsza fizjoterapeutka w Instytucie odbieram na rękę 2260 zł. Młodsi fizjoterapeuci mają zarobki w granicach od 1800 do 2 000 zł. Naszą największą bolączką jest to, że wszyscy traktują nas jako odpad medyczny, i zarabiamy mniej, niż pracownicy na kasach w markecie – żali się jedna z protestujących kobiet.

Rzecznik szpitala zapewnia, że protest nie wpłynął na funkcjonowanie placówki i na opiekę nad pacjentami. - Pacjenci, poza niewielkim czy może niezbyt uciążliwy - mam nadzieję – hałasem, nie żadnych problemów z dostępem do leczenia – zapewniał Adam Czerwiński.

(Fot. Agata Gwizdała)

Więcej na ten temat w dzisiejszym pogotowiu reporterskim Radia Łódź po godz. 20.

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką