Logo Radio Łódź

Janusz Wojciechowski bez szans na tekę unijnego komisarza?

Dziennik „Rzeczpospolita” napisał, że polski kandydat na unijnego komisarza do spraw rolnictwa Janusz Wojciechowski nie ma szans na objęcie tej teki. Podobno fatalnie wypadło jego wtorkowe przesłuchanie przed komisją rolnictwa Parlamentu Europejskiego. Gazeta pisze, że Polak okazał się zupełnie nieprzygotowany do odpowiedzi na znane mu wcześniej pytania.

Z informacji brukselskiej korespondentki Polskiego Radia Doroty Płomeckiej wynika, że ostatecznej decyzji jeszcze nie ma, ale odrzucenie Janusza Wojciechowskiego jest bardzo prawdopodobne w poniedziałek 7 października na dodatkowym przesłuchaniu. W kuluarach można usłyszeć, że negatywnie ma być też oceniona kandydatka na komisarza z Francji, która - podobnie jak Polak - musi odpowiedzieć pisemnie na dodatkowe pytania.

- Janusz Wojciechowski otrzymał wczoraj sześć dodatkowych pytań i dwa dni na odpowiedź. Także wczoraj znana już była data jego dodatkowego przesłuchania. To był sygnał, że dla europosłów te odpowiedzi nie będą miały znaczenia - wyjaśnia dziennikarka Polskiego Radia Dorota Płomecka. - Z moich informacji wynika, że socjaliści, którzy negatywnie ocenili wystąpienie polskiego kandydata, podobnie jak większość frakcji, w liście do kierownictwa Parlamentu Europejskiego przygotowywanym przez koordynatorów grup politycznych, starali się złagodzić negatywne oceny, mówiąc, że Janusz Wojciechowski ma jeszcze drugą szansę. Dodatkowe przesłuchania w Parlamencie Europejskim zostały wczoraj przyspieszone, a to dlatego - jak mówili mi urzędnicy – by dać czas nowej przewodniczącej Komisji Europejskiej albo na zmianę portfolio kandydata (co nastąpi zapewne w przypadku kandydatki z Francji), albo - jak powiedział mi jeden z urzędników - na zmianę kandydata (co jest bardzo prawdopodobne w przypadku Polski).

Polski rząd chyba jednak nie planuje zmiany kandydata na stanowisko unijnego komisarza. Wiceminister przedsiębiorczości i technologii Marcin Ociepa powiedział w Polskim Radiu, że nie ma mowy o wycofaniu Janusza Wojciechowskiego, i dodał, że ewentualne odrzucenie jego kandydatury może być związane z obecną sytuacją w unijnych strukturach. - Ta kadencja Parlamentu Europejskiego jest wyjątkowa pod kątem reżimu przesłuchań komisarzy. Myślę, że jest to uwarunkowane przede wszystkim politycznie. Niechęć części czołowych polityków europejskich do polskiego rządu, który sprawił, że nazwisko Janusza Wojciechowskiego i jakiegokolwiek innego Polaka, od razu znajdowało się na liście, na wczesnym etapie publikacji, że będzie miał problemy z przesłuchaniem. Są siły w Unii Europejskiej, które są totalne w swoich poglądach i nie uznają, że coś się może z nimi nie zgadzać.

Zdaniem wiceministra Marcina Ociepy Wojciechowski może być ofiarą sporów pomiędzy Komisją Europejską a Parlamentem. - Parlament Europejski czuje się pokrzywdzony tym, że wygrała partia Ludowa, że wszyscy głosowali i stawiali pana Webera, że i przywódcy państw - to nie była kwestia decyzji Polski - nie zgodzili się na to i wybrali innego kandydata. PE próbuje wywrzeć większą presję i mieć większy wpływ na kształt Komisji Europejskiej, czego dowodem jest to, że przecież już utrącono kandydatury Węgra, Rumunki, i już się mówi o utrąceniu kandydatki z Francji.

Poparcie dla kandydatury Wojciechowskiego potwierdził rzecznik rządu Piotr Muller. - Cały czas podtrzymujemy kandydaturę Janusza Wojciechowskiego i liczymy na to, że w przyszłym tygodniu zostanie zaakceptowana, i z tej kandydatury nie wycofujemy się - powiedział rzecznik w rozmowie z portalem Wirtualna Polska.

Natomiast Piotr Apel, łódzki poseł Kukiz'15 twierdzi, że ewentualne problemy z kandydaturą Janusza Wojciechowskiego na komisarza mogą być akcją pokazową. Jak podkreślił polityk w radiowej Trójce, możliwe, że od początku kandydatura Wojciechowskiego była skazana na odrzucenie. - Wielu ekspertów przewidywało, że tak może się stać - że pierwszy kandydat zostanie odrzucony, w ramach pokazania Polsce, że w Unii Europejskiej pewnych rzeczy się nie robi. To mi wygląda, rzeczywiście, na taką akcję pokazową.

Na temat ewentualnej zmiany polskiego kandydata na unijnego komisarza nie chciał mówić europoseł Jacek Saryusz-Wolski. Stwierdził tylko, że dopóki trwają przesłuchania, wszystko jest jeszcze możliwe.

Natomiast inny polski eurodeputowany, były przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek podkreśla, że Janusz Wojciechowski był dobrze przygotowany do pełnienia funkcji komisarza ds. rolnictwa. - Na pewno pan Janusz Wojciechowski zna się na rolnictwie, a więc to jest, w pewnym sensie, fachowiec, znany również w Parlamencie Europejskim. To są wszystko rzeczy, które są wiadome również posłom, nie tylko mnie.

Janusz Wojciechowski jest prawnikiem. Był prezesem Najwyższej Izby Kontroli, posłem II i wicemarszałkiem Sejmu IV kadencji, prezesem Polskiego Stronnictwa Ludowego, od 2004 roku był nieprzerwanie posłem Parlamentu Europejskiego, obecnie jest audytorem w Europejskim Trybunale Obrachunkowym.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką