Logo Radio Łódź

Nie żyje Wojciech Szrajber

W szpitalu w Bielsku-Białej zmarł wieloletni dyrektor Wojewódzkiego Wielospecjalistycznego Centrum Onkologii i Traumatologii im. M. Kopernika w Łodzi.

(Fot. Paulina Stępień)

Szrajber był m.in. zastępcą kanclerza Uniwersytetu Łódzkiego, dyrektorem naczelnym Zakładu Opieki Zdrowotnej MSWiA w Łodzi. Od listopada 2007 roku kierował łódzkim „Kopernikiem”. To także autor i współautor licznych prac naukowych z dziedziny organizacji i finansowania ochrony zdrowia. W 2006 roku został odznaczony Złotą Odznaką za Zasługi dla Samorządu Lekarskiego w 2006 roku – to wyraz uznania środowiska lekarskiego, nagroda przyznana przez Łódzką Izbę Lekarską. W grudniu 2013 roku minister zdrowia uhonorował go „Za zasługi na rzecz ochrony zdrowia”. Dyrektor Wojciech Szrajber był także inicjatorem i współorganizatorem akcji „Wspólnie dla łódzkiej onkologii”. W 2014 roku został Łodzianinem Roku w plebiscycie organizowanym przez Radio Łódź.

To był po prostu DOBRY CZŁOWIEK

szpital pod jego rządami to dom dla jego znajomych, kolegów i ich znajomych którym tworzono nowe stanowiska. Kierowników i dyrektorów tam sporo jest. Ciągłe podwyżki dla lekarzy potem pielęgniarki a reszta siedzieć cicho najlepiej. Pan Sardecki za jego pozwoleniem rozdawał dla wybranych pieniążki. Biedni lekarze zastrajkowali bo by z głodu umarli i cyk jest podwyżka. Najniższy personel podobno został nazwany odpadem medycznym. Na niektórych wysokich stanowiskach emeryci którzy już dawno powinni odejść i ustąpić miejsca młodym ale po co dyrektor pozwolił i brać wysokie pensje można było dalej.

Aleksandra Sapieżyńska.

Po prostu żal. Niechaj spoczywa w spokoju. Wyrazy współczucia dla Rodziny.

Wspaniały człowiek Żegnaj przyjacielu

Szanowni czytelnicy i komentatorzy,
tak dobrze jak za dyrektora Wojciecha Szrajbera nigdy w tym szpitalu nie było i nie będzie. Człowiek starał się wszystkim pomagać. Jeżeli ktoś do niego zadzwonił z prośbą o pomoc, o załatwienie czegoś niemożliwego, o szybkie położenie do szpitala lub załatwienie zabiegu, badania to dzwonił do ordynatora i już wszystko było załatwione. Bardzo dbał o kadry, o byłych kolegów z pracy np. z CZMP, gdy tam naczelny stracił pracę albo naczelny ze Zgierza to zawsze mogli liczyć na zatrudnienie, przygarnął, a jak trzeba było to tworzył odpowiednią komórkę czy pion i już było samodzielne stanowisko. Najbardziej lekarze zyskali za czasów rządów dyrektora. Gdy radiolodzy zarabiali za mało poszli, porozmawiali i już kontrakty z regularnymi wypłatami 50 tys. zł miesięcznie, a nawet jak się ktoś postarał to 80 tys. miesięcznie ( tak to nie pomyłka to są tysiące). Ale i ci na umowę o pracę nie mieli źle, a zwłaszcza kadra i tak np. dyrektor ds. onkologii z wynagrodzeniem miesięcznym w ramach umowy o pracę (tak o pracę nie kontrakt, to nie pomyłka) sięgającym 40 tys. (no i spora liczba lekarzy, tych najbliżej dyrektora, z pensjami po kilkadziesiąt tys. miesięcznie w ramach umowy o pracę, o kontraktach nie wspominając). Szpital wprawdzie przez ostatnie lata generuje długi idące w dziesiątki milionów zł ale co tam. Cieszy fakt, że był on człowiekiem docenianym przez właścicieli szpitala - Urząd Marszałkowski i pomimo tego był wielokrotnie premiowany kwotami rocznych zarobków niektórych osób w szpitalu. Wszyscy trzymaliśmy za to kciuki, za premiami dyrektora wszak szły również premie pozostałych. Mamy nadzieję, że PIS po wyborze nowego dyrektora utrzyma dotychczasowe wynagrodzenia przynajmniej na tym samym poziomie choć są wyższe od wynagrodzenia prezydenta i marszałka sejmu do kupy. Nie wszystkim się wprawdzie powiodło, ale jak się nie podoba to wynocha ze szpitala na bruk albo na głodową emeryturę. Zresztą nie ma co płakać. Na oni też nie mają prawa narzekać, dla reszty ostatnio po 200-300 zł choć nie zarabiają zasadniczego wynagrodzenia minimalnego.

Szkoda człowieka.To już kolejny mój dyrektor,który umiera przedwcześnie.

Żegnaj przyjacielu. Kondolencje dla rodziny Elżbieta Socik

bardzo mi szkoda, że zmarł, był naprawdę równy gość!!!!!!
mam nadzieje, że kopernik przejmie ktoś równie doświadczony.

[*]

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką