Logo Radio Łódź

Strach skutecznym sposobem na skierniewickich dłużników

Groźba eksmisji okazała się skuteczną bronią w walce z dłużnikami czynszowymi w Skierniewicach. Po tym, jak część osób eksmitowano do Łowicza, inni zaczęli spłacać wieloletnie długi.

Zakład Gospodarki Mieszkaniowej podpisał umowę z firmą zewnętrzną, która zobowiązała się przeprowadzić 10 eksmisji najbardziej zadłużonych lokatorów. - Skuteczność wniosków, które do tej pory skierowaliśmy, jest 100-procentowa – wszystkie eksmisje zostały wykonane – mówi Łukasz Paruzel, prezes Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w Skierniewicach.

Brak mieszkań socjalnych, do których można było wyprowadzić dłużników, nie jest już przeszkodą.
Firma która podpisała umowę zobowiązała się, że takie mieszkania – wprawdzie w sąsiednim powiecie – ale znajdzie. Obowiązkiem firmy było zabezpieczenie dla dłużników tymczasowego lokalu poza terenem miasta, a także zorganizowanie transportu i magazynu na wyprowadzony z mieszkania majątek. Najpóźniej po sześciu miesiącach eksmitowani będą musieli opuścić lokale tymczasowe i znaleźć mieszkania na wolnym rynku.

Osoby zalegające z opłatami za mieszkanie zauważyli, że to nie przelewki i straszenie, tylko konkrety - nie płacisz i za nic masz obowiązki wobec właściciela mieszkania – musisz liczyć się z eksmisją. Gdy tylko wieść się rozniosła, dłużnicy zaczęli przynosić pieniądze. - Sprawa sprzed dwóch tygodni, jedna z lokatorek spłaciła ponad 30 tys. zł; sprawa z przedwczoraj – odzyskaliśmy 12 tys. zł – wylicza Łukasz Paruzel. I dodaje, że w ciągu ostatnich tygodni było takich przypadków sporo, jak również próśb o rozłożenie zaległości na raty.

Eksmisje poza miasto to metoda być może drastyczna, ale dotyczy osób, które mają pieniądze, a mimo to nie płacą. - Wiele osób stać na to, żeby ten czynsz, który jest chyba najmniejszy w województwie łódzkim, żeby go opłacić – mówi prezydent Skierniewic Krzysztof Jażdżyk.

Czy eksmisje to dobry sposób na dłużników? Mieszkańcy miasta są w swoich opiniach podzieleni. - Zależy, kto jest eksmitowany, bo może to być rodzina w trudnej sytuacji. Ale są też osoby takie, które nie płacą, bo nie płacą. Nie chce im się pracować, są na zasiłku, balangują sobie. Nad takimi się nie lituję – mówiła jedna z mieszkanek Skierniewic, stojąca w kolejce do zapłacenia czynszu.

Zakład Gospodarki mieszkaniowej zapowiedział kolejne eksmisje. Spółka ponownie planuje podpisać umowę z zewnętrzną firmą i skierniewickim dłużnikom zorganizować przeprowadzkę np. do Łowicza. Jaki dokładnie efekt finansowy osiągnął ZGM dzięki eksmisjom, będzie wiadomo na początku października. Dziś wiemy, że na pewno kilkaset tysięcy złotych udało się już odzyskać.

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI ZE SKIERNIEWIC
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI ZE SKIERNIEWIC". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką