Logo Radio Łódź

Akt oskarżenia wobec fałszywych ratowników

Przed łódzkim sądem stanie dwóch mężczyzn oskarżonych o posługiwanie się fałszywymi dyplomami ukończenia studiów z zakresu ratownictwa medycznego. Pracujący wcześniej w jednej z firm organizujących transport medyczny - 25 i 48-latek zostali zatrudnieni w Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Kutnie. 

Oszuści odbyli tylko jeden 12 godzinny dyżur. Podczas jednego z wyjazdów - co zwróciło uwagę doświadczonych ratowników - unikali kontaktu z pacjentami i mieli problemy z najbardziej podstawowymi czynnościami medycznymi.

O tym, że mężczyźni mogli oszukiwać, poinformowała prokuraturę dyrekcja pogotowia - mówi rzecznik prokuratury okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania. - W toku prowadzonego postępowania wynikło, że podczas przyjmowania do pracy posłużyli się oni podrobionymi dyplomami, wskazującymi na to, że ukończyli studia wyższe w zakresie ratownictwa medycznego. Po przesłuchaniu w charakterze podejrzanych przyznali się do popełnienia zarzucanych przestępstw. Wyjaśnili, że podrobione dyplomy nabyli na jednym z łódzkich targowisk - informuje Kopania.

Podczas przyjmowania kandydatów na ratowników, dokumenty rekrutacyjne 25 i 48-latka nie budziły wątpliwości - mówi Adam Stępka z Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi. - Podczas rekrutacji, która odbywała się na przełomie maja i kwietnia, dwie osoby - dwaj oferenci złożyli oferty, które przedstawiały dyplom ukończenia studiów wyższych w jednej ze szkół wyższych na terenie naszego województwa. Ten dyplom pod względem wizualnym nie wzbudził żadnej wątpliwości komisji konkursowej - przyznaje Stępka.

Oszustów ostatecznie zdemaskował kierownik kutnowskiego oddziału stacji. - Po dwóch,może trzech dniach, kierownik rejonu kutnowskiego, który jednocześnie był wykładowcą tejże uczelni, dostrzegł pewne wątpliwości. Po prostu nie pamiętał tych osób z zajęć. Te wątpliwości skłoniły nas do skontaktowania się z uczelnią. Okazało się, że dokumenty przedstawione przez tych oferentów są fałszywe - dodaje Stępka.

Oskarżonym fałszywym ratownikom grozi do 5 lat więzienia. Prokuratura sprawdza dodatkowo, czy podczas przepracowanych dyżurów, podejrzani nie narazili zdrowia lub życia pacjentów, do których jeździli.

Piotr Krysztofiak, Łukasz Czuku

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką