Logo Radio Łódź

Kierowca MZK uratował życie pasażerowi

Gdy 66-letni mieszkaniec Skierniewic zasłabł w autobusie, kierujący pojazdem Ireneusz Graszka zareagował błyskawicznie i podjął akcję reanimacyjną.

Reanimacja trwała przez około 10-12 minut, do czasu przyjazdu karetki.

Ireneusz Graszka mówi, że kurs pierwszej pomocy, który przeszedł w MZK pomógł mu prawidłowo zareagować na wydarzenia w autobusie. - Gdy stanąłem na skrzyżowaniu, pasażerowie powiedzieli, że ten pan słabo się czuje: zrobił się siny i prawie nie ma z nim kontaktu. Przejechałem parę metrów, żeby wysadzić ludzi na przystanku i podszedłem do pasażera. Był bardzo słaby, prawie brakowało mu oddechu. Jedna osoba z autobusu mi pomogła, położyliśmy pana na podłodze i zacząłem go reanimować. Na całe szczęście pan jest zdrowy. Gdy już przyjechało pogotowie, spytałem pani doktor, czy nie zaszkodziłem pasażerowi. Odpowiedziała, że prawdopodobnie dzięki mnie ten pan przeżył.

Ireneusz Graszka podkreśla, że w akcji reanimacyjnej brał jeszcze udział jeden z pasażerów, któremu bardzo dziękuję za pomoc.

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI ZE SKIERNIEWIC
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI ZE SKIERNIEWIC". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką