Logo Radio Łódź

Śmieci w lasach, mimo ustawy

Okazuje się, że mimo działającej od kilku lat ustawy śmieciowej, która miała ten problem zlikwidować, odpady i tak lądują na terenach zielonych.

(Fot. Piotr Krysztofiak)

Dzięki interwencji naszego reportera udało się złapać przedsiębiorcę, który wyrzucił odpady przy ulicy Miroszewskiej w  Zgierzu.

Śmieciarz zapłacił karę i posprzątał teren. Sprawdził to Piotr Krysztofiak.

Posłuchaj i dowiedz się więcej:

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI ZE ZGIERZA 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI ZE ZGIERZA". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Całkowita zgoda z p. Sławkiem. Wymaga się od ludzi dużo, a w zamian podwyżki. Vide segregacja śmieci. Żeby były umyte pojemniki i butelki, a ceny wywozu będą rosnąć, więc po co ? Zapłacimy więcej i za zużycie wody i za wywóz śmieci. Gdzie tu logika? Każdy powinien mieć umowę na wywóz śmieci, ci co mają działki również. Za wywożenie śmieci "gdziekolwiek" powinny być kary, nie tylko finansowe, ale nakaz uprzątnięcia.
A u nas już tak jest, pogadamy, pomarudzimy, a od nowego roku znowu podniosą ceny, chociaż będziemy segregować , itd, itd.

Dzień dobry.
Po części wiem dlaczego znajdujemy śmieci lasach i na pustych działkach. Oto przykład. Miałem do wyrzucenia starą turystyczną kuchenkę gazową. Ponieważ były tam elementy mosiężne rozmontowałem ją i sam korpus blaszany wystawiłem do zabrania w dniu zbiórki plastików, metali i papierów. Zabrano wszystko oprócz kuchenki. Sprawdziłem szybko w na stronach UMŁ w dziale Czyste Miasto jak sortować odpady. Faktycznie jest opisane, że małe AGD nie podlega zbiórce i należy je samemu zawieźć do PSZOK. Pomyślałem, dobra wrzucę ten kawałek blachy do bagażnika i jak będę przejeżdżał koło punktu oddam go. Szukam PSZOK w Łodzi i znajduję 3 (słownie trzy) punkty. Miasto 680 tys, mieszkańców i tylko 3 punkty na dodatek daleko od centrum miasta. Jestem człowiekiem starej daty więc będę tą durną blachę woził do momentu aż będę w pobliżu któregoś punktu. Ale znajdzie się duża grupa osób która uzna, że wożenie zużytego sprzętu AGD przez całe miasto jest stratą czasu i łatwiej a zapewne też szybciej jest go wywieźć do najbliższego lasu lub w czasie jakiegoś wyjazdu poza miasto porzucić po drodze. Punktów PSZOK jest zdecydowanie za mało. Przydało by się znacznie więcej nawet małych punktów, lokalnych, przeznaczonych choćby tylko do zbiórki AGD i elektroniki.
Pozdrawiam
Sławek

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką