Logo Radio Łódź

Kioski w martwym punkcie. Rozmowa z handlarką z 22-letnim stażem

Punkty z prasą i papierosami dominowały kiedyś w krajobrazach naszych osiedli. Jeszcze kilkanaście lat temu po gazetę szło się dosłownie kilkaset metrów. Jednak teraz widok kiosku - takiego tradycyjnego, z okienkiem, do którego trzeba podejść i przy którym trzeba się schylić, to rzadkość.

(Fot. Krzysztof Tubilewicz)

Pani Wiesława wraz z mężem prowadzą przy ulicy Łokietka w Sieradzu jeden z ostatnich kiosków w tym mieście. Podczas naszej rozmowy, prowadzonej na kilku metrach kwadratowych stoiska, z kiosku skorzystało kilku stałych klientów. Właścicielka przyznaje jednak, że czasy nieubłaganie się zmieniają. Handlarka podkreśla, że w żadnym markecie nie zawiązują się takie relacje i znajomości, jak w jej miejscu pracy. Sama w wolnych chwilach, których ma coraz więcej, rozwiązuje krzyżówki i czyta codzienną prasę. Dla stałych klientów, starszych mieszkańców okolicznych bloków, jest często jedyną osobą, z którą mogą porozmawiać. 

Na widok zdjęć z odkrytego przez internautów cmentarzyska kiosków ruchu we wsi w Gminie Brzeziny panią Wiesławę ogarnia trwoga, ale po chwili z uśmiechem stwierdza: - Nasz chyba jeszcze tam nie pójdzie. 

Posłuchaj reportażu:

(Fot. Krzysztof Tubilewicz)

- Nie jest to cmentarzysko, tylko plac techniczny - przekonuje rzecznik prasowy Ruchu S.A. Wojciech Paczyński. - Lepiej, żeby te kioski stały w polu, niż na ulicach polskich miast. W Stanach Zjednoczonych od paru lat tendencja dotycząca spadku czytelnictwa pomału się odwraca. Musimy też szukać dobrych lokalizacji i zmieniać ofertę - dodaje Paczyński. - Ludzie zmieniają nawyki i miejsca zamieszkania. Będziemy wracać na ulicę i zapobiegać temu, by kioski znikały. Do końca tego roku planujemy postawić kolejnych dwieście kiosków w całej Polsce - deklaruje rzecznik Ruchu. 

Zobacz jak wygląda cmentarzysko kiosków Ruchu w Gminie Brzeziny:

(Fot. Krzysztof Tubilewicz)

To jak juz stoja to niech chociaz bezdomni wnich zamieszkaja.

Sieradzak

Kupowało się 23 lata temu w kiosku z głównego zdjęcia Kaczora Donalda.

Nadal nie ma odpowiedzi na pytanie "gdzie sika Pani z kiosku?"...ja

Pan Rzecznik ...... ? Postawić kioski.... ? Może należy zadbać o ludzi z tych kiosków i asortyment, który pozwoli im się utrzymać. Kioski nie znikają z powodu kiepskich lokalizacji, ale z powodu braku opłacalności w ich prowadzeniu. I lekceważącym podejściu do najemców przez Ruch. Same obowiązki, pomocy żadnej.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką