Logo Radio Łódź

Transatlantyk 2019 za nami. Czy kolejne edycje odbędą się w Łodzi?

Zakończyła się czwarta i ostatnia - w ramach pierwszej wieloletniej umowy z Łodzią - edycja festiwalu Transatlantyk. Wciąż nie wiadomo, czy ta współpraca będzie kontynuowana.

Niewykluczone, że już w przyszłym tygodniu rozpoczną się oficjalne rozmowy władz miasta z organizatorami festiwalu. Jak mówił w Radiu Łódź dyrektor festiwalu Jan A.P. Kaczmarek, tegoroczna edycja Transatlantyku udowodniła, że taka filmowo-muzyczna impreza jest w mieście potrzebna. - Wielka nowina, że są tłumy w kinach. To jest największa radość. Jeżeli łodzianie przychodzą w wakacje, to ten Festiwal coś znaczy. Przygotowaliśmy ofertę, która trafiła do serc, umysłów. To jest wielkie szczęście. Tak samo było w kinie łóżkowym, kinie kulinarnym, na konkursie improwizacji kompozytorskiej też było tłumnie w tym roku.

Zobacz też, Radio Łódź na festiwalu Transatlantyk 2019 [RELACJE, ZDJĘCIA]

Z kolei wiceprezydent Łodzi Krzysztof Piątkowski zauważa, że festiwal Transatlantyk wzbudza różne emocje. Jego zdaniem, dzieje się tak m.in. ze względu na rekordowe w Łodzi finansowanie ze strony miasta. Na organizację jednej edycji Transatlantyk otrzymywał trzy mln zł. - Kontrowersje były chyba najbardziej w samym środowisku osób tworzących i odpowiedzialnych za łódzką kulturę. Trochę mniej jest tych podziałów i kontrowersji wśród publiczności, która - jak obserwuję - kocha to wydarzenia i uwielbia w nim uczestniczyć. To jest też dowodem na to, że Łódź potrzebuje dużego festiwalu, może nawet nie jednego dużego wydarzenia. Jesteśmy miastem filmowym, miastem Filmu UNESCO. To nas zobowiązuje. Mam nadzieję, że z tych rozmów wyniknie coś dobrego - nie ukrywa wiceprezydent Piątkowski.

Czytaj także, Transatlantyk 2019: Znamy laureatów festiwalowych konkursów [ZDJĘCIA]

W ocenie dziennikarza Dariusza Pawłowskiego z "Dziennika Łódzkiego" problem wynika z różnych oczekiwań wobec festiwalu ze strony miasta i organizatorów Transatlantyku. - Organizatorzy chcieli robić festiwal, który będzie swobodną rozmową o ważnych rzeczach. Miasto chciało fajerwerków i czerwonego dywanu. Rozmowy o ważnych rzeczach można robić pewnie i za mniejsze pieniądze, a być może na fajerwerki tych pieniędzy było i tak za mało.

Transatlantyk przeniósł się do Łodzi z Poznania w 2016 roku. Decyzja organizatorów festiwalu o zmianie miejsca była podyktowana zmniejszoną dotacją ze strony Poznania.

Posłuchaj więcej:

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Przy tej edycji słaba promocja nawet w mieście. W porównaniu do Camerimage to jest imprezka

Przewał !!

Jak dla mnie 3 mln wyrzucone w błoto, kino łóżkowe: żenujące pustki, Kaczmarek zgarnął bańkę?

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką