Logo Radio Łódź

Marcin Fiedukowicz | Radio Łódź

Gościem Radia Łódź był komisarz Marcin Fiedukowicz z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. W programie "Gość Po 8" rozmawiał z nim Maciej Trojanowski.

Wakaty w policji nie wynikają z braku chętnych do służby – przekonuje komisarz Marcin Fiedukowicz z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. Z policyjnych danych wynika, że w Łodzi obecnie brakuje ok. 200 funkcjonariuszy, czyli mniej więcej tyle, ile liczy I komisariat. Nie wynika to jednak z braku chętnych, ale przede wszystkim z tego, że nie wszyscy do służby się nadają – przekonuje komisarz Fiedukowicz. - Wielu kandydatów nie przechodzi sita selekcyjnego - wyjaśnia.

Jak dodaje komisarz Marcin Fiedukowicz, mimo braków kadrowych łódzka policja nie ma problemów z wykonywaniem swoich zdań. Wskazują na to statystyki. - Liczba zdarzeń w ciągu ostatnich paru lat nie odbiega znacząco od siebie, nie ma również takiej sytuacji, że notujemy wzrost liczby przestępstw, które nie zostały wykryte. Możemy nawet powiedzieć, że statystyki odnośnie do niektórych kategorii przestępstw, tych szczególnie dolegliwych dla naszych mieszkańców, wyraźnie się poprawiają.

Komenda Miejska Policji w Łodzi dzisiaj rozpoczyna obchody Święta Policji. Na placu Dąbrowskiego zostaną wręczone awanse i odznaczenia. Jutro z kolei komenda otwiera swoje drzwi dla mieszkańców – po raz pierwszy będzie można obejrzeć nową siedzibę przy ul. Sienkiewicza, a także skorzystać z wielu atrakcji przygotowanych przez policjantów.

WCZEŚNIEJSZE ROZMOWY DNIA ZNAJDZIESZ W ARCHIWUM

Kolejny zasłużony oficjer którego godziny pracy na ulicy można policzyć na palcach jednej ręki. Ale wiadomo szczeka tak jak mu każą więc gwiazdeczki wpadły na pagony. Policja nawet jak się rozpadnie to postawią kolejnego oficjera który będzie mówił że wszystko działa jak w zegarku. Żenujące tak jak pseudo oficerowie w tej instytucji

Czasami sobie myślę że jak bym miał wehikuł czasu to bym nie wstępował do tej formacji. Pieniądze kiepskie jak ciort a codziennie trzeba wysłuchiwać głupot ludzi i przełożonych. Pozdrawiam szczesliwcow na szkołach i chętnych co chcą wstąpić

Policjant

Oficer... Tak tyle to znaczy dziś w Policji... I wie to każdy glina pracujący na linii jak Pan Panie rzecznik może tak kłamać... Zapraszam Pana do ciężkiej Policyjnej roboty, a nie do uprawiania tej chorej statystyki wtedy Pan zobaczy co znaczy być prawdziwym glina... I ta nowa rzeczywistość znacznie różni się z tym z czym Pan ma doczynienia a mundor który Pan nosi niestety przestaje być synonimem prestiżu zaufania i szacunku nie tylko społeczeństwa wobec nas ale także was tych oficerów wobec prawdziwych policjantów... Pozdrawiam was koledzy w słuzbie... Jeszcze garstka nas została do 2020 i trzeba odchodzić...

Gośćbob

On podaje liczbę wakatów i wlicza już tych co są na szkole jako policjantów.

w moim KPP ostatnio było dwóch dochodzeniowców,teraz się poprawiło :) jest ich trzech.... żyć nie umierać

F I R M A

Droga siostro, drogi bracie
Chcesz niebieskie nosić gacie
Mieć pistolet i kajdanki
W pracy spędzać wszystkie ranki
Na wypłatę mieć jałmużnę
Obowiązki bardzo różne
Dla przykładu dwudziestego
Do kościoła marsz kolego
Jedenasty gdy przychodzi
Na nowennę czas nadchodzi
Świątki, piątki i niedziele
Będziesz spędzał wciąż w kościele
To zadania podstawowe
One są obowiązkowe
Policjantem będziesz z nazwy
To już zawód nie tak ważny
Społeczeństwo z nas się śmieje
Resort nie wie co się dzieje
Związki pisma wysyłają
Na odpowiedź wciąż czekają
Do premiera się udają
Lecz go w pracy nie zastają
Starzy mają dość wszystkiego
Także przychodź ty kolego
Testy zdać ci pomożemy
Do Policji cię przyjmiemy
Jeśli księdza w rodzie masz
Świetnie sobie radę dasz
Dzisiaj będziesz kierownikiem
A za tydzień naczelnikiem…

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie
Co to będzie, jak to będzie
Gdy starszyzny już nie będzie…

Nad tą trumną zapłaczemy
Gdy Policję pogrzebiemy…

• Powyższy tekst jest wymysłem autora i nie ma żadnego związku z ewentualnymi wydarzeniami rzeczywistymi

stary już aspirant

Prawda jest taka, że i jedno i drugie. Nie ma chętnych i są to typowe melepety, co nie potrafią się odnaleźć w służbie mundurowej...niech im lepiej mamusia kakao zrobi na śniadanko.

Gośćxxx

On sam chyba przypadkowo przeszedł sito Porażka

Proszę zapytać szeregowego policjanta ile razy w ciągu tygodnia zmienia się godzina służby, ile ma wypracowanych nadgodzin których nie może wybrać z racji braków kadrowych, dla rzecznika wszystko jest cacy. A wziął by raz czy drugi pojechał na interwencję, zabezpieczenie jakieś imprezy, jak w weekend nie posiedzi z rodziną to by inaczej śpiewał. A tak to tylko urzędnik od poniedziałku do piątku.

Ludzie ten gosc jest oderwany od rzeczywistosci. Zobaczymy co bedzie mowil w polowie przyszlego roku.

Jak dodaje komisarz Marcin Fiedukowicz, mimo braków kadrowych łódzka policja nie ma problemów z wykonywaniem swoich zdań. Wskazują na to statystyki.
A że ludzie mają już dość bo są wykonczeni praca za czterech to już nikt o tym nie powie, bo przecież w statystyce nie ma takiej tabelki.

Zaufanie zaraz będzie rzędu 125% Hahahaha

Zobaczymy-pożyjemy panie rzeczniku. Szybkimi krokami zbliża się rok 2020. Z tego, co się orientuję, będzie armagedon. Co wtedy pan powiesz.

Przestańcie kłamać. Fiedukowicz klamco jak Cie spotkam to ci ręki nie podam.

Zasłyszane...., cyt: "korpus oficerski policji = zorganizowana grupa przestępcza".

ludze honoru ?

https://www.se.pl/wiadomosci/polska/seksafera-w-policji-komendant-wojewodzki-policji-z-opola-haniebnie-rozmawial-z-podwladna-aa-6TKq-46zG-SqUp.html

Gość-gustaw

Napisano tu już bardzo dużo. Ja dodam tylko jedno. Kto się tu wypowiada ? Oficer ! A kto to jest dziś oficer w policji ? Osobnik który w większości przypadków załatwił sobie etat i załatwił szkołę oficerską. Jakimi metodami ? Ano tatuś milicjant znał kogoś wysoko postawionego z dawnych lat służby lub mamusia z SB. Albo znajomy polityk się wstawił u komendanta, albo lokalny biskup. Albo jak to kiedyś media upubliczniyły trzeba było wskoczyć komuś ważnemu wskoczyć do łóżka dla kariery lub też świadczyć jakąć poza służbową prywatę za co przełożony podziękuje awanse czyli rozdawnictwem dóbr resortowych. Takie przypadki to norma w policji i to nie od wczoraj ale od wielu dziesięcioleci. Pytanie- czy oficer to ktoś komu można wierzyć i ufać ? Przeciez więkoszośc z nich zdobyła swe szlify bandyckimi metodai.

Emeryt 38 l

Byłem w tej firmie ponad 16 lat i w wieku 38 lat przeszedłem na mękę. Teraz wiem że żyje. Do policji poszedłem tylko dla wcześniej,ej emerytury.teraz dorabia na ochronie i mam wszystko w ...

Wystarczy troche etatów a raczej ludzi z logistyki mundurowej przesunąć do linii , tego Pana też i dac im robote Policyjna a nie gryzipiórkową.

W TEMACIE

Policja już od dawna jest nie wydolna, nie doposażona i nie dofinansowana. Ilość zdarzeń i pracy jaką musi obsłużyć i wykonać policja jest niewspółmierna do jej zasobów kadrowych (czasem zasoby kadrowe są marnotrawione i źle wykorzystane np. nigdy nie zapomnę kierownika stołówki w jednej ze szkół policyjnych na etacie chyba podinspektora). Oczywiście mówię o kadrach w najniższej rangi jednostkach bo na tzw górze to dają sobie radę poprzez ciągłe zabieranie z dołów, a ci na dole orają ugór bez wytchnienia. Braki sprzętowe lub zły sprzęt dodatkowo utrudnia pracę policjantowi. Wyposażenie policji to w dużej mierze sprzęt zakupiony przez „fachowca” który na oczy nie widział pracy policjanta na komisariacie a cała jego służba w policji to zasiadanie na wysokim decydenckim stołku w Warszawce. Czasem też (jak donosiła prasa) zakup złego sprzętu wynika z łapówy którą wziął smyk a teraz policjanci muszą się z tym użerać lub też najzwyczajniej w wyniku braku wiedzy i doświadczenia debila który zakupił (dał sobie wcisnąć) dziadostwo bo nie miał pojęcia, że taki sprzęt zamiast pomóc policjantowi utrudni mu pracę. Do tego dochodzi ciągły wzrost wymagań. To wszystko skutkuje tym, że obecnie praca w policji to bardzo ciężki kawałek chleba a przełożeni widząc niewydolność dowodzonych przez siebie jednostek cisną, mocno cisną na podwładnych aby krwią i potem wyciskanym z podwładnych nadrobić wszelkie niedostatki policji. Czasem ktoś nie wytrzymuje presji, ciśnienia, i nacisku na robienie rzeczy niemożliwych w imię ukrywania słabości i nędzy w policji. Wielu leczy nerwy w wódzie ale czasem ktoś nie wytrzymuje a 40% lekarstwo staje się zbyt słabym aby ukoić rozchwiany system nerwowy. Wtedy czasem ktoś decyduje się na strzał aby zakończyć swoje męki. Przełożeni i policja jak zwykle nie mogą sobie pozwolić na przyznanie, że powodem samobójstwa była praca, to był by niedopuszczalny skandal. Więc jak zwykle opluwają rodzinę samobójcy i zwalają winę na rodzinę mówiąc, że "śledztwo wykazała, że powodem targnięcia się na życie były kłopoty rodzinne i osobiste". O wyciskaniu z podwładnych ostatnich soków w imię nadrobienia wszystkich braków w firmie wie każdy ale nikt z tym nie robi nic. Po prostu policjant to mięso armatnie, zajeździć, zaorać, wykorzystać i wyrzucić na śmietnik no chyba, że wcześniej sam zdechnie. Czasem mam wrażenie, że policja to taki zorganizowany system wyzysku funkcjonariusza własnego ukierunkowany na ucisk obywatela polskiego a twórcy tego systemu to mega sukinsyny. Ciekawi mnie też czy KGP w swej miłości do statystyk prowadzi statystyki samobójstw własnych pracowników i jak owe statystyki wyglądają na tle samobójstw innych pracowników w innych firmach ? Oczywiście nigdy takie dane nie zostaną opublikowane bo wtedy policję trzeba by chyba nazwać nie policją a wykańczalnią ludzi.
Co więc się wyprawia w formacjach ? A no to się właśnie dzieje w wielu instytucjach państwowych w tym i w policji od szeregowego wymaga się cudów przy absolutnym braku jakiegokolwiek zaplecza cedując wszystkie obowiązki i odpowiedzialność ne szeregowego który jest najniżej w hierarchii służbowej. Braki kadrowe, braki techniczno-sprzętowe, finansowa zapaść, zdemoralizowane najwyższe kierownictwo na najwyższych stanowiskach myślące tylko o emeryturach i mające ten rozlatujący się cyrk "głęboko w tyle"......., ale wymagania są, zarówno te polityczne, jaki i oczekiwania obywateli, więc ktoś te wszystkie niedomagania i trudności musi nadrobić, jest to szeregowy policjant, szary człowiek, któremu dokręca się śrubę na maxa aż do zerwania gwintu i zastrasza a to prokuratorem a to BSW a to zwolnieniem z roboty. I tak w efekcie kiedyś psychika klęka i żyć się odechciewa bo jak można "uprawiać ziemski ugór skoro pracodawca nie dał do ręki narzędzi rolniczych, nie zapewnił dostępu do nasion, co więcej zakazał wejścia na grunt będący cudzą własnością i jeszcze grozi prokuratorem i więzieniem, że na wiosnę żyto na ugorze nie wyrośnie". Tak mniej więcej dziś wygląda praca w policji i nie dziwię, się ludzie sobie w głowy strzelają bo jak długo można to wytrzymać. Żołnierz przez większą część służby się szkoli a gdy pojedzie raz w życiu na 6 miesięczną misję do Iraku lub Afganistanu wraca z chorobą psychiczną typową dla osób które przeżyły działania wojenne tzw "zespołem nerwic i stresu pourazowego". Policjant szkoli się tylko przez pół roku potem przez 20 lata stale jest na wojnie, na wojnie z własnym przestępczym narodem i przełożonymi. Pozdrawiam i przestrzegam młodzież trzymajcie się z dala od służby w policji, ta firma albo Was wykończy albo zrobi z Was alkoholików.

Wszyscy czekają do stycznia. A później po podwyżce męka . Taka prawda i wtedy wyjdzie ile jest wakatow

Gość555

Swoją drogą co z tego, że są chętni tylko nie nadają się. To w takim razie gdzie są chętni, którzy się nadają? NIE MA!

Wy i te statystyki fikcyjne przenoszenie rozkazami policjantów do różnych komórek np ruchu drogowego mimo że nie robią nic z tego zakresu tylko po to żeby mierniki się zgadzały jak ma to miejsce w jednym z kmp. Nie odwiedzam się pan z tymi statystykami. Koń ma 4 nogi a statystycznie 8 dwie prawe, dwie lewe, dwie przednie, dwie tylne. A nie możecie znaleźć właściwych kandydatów , bo ich nie ma.

Panie komisarzu, przepracowałem 30 lat w tym mundurze i doskonale wiem, że statystyką można udowodnić niemal wszystko. Swoją drogą co z tego, że są chętni tylko nie nadają się. To w takim razie gdzie są chętni, którzy się nadają? NIE MA!

Prędzej uwierzę kur... i złodziejowi niż policji oficerowi !!!! I tą zasadą radzę wszyscy się kierujcie. Pozdro dla tych co nie dają sobie głupot wciskać, przez tą bandę łobuzów.

Rzeczniku, a jeżeli ci którzy są chętni ale niestety się nie nadają a ci którzy potencjalnie by się nadawali ale się nie zgłaszają do słyżby to nie jest to równoznaczne z brakie chętnych ? Powiedz w końcu prawdę a nie tylko to co szef każe. Po prostu do policji brak chętnych o akceptowalną wiedzą a ci którzą przychodzą to dno nie ogące znaleść pracy w cywilu więc zgłaszajaś się do policji bo z dwojga złego dobry i niebieski syf. Po prostu do policji zgłąsza się odpad z rynku pracy. I ot cała prawda której rzecznik powiedzieć się boi bo za wysoką kasę pensji trzeba dbać i dobry wizerunek czegoś co już dawno go utraciło.

A ludzie czekaja pare godzin po zgloszeniu interwencji na przyjazd patrolu. Jest super, oklamujcie sie tak dalej.

Takiej ilości bzdur dawno nie słyszałem i nie czytałem......
PS. Od kiedy gostku ty jesteś rzecznikiem? Kolejny uzurpator.

Mam dwadzieścia kika lat służby garnizon lubelski i takiej ilości bzdurnej nikomu nie potrzebnej statystyki to nie pamiętam. Na temat jej odzwierciedlenia w realiach to nawet się nie wypowiem

od 2005 r te same kity ludziom wciskają, w plutonie 20 wakatów tylko 14 policjantów zatrudnionych, komendant za te sześc osób brał kasę za oszczędności, później było nawet tak, że sześciu nas zostało, bo reszta poszła na dzielnice i do innych wydziałów, lata mijają i nic się nie zmieniło, przyjęli kobiety i 30 procent stanu, jest na chorobowym w związku z urodzeniem dziecka a nam się mówi ze dużo policji na drodze. 23 kończę a rano na 7 przychodzę , sprawdźcie grafiki, weekendy jeden patrol prewencji jeden ruchu na powiat 80 tys szok. w biurach siedzi młodzież, która nic nie robi bo na niczym się nie zna, a starzy zapieprzają na drodze, bo oni sa juz wypaleni, naczelnicy kierują na szkoły, a oni l4 przynoszą, dochodzeniówka juz lezy nie ma doświadczonych policjantów, osoby po studiach, a kwalifikacje jak po podstawówkach, zero ambicji, im sie należny i kropka, mają 25 lat przed soba, co sie będą wypalać, patriotyzm, etyka, niewiedza co to jest facebook, internet na tym tylko sie znają.

Przede wszystkim trzeba mieć garba.Dostanie się ofierka i można bzdury gadać.

Święta statystyka

haaaahaaahaaaahaaahaaaahaaahaaaahaaahaaaahaaahaaaahaaahaaaahaaahaaaahaaahaaaahaaahaaaahaaahaaaahaaahaaaahaaahaaaahaaahaaaahaaahaaaahaaahaaaahaaahaaaahaaahaaaahaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Prownicjusz

Przyjedź pan panie komisarzu na prowincję, gdzie patrolówka robi na nocach niezgodnie z przepisami po 11, 12 służb nocnych. Do tego po nocy dzień odpoczynku i znowu noc w służbach 12 godzinnych. A dochodzeniówka jest w patrolu na dniach. Jak nic się nie dzieje to siedzą w swoich papierach. Jak jest potrzeba to wyjeżdżają na interwencję. I tak to już od minimum dwóch lat się kręci.

nawet nie wie co w Policji robi się dla statystyki, lepiej niech unika tego słowa bo on też jest policjantem jedynie statystycznym. he he .

"Wskazują na to statystyki". Zapomniał dodać, że zakłamane statystyki, nie świadczące w żaden sposób o pracy Policji dla społeczeństwa, a jedynie dla kabzy tych na stołkach.

To Panie rzecznik dlaczego w mojej KPP np nie ma kim robic? W dochodzenia h ogromne braki ludzi... I nie przekonuje młodych obiecana 5 grupa dlaczego? Bo wiedzą nauczenia doświadczeniem starszych że na tą grupę trzeba czekać 5 lat... A robota parszywa łeb puchnie... Po 60 dochodzę na policjanta to są realia... I dlatego chętnych brak a starzy odejdą lawinowo w ciągu dwóch lat... To jest prawdziwy obraz tego co zostało z Policji... A pieniądze? Haha wynagrodzenia dramat...

Jestem dyżurnyn na Komisariacie...mieliśmy 2 f-szy z ruchu drogowego oddelegowanych z komendy miejskiej..Policjanci ci po slużbie sporządzają notatkę z tzw.wyników - która jest wysyłana do ruchu drogowego...do.....6 osób ! ! ! CO tych 6 policjnatów robi z tymi danymi? jedza to? pomnażają je?

Bo pozostali zapieprzają ponad siły i na dwóch lub więcej etatach żeby sie cyferki zgadzały!!!

Nastoletni "ruchacz"

Cała nadzieja w młodych. Widzą ten cały syf i zabierają się z powrotem... Inni, pełni ideałów ale nie zawsze spełniający wymogi też odpadają. Jedno i drugie powoli zmusza do gruntownego przemeblowania tego bajzlu, niestety brak wizjonera o dalekosiężnych planach bo im wyższe stanowisko tym większy egoizm . Ludzi traktuje się przedmiotowo i bez szacunku...

Ale w milicji ponoć nie ma statystyk przecież.

W temacie

Wirtualna, fikcyjna statystyka w bardzo wielu sytuacjach faktycznie odzwierciedla rzeczywistość, śmiechu warte...

Każdą statystykę (która niby nie jest ważna w służbach), da się dowolnie nagiąć do bieżących potrzeb.

Pan komisarz dzielnie broni swojego cennego stanowiska oficera prasowego KMP, kolejny złotousty Pan oficer - chwała statystyce!

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką