Logo Radio Łódź

Działoszyn: Zakład produkujący mrożonki zaprzecza, jakoby zanieczyszczał środowisko

Przedstawiciele firmy "Anita" przekonują, że nagranie wprowadza w błąd. Po jego publikacji planowana jest kolejna kontrola Inspektoratu w zakładzie.

(Fot. YouTube (Marian Koniuszko))

Firma z Działoszyna w powiecie pajęczańskim produkująca lody i mrożonki odpowiada na anonimowy film umieszczony w serwisie YouTube, na którym widać rzekome ścieki wylewane przez zakład do wąwozu.
"Tak wygląda wylewanie 16 tysięcy litrów ścieków ze skarpy - smród i rwący potok ścieków" - czytamy w opisie.

Zobacz anonimowe nagranie, do którego odnosi się zakład "Anita" w swoim oświadczeniu:

Przedstawiciele firmy "Anita" przekonują, że nagranie wprowadza w błąd. "Wodę deszczową usuwamy na prywatną działkę, w Działoszynie nie ma bowiem instalacji deszczowej" - czytamy w oświadczeniu.

"Jakość wody była wielokrotnie badana przez policję i Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Uzyskane wyniki podkreślały, że nie stwarza ona zagrożenia dla środowiska i nie jest ściekiem. Widoczne na nagraniach spienienie oraz zabarwienie wody jest efektem tego, że woda wypompowywana jest z cysterny pod ciśnieniem, mieszając się przy tym z glebą.

Firma dodaje, że odpady pochodzące z produkcji przetwarzane są w wewnętrznej oczyszczalni ścieków działającej od lat, również w zgodzie z przepisami. Zakład planuje podjąć kroki prawne z powodu nieprawdziwych zdaniem jej dyrekcji informacji.

Poniżej znajdziesz pełną treść oświadczenia firmy z Działoszyna: 

Oświadczenie firmy "Anita" 374 KB

- Monitorujemy to, co dzieje się w zakładzie - mówi Kierownik Delegatury Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Sieradzu, Antonina Wojtczak. - Były tam nieprawidłowości, w związku z tym wysłaliśmy zalecenia i pisma oraz skierowaliśmy sprawę do wieluńskiej prokuratury - dodaje Wojtczak. 

Wspomniane postępowanie umorzono z powodu nieprzekroczonych norm dla wody i gleby.

- Jeżeli chodzi film, to nie mamy gwarancji co do miejsca nagrania. Dobrze byłoby, gdyby zgłosił się do nas jego autor. Jeśli dowiemy się o fakcie po czasie, nie będziemy mieli możliwości, by zareagować - dodaje kierownik WIOŚ w Sieradzu. 

Po publikacji nagrania planowana jest kolejna kontrola Inspektoratu w zakładzie.

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z SIERADZA I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "RADIO ŁÓDŹ NAD WARTĄ". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką