Logo Radio Łódź

Tramwaje znikną z ul. Wojska Polskiego od września?

Zarząd Dróg i Transportu w Łodzi rozważa wyłączenie ruchu tramwajowego na ulicy Wojska Polskiego. Wnioskuje o to MPK ze względu na fatalny stan torowiska. Według nieoficjalnych informacji, stanie się tak we wrześniu.

Prezes MPK Łódź mówi, że z wykonanych ekspertyz wynika, iż po torowisku nie można jeździć bezpiecznie nawet z prędkością 10 km/h. Dodatkowo wiele wysiłku potrzeba, aby utrzymać torowisko nawet w tak słabym stanie. - Największy problem ma nasz zakład torów i sieci, który co noc musi tę linię utrzymać. Prace w nocy trzeba wykonywać, aby nie zakłócać spokoju ludziom. Największym problemem jest ilość środków i ludzi zaangażowanych do utrzymania tej linii - wyjaśnia Zbigniew Papierski. 

Czytaj też, Zamknięta ulica Rokicińska

Tomasz Andrzejewski z Zarządu Dróg i Transportu dodaje, że trwa przygotowanie do ewentualnego wyłączenia torowiska na Wojska Polskiego. - Rozważymy jeszcze sugestię MPK. W najbliższych dniach zostanie podjęta decyzja. Jeśli faktycznie to torowisko i ruch na nim zagraża bezpieczeństwu, to dobro pasażerów jest dla nas ważne i wtedy przychylimy się do sugestii MPK. Potrzebujemy jednak na to trochę czasu, aby przygotować komunikację zastępczą, nowe rozkłady i wcześniej poinformować mieszkańców.

Zobacz także, Korki na wyjeździe z Łodzi w stronę Pabianic. Zamknięto wiadukt na Pabianickiej przy Chocianowicach

Nieoficjalnie mówi się, że decyzja już zapadła. Zastępcza komunikacja autobusowa miałaby zacząć jeździć po Wojska Polskiego od 1 września.

Posłuchaj więcej:

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Trzeba było remontować torowisko zanim stało się tak niebezpieczne i bezużyteczne, a nie teraz paraliżować jeszcze bardziej kulawą komunikację miejską. Torowiska w katastrofalnym stanie w wielu miejscach w mieście, ale lepiej remontować tam gdzie nie ma takiej potrzeby, a tabor? Od sasa do lasa, tak fatalnie i pstrokato to już dawno nie było. Kiedy turysta wychodzący z nowoczesnego dworca Fabryczna, tuż przy nim widzi rozklekotanego ogóra ściągniętego ze zlikwidowanych linii 45 czy 46, od razu wie, że jednak jest w Łodzi, ale tej sprzed dekady.

Brawo MPK, brawo ZDiT, brawo radni. Zamiast podganiać remonty trakcji i taboru tramwajowego, kupujemy coraz więcej autobusów, żeby było czym ratować kolejne klęski komunikacyjne Łodzi. Jesteśmy jakieś 50 lat za wydarzeniami w USA, gdzie dokładnie w ten sposób umarł transport tramwajowy (kolejowy podobnie). Polecam filmy na ten temat, powszechnie i legalnie dostępne w sieci. Ekspertom z materiału dźwiękowego radzę się przejechać z 10 razy (bez uprzedzenia) w ogonie tramwaju Pesa (18, 12) torowiskem w pasie ul. Narutowicza - od Dworca Fabrycznego do Gdańskiej, to dowiedzą się jak ma się teoria do praktyki i jakie dźwięki mogą człowieka zaskoczyć, które raczej nie mają się nijak do komfortu, nie mówiąc o technicznym zużyciu torowiska oraz taboru. Jest takie rosyjskie przysłowie...

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką