Logo Radio Łódź

Foliowy problem rolników z regionu sieradzkiego

W gospodarstwach na terenie gminy Wróblew, w powiecie sieradzkim, zalega około 200 ton folii do przykrywania wczesnych upraw. Nie chcą jej już odbierać ani firmy komercyjne, ani przedsiębiorstwo komunalne.

(Fot. Pixabay)

Problem zaczął się w czasie zmiany technologii produkcji folii, mówi wójt gminy Wróblew Tomasz Woźniak. - Praktycznie od dwóch lat nie można znaleźć odbiorcy, który zabrałby folię, nawet po jej dokładnym oczyszczeniu. To dlatego, że kiedyś ta agrowłóknina była produkowana tylko z polipropylenu i nie miała innych domieszek. Wtedy łatwo było ją przerobić na granulat, który ponownie był wykorzystywany - wyjaśnia. 

W Kościerzynie, w powiecie sieradzkim minister rolnictwa i rozwoju wsi, Jan Krzysztof Ardanowski, poinformował o pilotażowym programie. - Uruchamiamy program zbiórki odpadów foliowych - zarówno folii ogrodniczej, której u was nie brakuje, ale również folii kiszonkowej, worków po nawozach, big bagów, siatek, sznurków, czyli tego wszystkiego, co wala się po gospodarstwach i nie wiadomo co z tym zrobić. 

Program uruchomiono już na Mazowszu, wkrótce ze wsparcia mają korzystać rolnicy w całym kraju.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką