Logo Radio Łódź

Zabrakło wody w Skierniewicach

Skierniewicka Spółka WOD-KAN od wczoraj odebrała czterysta zgłoszeń i apeli o dostarczenie wody. W różnych punktach miasta ustawione są samochody i beczkowozy, z których można brać worki z wodą lub napełniać wodą pojemniki.

(Fot. Katarzyna Grabowska)

Powołany sztab kryzysowy w Skierniewicach podjął już szereg decyzji, aby zabezpieczyć wodę dla mieszkańców. Dociera ona do skierniewiczan między innymi w beczkowozach. - Przyjmujemy zgłoszenia, gdzie mamy dostarczyć wodę i jest to koordynowane. Obecnie już dwie spółki rozwożą wodę i starają się reagować na każde zgłoszenie. Mamy sygnały, że woda nie dochodzi w takiej ilości, jakby chcieli mieszkańcy i próbują oni zapobiegliwie prosić nas o dostarczenie jednego, dwóch czy pięciu pojemników z wodą - mówi Jacek Pełka, prezes spółki WOD-KAN.

Największy problem występuje w rejonie ulic Trzcińskiej i Rawskiej, ale okresowe kłopoty są w całym mieście. Największy problem występuje w nocy, kiedy wody nie ma w ogóle. W godzinach popołudniowych następuje duży spadek ciśnienia i mieszkańcy narzekają. - Są kłopoty. Wczoraj nie było, dzisiaj rano też nie było, w ogóle w nocy nie ma. - Na parterze też nie było, a później poszła istna rdza. - Jak to zakręcać, a w nocy to nie potrzebna woda? - Ja tu mieszkam już pięćdziesiąt lat i takich rzeczy nie było. - Chciałbym zapytać, dlaczego w ogóle jest taka sytuacja, że na przykład mieszkający na trzecim pietrze ludzie, dziecka umyć nie mogą w takie upały. Że ja z wiadrem biegam po okolicy i szukam po 23:00 wody - skarżą się lokatorzy.

Posłuchaj: 

W ciągu dnia woda w kranach skierniewiczan jest. W nocy jest zakręcana. Beczkowóz z wodą i samochód, z którego można brać worki z wodą, znajdują się m.in. przy ulicy Rawskiej - na parkingu koło żłobka "Iskierka" i w rejonie osiedla mieszkaniowego. Woda dostarczana jest także na osiedla Widok i Feliksów.

Posłuchaj: 

Władze Skierniewic zapowiedziały dzisiaj ograniczenie dostaw wody do miejscowości sąsiadujących z miastem. By zabezpieczyć dostawy wody do miasta, na tereny wiejskie popłynie jej mniej. Wójt gminy Czesław Pytlewski zapowiada zwołanie na jutro sztabu kryzysowego. - Zabezpieczają nam na dzisiaj potrzeby niezbędne, czyli wodę do picia i do celów bytowych. Jutro zbierzemy się w ścisłym gronie kryzysowym i postaramy się tę wodę przy pomocy wozów strażackich dostarczyć. Są nowe osiedla, np. na Ludwikowie, gdzie niestety tych studni nie ma i tam będziemy zabezpieczać braki - dodał. 

Władze miasta zapowiadają zmniejszenie dostaw wody do gmin o ok. 20 procent. 

(Fot. Katarzyna Grabowska)

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką