Logo Radio Łódź

Mamuka K. przyznał się do zabójstwa łodzianki Pauliny D. [ZDJĘCIA]

W łódzkiej prokuraturze przesłuchano Mamukę K. Gruzin usłyszał zarzut dokonania brutalnego zabójstwa i przyznał się do zamordowania w październiku 2018 roku 28-letniej Pauliny D., za co grozi mu kara od 12 lat pozbawienia wolności do dożywocia.

W czwartek 6 czerwca późnym wieczorem w Prokuraturze Rejonowej Łódź Polesie zakończyło się ok. 12-godzinne przesłuchanie Mamuki K. Podejrzany potwierdził, że zabił Paulinę D. Przyznał jednak, że nie chciał tego zrobić. - Odnosząc się do zarzutu, podejrzany potwierdził fakt pozbawienia życia 28-latki. Jak twierdzi, nie chciał tego zrobić, czemu zdają się przeczyć stwierdzone podczas sekcji rany kłute okolic szyi i obrażenia wskazujące na pobicie. Wyjaśnienia są bardzo szczegółowe. Obejmują okres od kiedy podejrzany zauważył rano 20 października na ul. Piotrkowskiej swoją przyszłą ofiarę - informuje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania. 

Gruzin złożył obszerne wyjaśnienia. Zeznania obejmowały czas od poznania łodzianki, przez dokonanie zbrodni, ukrycie ciała do ucieczki na Ukrainę. Większość potwierdza wcześniejsze ustalenia policji i prokuratury. Pewne wątki wymagają jednak dalszych wyjaśnień. - W znacznej części wersja podejrzanego jest zgodna z ustaleniami wynikającymi z innych zebranych dotychczas dowodów. Są jednak pewne nieścisłości i w części przekazane informacje wymagają weryfikacji, dlatego na obecnym etapie nie mogę ujawnić bliższych szczegółów co do treści złożonych wyjaśnień - dodaje Kopania.

Pełnomocnik rodziny zamordowanej łodzianki Pauliny D. Bartosz Tiutiunik przyznaje, że oskarżony Mamuka K. złożył szerokie wyjaśnienia. Przesłuchanie trwało 12 godzin, ponieważ 40-letni mężczyzna szeroko odpowiadał na zadawane mu pytania. - Czynności trwały tak długo, ponieważ wynikało to z pewnych problemów logistycznych, była konieczność tłumaczenia i to się siłą rzeczy przedłużało.

Dzisiaj prokuratura zaplanowała skierowanie do sądu wniosku o dalsze aresztowanie Mamuki K. na trzy miesiące.

Gruzin Mamuka K. podczas doprowadzenia na przesłuchanie do łódzkiej prokuratury (Fot. Sebastian Szwajkowski)

Przesłuchanie 40-letniego obywatela Gruzji Mamuki K. rozpoczęło się w czwartek po godz. 11. - Usłyszał on zarzut dotyczący popełnienia 20 października ubiegłego roku w Łodzi zabójstwa Pauliny D. Podejrzany składa bardzo obszerne wyjaśnienia - wyjaśniał rzecznik prokuratury Krzysztof Kopania. - Mając na uwadze, że czynność nie uległa jeszcze zakończeniu, nie mogę przekazać informacji co do tego, czy podejrzany przyznał się do popełnionych zarzutów czy też nie. Będziemy mogli to podsumować najwcześniej po zakończeniu czynności z jego udziałem. Po zakończeniu przesłuchania podejmiemy w sprawie dalsze decyzje. Wszystko jednak wskazuje na to, że wystąpmy do sądu o dalsze stosowanie tymczasowego aresztowania Mamuka K. przesłuchiwany jest z udziałem tłumacza z języka gruzińskiego i w obecności pełnomocnika rodziny zamordowanej kobiety 

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro poinformował, że będzie wnioskował o najsurowszy możliwy wyrok. Mamuka K. w środę 5 czerwca trafił do Łodzi. Został przewieziony do aresztu przy ul. Smutnej. Wcześniej w Komendzie Miejskiej Policji zostały od niego pobrane materiały DNA i odciski palców.

Pełnomocnik rodziny ofiary, mecenas Bartosz Tiutiunik powiedział w czwartek w porannej rozmowie Radia Łódź, że dla niego najważniejsze w tym śledztwie jest, aby podejrzany złożył wyjaśnienia i żeby były one prawdziwe. - To jest na ten moment jedyna osoba, która w sposób precyzyjny może odpowiedzieć co się stało. Mamuka K. ma szanse okoliczności tego zdarzenia ujawnić, ale czy będzie chciał to zrobić, pokaże czas - dodaje.

Zdaniem mecenasa Tiutiunika Mamuka K. miał siedem miesięcy, aby przygotować ewentualną linię obrony w czekającym go procesie karnym. Jednocześnie przyznał, że na chwilę obecną zebrany materiał dowodowy nie budzi wątpliwości i wskazuje, że sprawcą zabójstwa Pauliny D. jest zatrzymany obywatel Gruzji.

(Fot. Sebastian Szwajkowski, @PolskaPolicja)

Mamuka K. 4 czerwca trafił do Polski. Mężczyzna jest podejrzany o to, że w październiku ubiegłego zamordował w Łodzi 28-letnią Paulinę G. Gruzin zbiegł na Ukrainę, gdzie aresztowano go w listopadzie 2018 roku. 3 czerwca tamtejszy prokurator generalny zdecydował o wydaniu mężczyzny Polsce. Zbigniew Ziobro nie ukrywał, że to może zmniejszy cierpienie bliskich. - Tego smutku nie ukoi fakt, że oprawca, morderca został zatrzymany i znalazł się na terytorium Polski. Stanie przed naszym sądem. Może zmniejszy cierpienie to, że sprawiedliwości stanie się zadość, że ten brutalny morderca usłyszy wyrok. Jako Prokurator Generalny mogę powiedzieć, że uczynimy wszystko, aby to był wyrok najsurowszy z możliwych - powiedział minister sprawiedliwości.

Jak mówił Zbigniew Ziobro, czynności w tej sprawie będą się teraz toczyć w Łodzi, ale zebrany materiał dowodowy ma wskazywać winę Mamuki K. - Ten człowiek, jako podejrzany, będzie miał przedstawione zarzuty przez Prokuraturę Okręgową w Łodzi. Prokuratorzy są przekonani, że zebrany materiał dowodowy w sposób wystarczający wskazuje na sprawstwo, dopuszczenie się tego zbrodniczego czynu przez obywatela Gruzji sprowadzonego z Ukrainy.

Z kolei Jarosław Zieliński, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji podziękował służbom za szybkie i sprawne działania przy zatrzymaniu i ekstradycji Gruzina podejrzanego o zabójstwo mieszkanki Łodzi. Podkreślił, że od czasu wyroku ukraińskiego sądu zezwalającego na wydanie Polsce Mamuki K. do momentu przybycia podejrzewanego o morderstwo do naszego kraju minął tylko jeden dzień. - Państwo Polskie stanęło na wysokości zadania. Wszystkie instytucje, jakie powinny być zaangażowane w tę sprawę, zostały zaangażowane i świetnie ze sobą współdziałały. To oczywiście Ministerstwa: Sprawiedliwości, Spraw Zagranicznych, Obrony Narodowej, policja, a nawet Kancelaria Prezydenta.

Wiceszef resortu spraw wewnętrznych i administracji dodał, że to nie pierwszy przypadek, kiedy polskie służby - a zwłaszcza policja - sprawnie działają poza granicami kraju. Jarosław Zieliński przypomniał zatrzymanie Kajetana S. na Malcie w lutym 2016 roku i Marka F. w Hiszpanii - przed dwoma miesiącami.

Posłuchaj:

Paulina D. zaginęła w październiku 2018 roku. W sobotę, 20 października ok. godz. 8 przy skrzyżowaniu ul. Zielonej oraz Kościuszki w Łodzi widziano ją po raz ostatni. Od tamtego czasu 28-latka nie nawiązała kontaktu z rodziną. Po uzyskaniu informacji o zaginięciu kobiety, prokuratura niezwłocznie włączyła się w prowadzone od sobotniego wieczoru działania, mające na celu wyjaśnienie okoliczności jej zaginięcia. 

Kamery miejskiego monitoringu zarejestrowały zaginioną w towarzystwie mężczyzny. Policja znała jego tożsamość. Przeszukano m.in. hostel w Łodzi, w którym mieszkało kilku obcokrajowców, widzianych w towarzystwie 28-latki. Tuż po zaginięciu kobiety, mężczyźni zniknęli.

Ciało poszukiwanej dziewczyny znaleziono 26 października ok. godz. 14:40, kiedy to policja została powiadomiona o leżącym w rejonie ulicy Kosynierów Gdyńskich pakunku. Na miejscu pojawili się funkcjonariusze, którzy stwierdzili, że są to zapakowane zwłoki ludzkie. - W tym krzaku była duża granatowa torba, która została już po części otwarta - mówiła reporterowi Radia Łódź jedna z osób, które przechodziły nieopodal Stawów Jana. - Nie patrzyłam, co dokładnie w niej jest, ale były tam jakieś zapakowane rzeczy. Myślałam, że to jakaś pseudo bomba lub ktoś coś zostawił. Nie podejrzewałam, że to są zwłoki.

(Fot. Sebastian Szwajkowski)

Podczas sekcji zwłok przeprowadzono także szczegółowe badania toksykologiczne pod kątem ustalenia, czy kobiecie nie podano środków psychoaktywnych. Już na podstawie wstępnych wyników badań DNA z próbek pobranych podczas oględzin zwłok, potwierdzono tożsamość ofiary jako Pauliny D.Podczas sekcji zwłok przeprowadzono także szczegółowe badania toksykologiczne pod kątem ustalenia, czy kobiecie nie podano środków psychoaktywnych. Już na podstawie wstępnych wyników badań DNA z próbek pobranych podczas oględzin zwłok, potwierdzono tożsamość ofiary jako Pauliny D.

Wiele wskazuje na to, że tragedia rozegrała się w jednym mieszkań w kamienicy przy ul. Żeromskiego w Łodzi. - Znajduje to potwierdzenie w śladach i dowodach zabezpieczonych na miejscu zdarzenia, jak i w innych źródłach dowodowych - informował rzecznik prokuratury Kopania. Na zwłokach kobiety stwierdzono rany kłute, które prawdopodobnie doprowadziły do jej śmierci.

W tej sprawie pierwszych aresztowań dokonano 28 października. Do aresztu trafili 44-letnia Białorusinka, 38-letni i 41-letni Gruzini, którzy podejrzani są o niezawiadomienie organów ścigania o zabójstwie dokonanym na 28-letniej łodziance. Prokuratura wydała międzynarodowy list gończy za Mamuką K. i postawiła mu zarzut zabójstwa Pauliny na tle seksualnym. 40-letni Gruzin został zatrzymany 1 listopada na ulicach Kijowa. Sąd aresztował go na 40 dni i przedłużał areszt.

W związku z przedłużająca się procedurą ekstradycji, w połowie maja, brat zamordowanej złożył w biurze podawczym Ministerstwa Sprawiedliwości list otwarty, którego adresatem był Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Łukasz G. zwrócił się do Prokuratora Generalnego z prośbą o "podjęcie wszelkich możliwych działań skutkujących niezwłocznym postawieniem przed polskich wymiarem sprawiedliwości Mamuki K.". W liście do ministra sprawiedliwości czytamy, że "mija już ponad sześć miesięcy i czujemy się zawiedzeni działaniami instytucji powołanych do tego, aby doprowadzić i osądzić mordercę przed polskim sądem". Łukasz D. podkreślił, że "według opinii ekspertów z dziedziny prawa międzynarodowego i doniesień medialnych istnieje realne zagrożenie, że morderca może nie odpowiedzieć za tak okrutną i bestialską zbrodnię". 

Na początku kwietnia pojawiła się informacja, że jest zgoda na ekstradycję Mamuki K. do Polski. Obrona zaskarżyła jednak to postanowienie Prokuratury Generalnej Ukrainy, a Sąd Rejonowy w Kijowie uchylił decyzję o wydaniu Gruzina. Jednak 3 czerwca tamtejszy prokurator generalny zdecydował o wydaniu mężczyzny Polsce.

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką