Logo Radio Łódź

Czy we wszystkich szkołach w Łódzkiem uda się przeprowadzić egzaminy?

We wszystkich łódzkich gimnazjach, czyli w 41 placówkach odbędzie się pierwszy z trzech egzaminów gimnazjalnych. Kłopotów nie powinno być także w szkołach w regionie. Egzaminy były zagrożone ze względu na trwający strajk w oświacie i braki w komisjach nadzorujących.

(Fot. Agata Gwizdała)

Łódź

Wszystkie gimnazja w Łodzi są gotowe do przeprowadzenia pierwszego egzaminu - poinformował wiceprezydent Łodzi Tomasz Trela. A to oznacza, że udało się skompletować wymagany skład komisji egzaminacyjnych. Ze względu na ogólnopolski strajk w oświacie, władze apelowały do wszystkich chętnych osób z uprawnieniami pedagogicznymi o zgłaszanie się do komisji. - Ponad 400 nauczycieli i pedagogów będzie pracowało w tych komisjach. Wydaje się, że tym sposobem egzaminy się są zagrożone. Najważniejsza informacja dla rodziców i wszystkich zainteresowanych jest taka, że każdy udaje się na egzamin do swojego gimnazjum, do którego uczęszczał przez ostatnie trzy lata - poinformował wiceprezydent Łodzi Tomasz Trela.

Wiceprezydent Łodzi nie potwierdził też informacji o możliwych strajkach okupacyjnych na terenie w Łodzi. - Nie mam informacji, żeby miał być strajk okupacyjny. Mogę zaapelować do całego środowiska nauczycielskiego, żeby takich działań nie robić. Takie głosy traktuję jako spekulację, nie spodziewam się, żeby środowisko edukacyjne posunęło się doi takiej formy - dodał Trela. 

Składy komisji zostały też skompletowane na drugi dzień egzaminów gimnazjalnych. Z kolei - trzeci, czyli piątek - wymaga jeszcze dopracowania.

W każdej komisji egzaminacyjnej powinny zasiąść dwie osoby. Jedna komisja może nadzorować pracę 25 uczniów. Zdaniem władz Łodzi, do przeprowadzenia tego egzaminu jest potrzebnych około 400 nauczycieli. W komisjach zasiądą osoby z uprawnieniami pedagogicznymi, które między innymi zgłaszały się do Kuratorium Oświaty w Łodzi.

W samej Łodzi do protestu przystąpiło blisko 80 proc. placówek. Łódzki kurator oświaty Grzegorz Wierzchowski zaapelował do wszystkich strajkujących nauczycieli o zawieszenie protestu na czas egzaminów. - Bardzo gorąco apeluję do nauczycieli i dyrektorów o to, by umożliwić uczniom przystąpienie do tego egzaminu i na czas egzaminów strajk zawiesić - powiedział Wierzchowski. 

Podobne prośby wystosowali także przedstawiciele rządu. Grzegorz Wierzchowski zapewnił, że dysponuje bazą ponad 300 osób z uprawnieniami pedagogicznymi, które mogą zasiąść w komisjach na terenie całego województwa. Wciąż też mogą zgłaszać się kolejne takie osoby. - Jesteśmy w stanie do placówki, która potrzebuje dodatkowego wsparcia, w zakresie przeprowadzenia egzaminu, taką osobę delegować. Oczywiście wśród tych osób znajdują się również osoby zatrudnione w kuratorium oświaty, również posiadają przygotowanie pedagogiczne i wszelkie uprawnienia do tego, aby egzamin przeprowadzić i brać udział w pracach zespołu nadzorującego - zapowiedział Grzegorz Wierzchowski.

Każda z tych osób będzie musiała przejść szkolenie tuż przez rozpoczęciem egzaminów. - Takie szkolenie nie trwa długo. To jest tak zwany instruktaż i każdy dyrektor szkoły otrzymał od nas podczas narad z dyrektorami skrócone instrukcje dla członków zespołów nadzorujących. Każdy dyrektor go ma, więc jeżeli powołuje do zespołu nadzorującego kogoś, kto wcześniej nie był przeszkolony, to oczywiście powinien go nauczyć i przygotować do pełnienia takiej funkcji. Pół godziny wystarczy na takie przeszkolenie - dodała dyrektor Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Łodzi Danuta Zakrzewska. 

Posłuchaj i dowiedz się więcej: 

Tutaj sprawdzisz, które łódzkie szkoły przystąpiły do strajku, które są zamknięte, a które zawiesiły zajęcia.  

Posłuchaj całej rozmowy z Grzegorzem Wierzchowskim i dowiedz się więcej: 

Skierniewice 

Dwa pierwsze dni egzaminów nie są zagrożone - zapewnił wiceprezydent Skierniewic Jarosław Chęcielewski. Ale dodał jednocześnie, że nie ma pewności, czy odbędą się egzaminy trzeciego dnia - z języków obcych. Do ostatniej chwili w skierniewickich szkołach trwa układanie planów i kompletowanie komisji egzaminacyjnych. W niektórych placówkach nauczyciele zawieszą na czas egzaminów akcję strajkową. Miasto zamierza też skorzystać z pomocy nauczycieli emerytowanych i innych osób spoza szkół. - Dostaliśmy informację, że do egzaminów można zatrudniać w ramach wolontariatu nauczycieli i osoby z kwalifikacjami pedagogicznymi, czyli będące na emeryturze i niezatrudnione nigdzie - one mogą być członkami komisji. Być może w tym trzecim dniu będzie potrzeba skorzystania z takich osób - poinformował wiceprezydent Chęcielewski.

W Szkole Podstawowej nr 2 z oddziałami gimnazjalnymi w Skierniewicach do egzaminu przystąpi 125 uczniów. - W tym momencie próbujemy logistycznie dokonać określonych zmian tak, aby zapewnić normalne warunki wszystkim uczniom przystępującym do egzaminu. Jeżeli chodzi o przeprowadzenie egzaminu, powołujemy sześć zespołów nadzorujących. Do pracy w tych zespołach potrzebujemy siedmiu nauczycieli z naszej szkoły plus sześć osób z innych szkół. Mamy wstępne deklaracje, że wymagana liczba osób z naszej placówki będzie zabezpieczona, za chwilę będę prosił koleżanki i kolegów z innych szkół o pomoc - powiedział dyrektor szkoły Paweł Koźbiał.

Posłuchaj i dowiedz się więcej: 

Piotrków Trybunalski, Bełchatów i Tomaszów Mazowiecki

W Piotrkowie Trybunalskim nie ma zagrożenia dla egzaminów gimnazjalnych. Takie zapewnienia płyną z tamtejszego magistratu. Potwierdza to m.in. Grażyna Głowacka, wicedyrektorka Zespołu Szkół Ponadpodstawowych nr 1, w którego skład wchodzi wygaszane Gimnazjum nr 1. - Egzaminy odbędą się zgodnie z harmonogramem. Nauczyciele, którzy zostali powołani do pracy w zespołach nadzorujących egzamin gimnazjalny, zobowiązali się, że w tych dniach będą pracowali. To są nauczyciele tego gimnazjum i ci pracujący w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych - wyjaśniła Głowacka. 

Trwają już przygotowania do egzaminów ósmoklasisty. Dyrektorzy niektórych placówek mają w związku z tym wiele obaw. Wśród nich jest Magdalena Bobras ze Szkoły Podstawowej nr 5 , w której do strajku nauczycielskiego przystąpiło 100 proc. kadry. Nie wyobraża sobie, by do egzaminu mogło nie dojść i obiecuje, że stanie na głowie, by go zorganizować. Liczy jednak, że do poniedziałku uda się wypracować porozumienie między stroną rządową i związkową i strajk zostanie przerwany. - My wszyscy - dyrekcja i strona strajkująca - cały czas mamy nadzieję, że to się zakończy i to przed egzaminami. To by było naprawdę bardzo dobre rozwiązanie. Mamy jeszcze trzy dni, dlatego pozwalamy sobie na czas, w którym możemy jeszcze rozmawiać o komisjach nadzorujących - dodała Bobras. 

Część bełchatowskich gimnazjalistów będzie zdawała egzamin w hali Energia. Mowa o 120 uczniach wygaszanego gimnazjum, dziś będącego częścią Szkoły Podstawowej nr 1. Placówka jest szkołą integracyjną. Musi przygotować kilka komisji egzaminacyjnych - dla uczniów z orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności, ale też dla uczniów zdających języki obce. Pozostali uczniowie będą mierzyć się z egzaminem w miejscu, gdzie na co dzień trenują siatkarze Skry Bełchatów. Taki zbiorowy egzamin, zgodnie z prawem, pozwoli na mniejsza liczbę członków komisji. - Pisanie w hali powoduje, że możemy mieć jedną komisję. Pisze tam 120 uczniów. Na pierwsze 20 osób jest jeden nauczyciel, na każde kolejne 25 osób też jeden nauczyciel plus osoba z zewnątrz. To powoduje, że tam musimy mieć siedmiu nauczycieli do komisji. Uważam, że w hali Energia są bardzo dobre warunki - stwierdziła dyrektorka szkoły Beata Piwowarska.

W Bełchatowie komisje egzaminacyjne będą wspierane przez innych, niestrajkujących nauczycieli.

(Fot. Monika Gosławska)

Przygotowania do egzaminów gimnazjalnych sprawnie przebiegają w Tomaszowie Mazowieckim. Z informacji, jakie uzyskała nasza reporterka wynika, że nie ma dla nich zagrożenia. Zgodnie z nowym rozporządzeniem Ministerstwa Edukacji Narodowej, dyrektorom szkół, którzy mieli problemy ze skompletowaniem zespołów egzaminacyjnych, pomagali miejscu urzędnicy, którzy wskazywali nauczycieli spoza szkoły, poza tym sam prezydent Tomaszowa Marcin Witko zadeklarował, że zasiądzie w jednej z takich komisji. 

Posłuchaj i dowiedz się więcej:

Pabianice 

Wśród szkół, które do strajku nie przystąpiły jest Szkoła Podstawowa nr 2 w Pabianicach, połączona z wygaszanym Gimnazjum nr 1. Jednak taka decyzja nauczycieli nie spodobała się uczniom gimnazjalnej klasy 3 b. Sami postanowili zaprotestować i nie przyszli do szkoły. Pomysł podchwycili inni - i dzisiaj w szkole pojawili się tylko nieliczni gimnazjaliści. - Chciałem się solidaryzować z nauczycielami, którzy się strajkują i pokazać, że nie są sami. Jako uczniowie poczuliśmy niesprawiedliwość - w całym powiecie uczniowie siedzą w domach, a my musimy się kisić w szkole. Napisałem list, pod którym podpisali się koledzy. Później ten list poszedł na resztę klas gimnazjalnych. Wyszło, że - zgodnie z umową - praktycznie nikt nie przyszedł do szkoły. Odzew był bardzo duży - powiedział pomysłodawca uczniowskiego strajku 15-letni Przemek. 

Dyrektor szkoły Anna Bednarek-Kuropatwa tłumaczyła, że nie wiedziała o inicjatywie, a zajęcia w szkole odbyły się normalnie. - Żaden z uczniów nie przeszedł do mnie, nikt ze mną na ten temat osobiście nie rozmawiał. Za uczniów w takim momencie odpowiadają rodzice, ponieważ to są dzieci, osoby niepełnoletnie. Każdy ma swój rozum i niech się nim kieruje. Ja jako dyrektor zapewniam naukę, bezpieczeństwo, zajęcia odbywają się normalnie, egzaminy również się jutro odbędą - dodała Bednarek-Kuropatwa. 

Uczniowie na czas egzaminów przerwą protest, jednak po ich zakończeniu deklarują, że nie będą przychodzić do szkoły do czasu, kiedy strajk nauczycieli się nie zakończy.

Posłuchaj i dowiedz się więcej: 

Sieradz 

W każdej ze szkół, w których mają zostać zorganizowane egzaminy, nauczyciele przystąpili do strajku. Wiadomo więc, że jeśli sytuacja się nie zmieni, to nie będzie ich w komisjach egzaminacyjnych. - Związki zawodowe nie ingerują w kompetencje dyrekcji. Dyrektor jako zarządzający szkołą ma obowiązek zorganizować te egzaminy. Nie wiemy, na jakim jest etapie - poinformowała przewodnicząca Związku Zawodowego ZNP w Szkole Podstawowej nr 1 w Sieradzu Anita Kapek. 

- W pierwotnej wersji planowaliśmy rozmieszczenie uczniów w trzech salach lekcyjnych, natomiast ze względu na to, co się tak naprawdę zadziało, przygotowaliśmy dwie sale. Będą dwie komisje w odpowiednim składzie. W tym momencie mam zaplanowane konkretne osoby. Mam również nadzieję, że te osoby pojawią się na egzaminie i wszystko sprawnie przebiegnie - powiedziała dyrektor placówki Beata Adamiak. 

Szkoły podstawowe nr 4 i 10 oraz znajdująca się w Sieradzu Szkołą Podstawowa Gminy Sieradz również deklarują gotowość do egzaminu gimnazjalisty. By ograniczyć liczbę komisji, uczniowie będą pisać sprawdziany na salach gimnastycznych lub w większych klasach. 

Każda z Sieradzkich szkół zapewnia, że większa liczba komisji na egzamin z języka obcego też jest zabezpieczona. 

Posłuchaj i dowiedz się więcej: 

Egzamin ósmoklasisty w poniedziałek (15 kwietnia). Niezależnie od sytuacji w danej placówce, każdy z gimnazjalistów powinien stawić się w swojej szkole w dniu rozpoczęcia egzaminu. Pierwszy z nich - humanistyczny - rozpocznie się jutro (10 kwietnia) o godz. 9:00.

WIĘCEJ INFORMACJI O EDUKACJI W ŁODZI I REGIONIE.
ZNAJDZIESZ W DZIALE "EDUKACJA". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Agata Gwizdała, Katarzyna Grabowska, Monika Gosławska, Łukasz Gaworczyk, Marzena Grzelak-Plewińska

/ Dominika Witkowska 

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką