Logo Radio Łódź

Strajk nauczycieli w Łódzkiem

Wszystkie szkoły podstawowe i ponadgimnazjalne, 124 przedszkola i 31 gimnazjów w Łodzi włączyło się do ogólnopolskiego strajku oświaty. Do protestu przystąpił Związek Nauczycielstwa Polskiego oraz Forum Związków Zawodowych. Nie strajkuje oświatowa Solidarność, która wczoraj wieczorem podpisała porozumienie z rządem w sprawie podwyżek płac i innych zmian dotyczących m.in. awansu zawodowego.

(Fot. Adam Owczarek, Sebastian Szwajkowski)

Strajk nauczycieli w Łodzi 

Skala strajku w Łodzi odpowiada tej zadeklarowanej przez placówki oświatowe w przeprowadzonych referendach. Na 140 przeszkoli, 124 strajkują. Na 90 szkół podstawowych, strajkuje 90, tak samo wszystkie 46 szkół ponadgimnazjalnych i 31 na 37 gimnazjów. - Placówki są czynne, jednak nie ma w nich zajęć dydaktycznych, jedynie opiekuńcze - mówi wiceprezydent Łodzi Tomasz Trela. 

Dyrektorzy 123 placówek oświatowych w Łodzi złożyli też formalny wniosek do Wydziału Edukacji UMŁ o czasowe zawieszenie zajęć, czyli zamknięcie placówek. Zajęcia zawieszono w 117 przedszkolach, 5 podstawówkach i 1 gimnazjum na terenie Łodzi. Wynika to z braku możliwości zorganizowania opieki dla tych dzieci i uczniów, które - mimo strajku nauczycieli - pojawiłby się w placówkach. Wnioski dyrekcji poszczególnych placówek pozytywnie zaopiniował Wydział Edukacji Urzędu Miasta. - Podtrzymuję swoją deklarację. W każdym przypadku, kiedy dyrektor danej placówki edukacyjnej będzie zwracał się do organu prowadzącego o czasowe zaniechanie zajęć, taka zgoda będzie wyrażona. Bezpieczeństwo uczniów jest dla nas najistotniejsze - mówi wiceprezydent Łodzi Tomasz Trela. 

Decyzja o czasowym zawieszeniu zajęć obowiązuje dziś i jutro. Kolejne decyzje będą podejmowane w miarę potrzeb.

Jeśli w szkole znajdują się uczniowie, opiekę nad nimi sprawować będzie dyrekcja, która z mocy prawa - jako pracodawca - nie przystępuje do strajku. - Bezpieczeństwo dzieci jest najważniejsze. Jeżeli dyrektor nie może go zapewnić, powinien zamknąć placówkę - tłumaczy Trela.

Do placówek, zgodnie z planem zajęć, przychodzą nauczyciele, ale nie podejmują żadnych czynności związanych z ich codziennymi obowiązkami. - Zgodnie z wytycznymi związków zawodowych nauczyciele, którzy przystąpili do strajku, są w pracy w godzinach ich zajęć dydaktycznych, ale nie podejmują żadnych działań - wyjaśnia dyrektor XXXI LO w Łodzi Ewa Łoś.

Sami nauczyciele podkreślają, że mają nadzieję, iż szybko dojdzie do porozumienia i dzięki temu wrócą do pracy. - Myślę, że dało się uniknąć strajku, ale nie było dobrej woli. Sytuacja nie jest komfortowa. Strajk będzie prowadzony do odwołania. Mam nadzieję, że wszystkie strony usiądą znowu do wspólnych rozmów i podejmą decyzję na korzyść uczniów - mówią pedagodzy. 

- Strajkujemy od godz. 6:30. Chcemy pokazać swój sprzeciw. Chcemy pracować w godnych warunkach i dawać dzieciom wszystko, co najlepsze. Czasami trzeba dać przykład własną osobą, że nie można dawać się wiecznie poniżać. Przystąpiliśmy do protestu zgodnie z wszystkimi procedurami. Był czas na rozmowy, ale rząd nie chciał z nami rozmawiać. Obudził się dopiero w ostatniej chwili - mówi przewodnicząca komitetu strajkowego Sylwia Ryter z Przedszkola nr 86.

W rozmowach ze stroną rządową uczestniczyły trzy centrale związkowe. Tylko Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" przystała na propozycję rządu. 

Posłuchaj i dowiedz się więcej: 

Dodatkowe zajęcia na czas strajku 

Tylko kilkoro dzieci z Łodzi skorzystało z dodatkowych zajęć organizowanych przez miejskie instytucje kultury i sportu na czas trwania strajku w oświacie.

Informacji dla rodziców o możliwości zapewnienia opieki nad dziećmi udziela też na bieżąco Kuratorium Oświaty w Łodzi. - Można dzwonić do Kuratorium Oświaty. Na stronie internetowej są również informacje dla rodziców  tym, co można zrobić w przypadku, kiedy w szkole nie odbywają się zajęcia i jakie są prawa rodziców. Przypomnę, że strajk nie może być przyczyną zamknięcia szkoły. Dyrektor szkoły i organ prowadzący są zobowiązani do zapewnienia odpowiedniej opieki wszystkim dzieciom, które w tym czasie są w szkole - mówi jego szef Grzegorz Wierzchowski

Jeżeli strajkująca placówka nie będzie w stanie zapewnić opieki nad dziećmi - może wystąpić z formalnym wnioskiem do Wydziału Edukacji UMŁ o czasowe zawieszenie zajęć. 

(Fot. Agata Gwizdała)

Kuratorium Oświaty w Łodzi poszukuje osób do zespołu nadzorującego tegoroczne egzaminy. Najbliższe - gimnazjalne - rozpoczną się już w środę.

Ze względu na rozpoczęty dziś strajk w oświacie, istnieje bowiem obawa, że w szkołach nie będzie wystarczającej liczby nauczycieli, którzy mogliby zasiąść w komisjach egzaminacyjnych. - Badamy sytuację strajkową pod względem zapewnienia odpowiedniej opieki dzieciom i uczniom. diagnozujemy też sytuację dotyczącą egzaminów i zespołów nadzorujących. Gromadzimy bazę nauczycieli, którzy mogliby pomóc przy egzaminach, jeżeli zajdzie taka potrzeba - mówi łódzki kurator oświaty Grzegorz Wierzchowski.

W komisji może zasiąść każda osoba posiadająca kwalifikacje pedagogiczne. Zgłoszenia przyjmowane są mailowo egzamin2019@kuratorium.lodz.pl lub telefonicznie 697 613 737. 

Strajk nauczycieli w Piotrkowie Trybunalskim

W Piotrkowie Trybunalskim przystąpiły do niego prawie wszystkie placówki, poza III Liceum Ogólnokształcącym i Centrum Kształcenia Praktycznego. Niektórzy z rodziców nie posłali dziś dzieci do szkoły czy przedszkola, inni, którzy musieli iść do pracy, szukali wyjścia.

Rodzicom, którzy mieli problem z zapewnieniem opieki swoim pociechom, na czas strajku pomaga miasto, które zorganizowało specjalne zajęcia opiekuńcze w instytucjach kultury i sportu. 

Z jakich form pomocy mogli skorzystać rodzice? 

Posłuchaj:

Strajk nauczycieli w Tomaszowie Mazowieckim

Jeżeli nie szkoła to co? Co z dziećmi w czasie strajku? Wiele samorządów zorganizowało alternatywną opiekę. - Wychodzimy z inicjatywą, aby pracownicy wszystkich miejskich instytucji mogli w tych dniach przyprowadzić do swoich miejsc pracy swoje pociechy po to, by czuły się bezpieczniej - dodaje Marcin Witko prezydent Tomaszowa Mazowieckiego. 

Propozycja ta spotkała się z dużym zainteresowaniem. Skorzystało z niej kilkudziesięciu urzędników. Dodatkowo, prezydent miasta zadeklarował, że jako dawny nauczyciel zasili w środę jedną z komisji egzaminacyjnych. 

Posłuchaj: 

Strajk nauczycieli w Bełchatowie 

- We współpracy z naszymi instytucjami kulturalnymi uruchomiliśmy dodatkowe zajęcia podobne do tych prowadzonych w czasie ferii lub wakacji - mówi wiceprezydent Bełchatowa Łukasz Politański. 

W trzech bełchatowskich przedszkolach nauczyciele jednak nie strajkowali. Mirosława Grzybek, dyrektor jednego z nich tłumaczyła, dlaczego zarządzana przez nią instytucja nie przystąpiła do strajku. - Nasze przedszkole nie posiada nauczycieli, którzy należą do związków, w związku z czym nie było żadnego referendum, chociaż nauczycielki na pewno popierają ten protest. W moim przedszkolu pracują młode nauczycielki. Zarabiają niewiele, dlatego uważam, że podwyżka dla nauczycieli jest uzasadniona. 

Posłuchaj i dowiedz się więcej: 

Agata Gwizdała, Maciej Trojanowski, Monika Gosławska 

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Łodzianin

Rozumie że nauczyciele zostają w placówkach i strajkują do końca czy o 15.00 pójdą do domu.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką