Logo Radio Łódź

Dom Dziecka w Rafałówce, w powiecie sieradzkim, zostanie zlikwidowany

Dzieci, w większości już prawie pełnoletnie, przeprowadzą się do placówki w Tomisławicach lub się usamodzielnią.

(Fot. Krzysztof Tubilewicz)

Utrzymywanie dwóch domów opiekuńczych, gdy w każdym jest o połowę mniej dzieci, niż miejsc jest nieekonomiczne - potwierdziła dziś, w Radiu Łódź Nad Wartą, Kazimiera Gotkowicz, wicestarosta powiatu sieradzkiego. - Względy oszczędnościowe to jednak nie wszystko - dodaje. - Zgodnie z polityką państwa powiat ma obowiązek zadbać o to, by umieszczać dzieci w rodzinnych domach dziecka lub w rodzinach zastępczych. Jest nawet projekt rozporządzenia, który zakłada, ze jeśli samorząd nie znajdzie takich rodzin, będzie płacił kary finansowe.

W Rafałówce, na 14 dzieci jest 21 pracowników. Koszt utrzymania 1 dziecka to 7 tys. miesięcznie, informuje wicestarosta sieradzki. Do Tomisławic dzieci z Rafałówki mają zostać przewiezione w czerwcu, po zakończeniu roku szkolnego. Wraz z nimi może przenieść się czworo wychowawców i psycholog. Na razie godzi się na to dwoje wychowawców. Wicestarosta zapewnia, że samorząd powiatu szuka już nowych miejsc zatrudnienia dla pracowników domu w Rafałówce. 

Posłuchaj całej rozmowy z Kazimierą Gotkowicz:

A może ktoś zrobiłby coś w stronę naprawy tej całej sytuacji. Wszystko jest komentowane ale jak narazie działania nie widać. Trzeba działać!

Moim zdanie bardzo dobrze zrobili ze ja zamkeneli. Dzieci chodzily tam brudne sprzedawali książki ze szkoly, meble polamane. A wy tu naskakujecie na Tomislawice. To w Rafalowce jest patologia.

Śmiech poprostu,tutaj widać,że dzieci się nie liczą są na drugim planie...

Śmiech na sali w Tomisławicach warunki tragiczne, istna patologia. Starsze dzieci zajmują się młodszym, dzieci chodzą czasami jak obdartusy, liczne ucieczki dzieci stamtąd zero zainteresowania. W Rafałowce były remonty więc pytanie czemu nie można dzieci z Tomisławic przenieść do Rafalowki ? Spokój , cisza, niedaleko szkoła i miasto. Dzieci często jeżdżą na wycieczki i mają super opiekę:) nie rozumiem jeszcze dlaczego zdjęcie zamiast z Placówki Opiekuńczo wychowawczej w rafalowce jest zdjęcie z ośrodka rechabilitacyjnego.... sprawa śmierdzi na kilometr

A czemu zamieszczono zdjęcie z placówki naprzeciwko?To nie jest zdjęcie z Domu Dziecka.

Najlepiej dać państwu 7 tysięcy złotych na utrzymanie dziecka a pani dyrektor placówki jeździ super autem za czyje pieniądze za te które dostaje na utrzymanie dzieci w placówce bo nie uwierzę w to że miesięcznie jest 7 tys zł na dziecko które przebywa w placówce jeden wielki syf oszustwo i nic więcej Tomislawic to najgorsza placówka jaka znam 7 tys zł biorą na dzieci a dzieci chodzą w podartych butach i letnich kurtkach w listopadzie głową boli wstyd wielki

Też uważam że ktoś powinien się tą sprawą zainteresować. Dość ciekawe jest to że po przeprowadzonych remontach w Rafałówce nagle dzieci mają zostać przeniesione do Tomisławic bo nie mają na utrzymanie dwóch placówek a czy ktoś sprawdził stan obu placówek? Przecież liczy się tu dobro dzieci i warunki w jakich będzie przebywało a wiadomym jest że w Rafałówce zostały przeprowadzone takowe remonty więc nie rozumiem dlaczego przenosić dzieci z Rafałówki do Tomisławic gdzie nie ma tak dobrych warunków mieszkaniowych. Teraz zlikwiduja DDz w Rafałówce a za pare miesięcy będą płakać że remont Tomisławic muszą robić.

Może Ktoś przyjrzy się sprawie, skoro w Tomisławicach są gorsze warunki , to dlaczego przenosić tam dzieci?

Gdyby rodzicom dali 7tys zł miesięcznie to mogliby zapewnić godziwe warunki dziecią i domy dziecka byłyby tylko dla sierot i dzieci z rodzin patologicznych. Sama przebywałam w domu dziecka w Tomisławicach i nie uważam żeby warunki tam były jakieś doskonałe. A skoro wyremontowali Dom Dziecka w Rafałówce to dlaczego nie przeniosą wychowanków Tomisławic.

Moim zdaniem to ktoś się powinien bliżej przyjrzeć tej sprawie, bo śmierdzi ona na kilometr. Skoro zamykają placówkę i na pewno wiedzieli to już dłuższy czas to po co ładowali w nią tyle pieniędzy? W zeszłym roku cały teren placówki został ogrodzony betonowym płotem, zamontowano bramy na pilota i domofony. A na początku tego roku wymieniono drzwi od pokoi dzieci wraz z futrynami. Zrobiono też boisko do gry w piłkę nożną oraz założono kosz do gry w koszykówkę. Stan budynku oraz jego otoczenia jest 100 razy lepszy od Tomisławic. Ktoś dobre pieniądze na tym zarobi, a dzieci i pracowników mają gdzieś.

Placówka w Tomislawicach nie jest wcale taka piękna,jak piszą. Starsze wychowankowie musieli się zajmować młodszymi bo opiekunowie nie mieli czasu.

Mieszkanka wsi

Pani Ania to chyba pisze na zlecenie.
" Każdy Dom Dziecka powinien znajdować się w mieście dzięki czemu wychowankowie nie są odseparowani ) od codzienności, "
Z pani wywodów wynika wprost, że dzieci wychowujące się na wsi są odseparowane od codzienności? Mają niższe poczucie własnej wartości? Nie mają możliwości należytego funkcjonowania w środowisku naturalnym? I o co chodzi Pani z tą "specjalizacją dzieci"?

Dom Dziecka położony poza obszarem miejskim trudno nazwać placówką opiekuńczą, która należycie wypełnia swoje obowiązki. Dzieci przebywające w takiej istytucji nie mają możliwości nauczenia się należytego funkcjonowania w naturalnym środowisku. Każdy Dom Dziecka powinien znajdować się w mieście dzięki czemu wychowankowie nie są odseparowani od codzienności, ich specjalizacja przebiega dużo lepiej, a poczucie ich własnej wartości jest na wysokim poziomie.

Aga wrobel

Obecnie nie mysli sie o nikim procz swoich intetesow wstyd za taka rade zlikwidowac dom dziecka ograniczyc terapie chorym dzieciakom ze Soszw zrobic przechowalnie dka naszych dzieci. Ale na wysokie diety i stanowiska specjalnie tworzone dla swoich to jest zabrac najslabszym zeby miec dla siebie. Wstyd wstyd

Mariusz Krysiak

A czy ktoś pomyślał o tych biednych dzieciach które traktują Rafałówke jak własny dom nie tylko tabelki się liczą.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką