Logo Radio Łódź

Ktoś rozpalił ognisko przed komisariatem nad Zalewem Sulejowskim i zostawił je bez opieki

Piotrkowscy funkcjonariusze wyjaśniają, kto przed posterunkiem policji w Bronisławowie nad Zalewem Sulejowskim rozpalił ognisko i zostawił je bez opieki. Sprawą zainteresowała mundurowych nasza reporterka po interwencji słuchaczy Radia Łódź, którym nie podobało się to, co zastali na miejscu.

(Fot. Monika Gosławska)

Po telefonie z interwencją nasza reporterka pojechała we wskazane miejsce. Udało się porozmawiać z ludźmi, którzy zgłaszali problem. Rzeczywiście, przed policyjnym posterunkiem były pozostałości po rozpalonym ognisku. Nasi rozmówcy opowiadali, że widzieli dwa szare samochody odjeżdżające sprzed komisariatu. Mówili, że chyba miały rejestracje EP. Przypuszczają, że spalone zostały sztuczne odpady, o czym świadczył zapach unoszący się w pobliżu. - Śmierdzi guma i plastik. Widać dyskietki komputerowe, kalendarze z 2018 roku. Mówimy głośno "nie", bo palenie śmieci, wyrzucanie ich w najbliższej strefie sanitarnej jeziora jest po prostu barbarzyństwem - podkreślali interweniujący. 

Rzeczniczka piotrkowskiej policji Ilona Sidorko tłumaczyła, że w Bronisławowie nie było funkcjonariuszy, ponieważ służbę nad wodą prowadzą sezonowo. - Zostały wszczęte czynności wyjaśniające, kto podpalił te śmieci i dlaczego to miejsce nie zostało uprzątnięte - powiedziała Sidorko. 

Na nowy sezon posterunek zostanie przeniesiony w inne miejsce. Obecnie trwają prace porządkowe, prowadzone przez pracowników cywilnych komendy. Policja nie wyklucza, że to właśnie oni mogli rozpalić ognisko. Sprawa po zgłoszeniu przez mnie interwencji jest wyjaśniana. - Niewykluczona jest żadna wersja, ta też jest brana pod uwagę. Jeszcze nie wiemy, czy tamtego konkretnego dnia pracownicy tam byli. Trwają tam prace porządkowe, a to nie są jednodniowe czynności - poinformowała pani rzecznik.

Na jednym ze zdjęć została sfotografowana plakietka z napisem "protest policjantów". - To nie jest żaden dokument, tylko ulotka. Mogła pochodzić ze sprzątania tego miejsca - dodała Sidorko. 

Policyjne postępowanie ma m.in. wykazać, jakimi pojazdami poruszali się pracownicy cywilni, sprzątający to miejsce.

Posłuchaj i dowiedz się więcej: 

(Fot. zdjęcie od słuchacza )

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Łysy jak był to był porządek ale komuś to przeszkadzało. Obstawiam że do końca roku wszystko zostanie zdewastowane i rozkradzione. Chyba że jakiś pisior ma plan to przejąć i mam nadzieję zainwestować duże pieniądze ale najprędzej to coś ukraść...

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką