Logo Radio Łódź

Nie brakuje zaskoczeń w łódzkim wyścigu wyborczym do PE

Partie polityczne przedstawiają listy swoich kandydatów do Parlamentu Europejskiego. Zdarza się, że nie ma nich tych, którzy spodziewali się tam znaleźć.

(Fot. Paulina Stępień)

Pierwsze zaskoczenie dotyczy Ireneusza Jabłońskiego. Były wiceprezydent Łodzi najprawdopodobniej, nie będzie liderem listy Kukiz 15 w wyborach do Parlamentu Europejskiego w okręgu Łódzkim. Poseł Piotr Apel zapowiada, że niedługo zostanie przedstawiona pełna lista kandydatów, ale już z inną jedynką. - To już jest kwestia naprawdę kilku dni, kiedy te listy zostaną ogłoszone, całe listy, razem z całą listą będzie przedstawiona jedynka - mówi Piotr Apel.

Ireneusz Jabłoński miał otwierać listę wyborczą ugrupowania Kukiz 15 do Parlamentu Europejskiego. Jednak podczas wspólnej debaty Radia Łódź i TVP Łódź poseł Piotr Apel zapowiedział, że tak zwana jedynka ma być inna.

Politycy Kukiz 15 nie chcą komentować dlaczego Jabłoński stracił miejsce na liście ugrupowania, choć można się jedynie domyślać, że nie bez znaczenia była tutaj przeszłość byłego wiceprezydenta, który stracił swoje stanowisko, kiedy wyszło na jaw, że współpracował z wywiadem PRL.

Zaskoczeniem może być również wypowiedź kandydata PiS Jacka Saryusz - Wolskiego, który ma startować z okręgu mazowieckiego. Jak mówi, o tym skąd wystartuje, dowiedział się jako ostatni. - Dowiedziałem się z telewizji. Moje miejsce to Łódź i łódzkie, ale są rozstrzygnięcia polityczne, na które nie miałem wpływu - powiedział Jacek Saryusz Wolski.

Do Łodzi przyjechał także lider Wiosny, Robert Biedroń, który przedstawił kandydatów ugrupowania do Parlamentu Europejskiego. - Mamy w Łodzi szansę na co najmniej jeden mandat, a zrobimy wszystko, aby mieć co najmniej dwa mandaty - zapowiedział Robert Biedroń.  

Według ostatniej prognozy na podstawie sondażu przeprowadzonego przez pracownię Estymator, w okręgu łódzkim mandaty zdobyłoby 4 osoby. - Na dzisiaj wygląda na to, że dwa mandaty przypadną Zjednoczonej Prawicy, a dwa Koalicji Europejskiej - przewiduje politolog Marcin Palade z Uniwersytetu Łódzkiego. 

Jednak przy skomplikowanej ordynacji w eurowyborach, to ile mandatów przypadnie okręgowi zależy między innymi od frekwencji.

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką