Logo Radio Łódź

Kto do gminy Bełchatów, a kto do gminy Kleszczów? Spór o podział nadal trwa

Mieszkańcy Nowego Janowa w gminie Kluki chcą dołączyć do gminy Kleszczów. Liczą, że w nowej gminie będzie im się żyło lepiej. Wysłali w tej sprawie pisma do obu samorządów. Krytykują też zapowiadaną realizację pomysłu przejęcia przez gminę Bełchatów części Kleszczowa.

(Fot. Monika Gosławska)

W piśmie, które mieszkańcy Nowego Janowa skierowali do obu samorządów, wyrażają swój sprzeciw wobec pomysłu przejęcia przez gminę Bełchatów części gminy Kleszczów. Chcą tym samym wesprzeć sąsiednią gminę. Wskazują, że mieszkają w bezpośrednim sąsiedztwie bełchatowskiej elektrowni. Tym samym, są narażeni na uciążliwości z tym związane. Rozumieją problemy mieszkańców gminy Kleszczów, m.in. hałas i zanieczyszczenia, i dlatego chcą się przyłączyć. - Mieszkanki napisały obszerne pismo. Było ono przedstawione na zebraniu wiejskim. Prawie cała wioska wypowiedziała się na tak. Mamy ponad 100 podpisów i czekamy. To pismo zgłosiliśmy do gmin Kleszczów i Kluki. Mało jest u nas inwestycji - tłumaczy Ewa Kuśmirek z Rady Sołeckiej.

Sołtys Nowego Janowa Grzegorz Oremus potwierdza, że inwestycji jest mało, a dzięki przyłączeniu do gminy Kleszczów, mogłoby się to zmienić. - W gminie Kleszczów przede wszystkim są bardziej są nastawieni do ludzi, aby coś ogarnąć, załatwić. U nas zawsze jakiś kroczek jeszcze, jakiś papierek, coś jeszcze trzeba ogarnąć, żeby coś załatwić. W gminie Kleszczów jest to bardziej uproszczone. Poprawiłby się byt życia. Drogi, chodniki.

Mieszkańcy Nowego Janowa mają za złe wójt gminy Kluki Renacie Kaczmarkiewicz, że się z nimi nie spotkała w sprawie pomysłu odłączenia, że nie zapytała o powody.

Nikt w urzędzie gminy Kluki nie znalazł czasu dla reporterki Radia Łódź na spotkanie w sprawie pomysłu mieszkańców Nowego Janowa. Czekamy też na stanowisko wójta gminy Kleszczów. 

Posłuchaj więcej:

Tymczasem gmina Bełchatów nie rezygnuje z pomysłu przejęcia części gminy Kleszczów. Zakończył się sondaż wśród mieszkańców w tej sprawie. Był on uzupełnieniem nieudanych konsultacji, w których udział wzięło zaledwie 6,5 procent uprawnionych do głosowania mieszkańców. - Podczas przeprowadzonego sondażu wypowiedziało się 25 procent osób uprawnionych wśród 41 sołectw. Specyfika opowiedzenia się przez mieszkańców za przyłączeniem jest bardzo dobra, bowiem odpowiedź opiewa na 92 procent z osób poddanych badaniu - mówi Małgorzata Filipek, sekretarz gminy Bełchatów.

By zabiegać o zmianę granic, gmina Bełchatów do końca marca musi wystąpić z wnioskiem w tej sprawie do szefa MSWiA. Wynik konsultacji zostanie do niego załączony. Taki wniosek jest przygotowywany. - Planujemy na sesji 28 marca przedłożyć uchwałę w sprawie wystąpienia z wnioskiem do minister spraw wewnętrznych i administracji o zmianę granic gminy Bełchatów. Uchwała będzie przedłożona ministrowi za pośrednictwem wojewody - wyjaśnia Filipek.

Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie premier.

Gmina Kleszczów to najbogatsza gmina w Polsce. Na jej terenie leży KWB Bełchatów i Elektrownia Bełchatów. Jej mieszkańcy opowiedzieli się przeciwko podziałowi ich gminy. Gmina Bełchatów zabiega o część z elektrownią. Dzięki temu do jej budżetu według danych szacunkowych, wpływałoby więcej o około 80 milionów rocznie.

Wypowiedź mieszkanki z Nowego Janowa najbardziej motywujące. No nie ma co.

Ludzie ogarnijcie się!!! Nagle wszyscy chcą do gminy Kleszczów
Tylko mieszkańcy Nowego Janowa potrafią walczyć o swoje, to oni nagłaśniają problemy jakie ich dotyczą, a pozostałe wsie jak zwykle na drapane chcą się do nich dołączyc .

I nie tylko Nowy Janów jest zapomniany przez władze kluki bo i Kuźnica Kaszewska,Pólko i Niwisko.

To prawda, Nowy Janów to "zapomniana" przez włodarzy miejscowość w gminie Kluki. Jako jedyna tak naprawdę ma uciążliwości związane z bliskością Elektrowni. Nie ma się co dziwić, że mieszkańcy chcą przejść do gminy Kleszczów, chcą żyć po prostu godnie, jak przystało na XXI wiek, a nie ciągle czuć się pomijanymi.

Z tym Janosikowym na rzecz gminy Kluki to bym plenizował. Każde prace na terenie gminy omijają Nowy Janów, były Pan wójt jak i obecna Pani nie widzą problemu jaki dotyka mieszkańców tej miejscowości. Każdy jest dobry i oczy mydli przed wyborami. Pani wójt obiecywała "że będzie dla ludzi a nie ludzie dla niej " a tym czasem nie spotkała się jeszcze z mieszkańcami!!!
Tak jak w artykule nawet zwykłe sprawy są problemem, pytając się o konkretne sprawy pani tłumaczy że nie wie bo jest na zastępstwie i nie ma takiej wiedzy . Wogole ta gminę powinni usunąć bo brak kompetencji, wiedzy i zaangażowania w sprawy niektórych mieszkańców ( bo oczywiście o swoich dbają) .

Kleszczów musi sobie w końcu uświadomić, że aż tak dużo im się nie należy. Jeżeli za obsuszony teren i za kurz z popiołów należy im się 250 milionów rocznie, to 100 milionów powinien dostać Bełchatów za to tylko, że na Binkowie latem okna nie można otworzyć, bo smród z oczyszczalni ścieków nie pozwala, nie wspominając o innych lokalnych dolegliwościach. Janów oprócz osuszonych pól i kurzu z popiołów ma jeszcze potężny huk z elektrowni, porozwalane drogi i ruch jak w Warszawie na trasie W-Z. Albo zmiana granic, albo jakieś coroczne lokalne janosikowe na rzecz Gminy Kluki i Bełchatowa byłoby polubownym i najmniej doskwierającym wszystkim stronom rozwiązaniem.

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką