Logo Radio Łódź

Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska dostała przesyłkę z pogróżkami

W środku był między innymi pocisk. W poniedziałek 4 marca ok. godz. 15:30 w Urzędzie Miasta paczkę zabezpieczyła policja. Policja dotarła już do mężczyzny, który usłyszał już zarzuty o wysłanie listów z groźbami do prezydentów największych polskich miast. 28-latek z Krakowa usłyszał kilka zarzutów m.in. wywierania groźbą wpływu na funkcjonariusza publicznego oraz przygotowań do realizacji zamiaru dotyczącego usunięcia Sejmu jako konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, krakowski sąd zdecydował o jego aresztowaniu na trzy miesiące.

(Fot. Paulina Stępień)

Aktualizacja 6 marca

Krakowski sąd zdecydował o aresztowaniu na trzy miesiące mężczyzny podejrzanego o grożenie prezydentom miast, w tym Hannie Zdanowskiej.

28-letni Przemysław M. w krakowskiej prokuraturze usłyszał wczoraj trzy zarzuty: kierowania gróźb karalnych, planowania zamachu na Sejm oraz oszustwa. - Każdy z tych czynów zagrożony jest inną karą: 3 lata, 5 lat i 8 lat pozbawienia wolności - poinformowała prokurator Mirosława Kalinowska-Zajdak. Dodała, że podejrzany przyznał się do winy i złożył obszerne wyjaśnienia.

Mężczyzna informował adresatów swoich listów, że mają tydzień na złożenie rezygnacji z pełnionej funkcji i groził im śmiercią. W kopertach znalazły się też łuski nabojów oraz kartka z zakrwawionymi zdjęciami prezydentów m.in. Łodzi, Krakowa, Wrocławia, Poznania, Warszawy i Kielc. Podobną przesyłkę otrzymał również były prezydent Lech Wałęsa.

Wiadomo, że mężczyzna planował wysłanie kolejnych przesyłek. Oprócz pogróżek, miały one zawierać niebezpieczne substancje. W czasie zatrzymania i przeszukania mieszkania 28-latka znaleziono repliki broni i niebezpieczne przedmioty. Zbadają je eksperci z zakresu balistyki.

Jak wynika z ustaleń krakowskiej prokuratury, Przemysław M. planował też samobójczy atak na Sejm. Zamach chciał przeprowadzić z użyciem atrap broni, które magazynował w swoim mieszkaniu. W czasie przesłuchania miał przyznać, że liczył się z tym, że w czasie próby ataku może zginąć.

Aktualizacja 5 marca 

Śledczy przesłuchują podejrzanego, który jest mieszkańcem Krakowa. Prokuratura nie ujawnia, czy mężczyzna przyznał się do napisania listów i czy zdecydował się na złożenie wyjaśnień. Policja zatrzymała podejrzanego wczoraj w Warszawie, a listy miał wysłać z poczty w Nowej Hucie

Przy podejrzanym 28-latku o wysłanie listów z groźbami do prezydentów największych polskich miast znaleziono repliki broni - poinformowała policja. 

"Listy miał wysyłać z poczty w Nowej Hucie" - poinformował młodszy inspektor Sebastian Gleń, rzecznik małopolskiej policji. Wśród znalezionych u niego przedmiotów funkcjonariusze zabezpieczyli trzy sztuki repliki broni broni krótkiej i długiej. Były też inne przedmioty. "To są rzeczy, które można wiązać z tymi groźbami czy zamiarem skierowania gróźb przez tego podejrzanego" - mówił Sebastian Gleń. 

Autor listu stawiał urzędnikom ultimatum, że mają tydzień na złożenie rezygnacji z pełnionej funkcji, w przeciwnym razie groził im śmiercią. W kopertach znalazły się też łuski nabojów oraz kartka z zakrwawionymi zdjęciami prezydentów między innymi Krakowa, Wrocławia, Łodzi, Poznania, Torunia, Kielc i Rzeszowa. Podobną przesyłkę otrzymał również były prezydent Lech Wałęsa. 

Jak nieoficjalnie dowiedziało się Polskie Radio, mężczyzna w czasie przesłuchania przez policję wstępnie przyznał się do wysłania listów. Grozi mu do trzech lat więzienia.

---------------------------

(Fot. policja.pl)

- Do urzędu trafiło pismo z pogróżkami oraz zdjęcie z portretami kilkunastu prezydentów polskich miast. Dodatkowo w przesyłce znajdował się pocisk, prawdopodobnie karabinowy. Przekazaliśmy tę przesyłkę funkcjonariuszom. Dalej sprawa leży w gestii policji i prokuratury - informuje rzecznik prezydenta Marcin Masłowski.

Policja zabezpieczyła list z pogróżkami dla prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej.

Jak donoszą media, do prezydentów innych miast wpłynęły podobne przesyłki. Sprawa dotyczy chociażby prezydentów Krakowa i Rzeszowa. Jak poinformował Adam Kolasa z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji, od kilku dni funkcjonariusze są w stałym kontakcie z małopolską policją, która odnotowała pierwszą taką przesyłkę dla prezydenta Krakowa. - Policjanci cały czas współpracują. Niewykluczone, że ten, kto rozsyłał listy, to właśnie osoba, która została zatrzymana przez małopolskich policjantów. Treść przesyłki i przedmiot są zbieżne, więc nie możemy tego wykluczyć. 

Policji udało się zatrzymać 28-letniego mężczyznę, poszukiwanego za kierowanie gróźb karalnych pod adresem prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego, który podobny list otrzymał w piątek. 

Urząd Miasta Łodzi rozważa zastosowanie szczególnych środków związanych z ochroną prezydent Hanny Zdanowskiej.

IAR 

ZDJĘCIA, NAGRANIA WIDEO, WIĘCEJ INFORMACJI Z ŁODZI I REGIONU 
ZNAJDZIESZ W DZIALE "WIADOMOŚCI". KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ.

nadużycie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego -dotyczy
wynagrodzenia dla strajkujących nauczycieli za dni strajku to ta
pani możne zapłacić z osobistej kieszeni byleby nie publicznymi
pieniędzmi mówi o tym Art; 231 kk
całe toto towarzystwo hz to bagno dno glony,i wodorosty tyle o tej pani

oglądał TVN ?

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką