Logo Radio Łódź

Brakuje pieniędzy na modernizację oczyszczalni ścieków w Łowiczu. Czy miasto podejmie się inwestycji?

NFOŚiGW nie wyraził zgody na zwiększenie dofinansowania na modernizację oczyszczalni ścieków w Łowiczu. Pozostaje więc dotacja w wysokości 45 mln zł, a przypomnijmy, że najniższa złożona w przetargu oferta wynosi 116 mln zł. Oznacza to, że miasto będzie musiało dołożyć 71 mln zł.

Prośba Łowicza o większą dotację została odrzucona. - Mogę potwierdzić, że beneficjent złożył wniosek o zwiększenie dofinansowania dla tego projektu, uwzględniając zwiększoną wartość inwestycji. Jednak zarówno instytucja wdrażająca, czyli Narodowy Fundusz, jak i instytucja pośrednicząca, czyli Ministerstwo Środowiska, nie mogły wyrazić zgody na wnioskowane zwiększenie finansowania, ponieważ wyczerpaniu uległ dostępny budżet dla działania 2.3 Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko w perspektywie lat 2014-2020 - potwierdził Sławomir Kmiecik rzecznik prasowy NFOŚiGW.

Na pokrycie zwiększonych kosztów miasto może ubiegać się o pożyczkę w ramach programu "Gospodarka wodno-ściekowa w aglomeracjach". - Gdyby w przyszłości pojawiły się dodatkowe środki z Funduszu Spójności w działaniu 2.3, to wtedy pożyczka mogłaby być ewentualnie częściowo przekształcona w dofinansowanie unijne. Takli mechanizm finansowy jest możliwy - dodał rzecznik.

Ale czy takie środki się w ogóle pojawią, to duża niewiadoma. W tej sytuacji miasto powinno zweryfikować swoje plany dotyczące modernizacji oczyszczalni. - Będę namawiał burmistrza, żeby zweryfikować projekt i ograniczyć go tak, żeby ta inwestycja była tańsza, żeby osiągnąć efekt ekologiczny i nie stracić 45 mln dotacji i żeby mieszkańcy w przyszłości nie płacili wysokich kar - powiedział radny Robert Wójcik. 

Radny Marek Boroski nie ma takich wątpliwości. Uważa, że zmniejszenie dotacji nie powinno wpłynąć na decyzję o modernizacji oczyszczalni. - Jestem bardzo przekonany do tej inwestycji, bo moim zdaniem jeżeli wody gdzieś braknie, to beczkowóz dowiezie, ale jeśli zabraknie kanalizacji i nie będziemy mieli gdzie odprowadzić ścieków, to grozi nam epidemia. Z czystym sumieniem podnoszę rękę za oczyszczalnią - stwierdził Boroski.  

O potrzebie realizacji inwestycji jest przekonany dyrektor ZUK Janusz Michalak. - Robimy analizy i przez najbliższe pięć lat i tak będziemy musieli wydać 40 mln zł, żeby ścieki były oczyszczane, przy czym gospodarki osadowej dalej nie będziemy mieli - poinformował Michalak. 

Jeśli modernizacja oczyszczalni miałaby kosztować 116 mln zł, wszystkie inne, takie jak hala widowiskowa czy tunel w ul. Mostowej, stają pod znakiem zapytania. - Do dużych inwestycji trzeba by było spiąć pas mocniej - zaznaczył wiceburmistrz Łowicza Mariusz Siewiera.  

Czy w sytuacji, gdy Narodowy Fundusz odmówił zwiększenia dofinansowania, miasto podejmie się inwestycji. Na razie daje sobie czas na rozważenie różnych wariantów, również ograniczenie zakresu inwestycji, ale tak, by osiągnąć wymagany efekt ekologiczny i nie utracić 45 mln zł dotacji.

Posłuchaj i dowiedz się więcej: 

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką