Logo Radio Łódź

Afera mięsna. Minister Ardanowski odwołał zastępcę głównego lekarza weterynarii

Minister rolnictwa Jan Ardanowski odwołał zastępcę Głównego Lekarza Weterynarii Jacka Kucharskiego. To prawdopodobnie efekt unijnej kontroli w polskich ubojniach.

Minister rolnictwa Jan Ardanowski (Fot. facebook.com/jankrzysztof.ardanowski.1)

Zdaniem prezesa Krajowej Rady Izb Rolniczych Witolda Szmulewicza, hodowcy bydła w dłuższej perspektywie nie odczują skutków tzw. afery mięsnej. - Próbuję ten cały obraz zmieniać. Jest zrozumienie świata rolniczego w Europie. Byłem na posiedzeniu Grupy Wyszechradzkiej, wczoraj byłem na Copa-Cogeca w Brukseli. Rozmawiamy o tej sytuacji i ludzie spokojnie na to patrzą. Jako, że jesteśmy w UE, to jest podważenie systemu jakości kontroli w całej Unii Europejskiej. To w największym stopniu nasz problem, ale także innych krajów UE. One nie chcą, żeby takie sytuacje się zdarzały - wyjaśnia Szmulewicz.

Zobacz też, Mięso z chorych krów prawdopodobnie trafiło do Kutna

Prezes Izby Rolniczej województwa łódzkiego Bronisław Węglewski zauważa jednak, że łódzcy rolnicy teraz mocno odczuwają skutki wydarzeń w jednej z rzeźni na Mazowszu. - Tutaj naprawdę uderzyło mocno, przez jednego człowieka, który popsuł cały wizerunek. Nie swój, tylko Polski. Czesi to wykorzystali na rynku europejskim. Cena kilograma mięsa spadła już o 20 procent. Jeśli rolnicy sprzedawali to z minimalnym zyskiem, to teraz mogą mieć straty - tłumaczy Węglewski.

Zdaniem ekspertów afera w mazowieckiej rzeźni była incydentalnym przypadkiem. Jej kulisy odsłonili dziennikarze TVN. W rzeźni w Ostrowi Mazowieckiej dochodziło do nielegalnego uboju krów, który odbywał się w nocy bez nadzoru weterynaryjnego.

Czytaj także, Wzmożone kontrole mięsa po protestach rolników

Ubojnia pod Ostrowią Mazowiecką została usunięta z listy zakładów, których produkcja jest dopuszczona do sprzedaży. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi poinformowało też, że informacje o rynkach, na które trafiało mięso z tej rzeźni, trafiły do unijnego systemu RASFF. Z nielegalnego uboju pochodziło ponad dziewięć ton mięsa.

Posłuchaj też rozmowy z Witoldem Szmulewiczem, prezesem Krajowej Rady Izb Rolniczych:

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką