Logo Radio Łódź

Pierwsza taka operacja w Polsce. 1,5-roczny Miłosz czuje się dobrze

Lekarze z Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki przeprowadzili pierwszą w Polsce operację wszczepienia zastawki mitralnej u rocznego dziecka, którą sami "uszyli" w trakcie operacji. Po pół roku Miłosz czuje się dobrze. Jego mama mówi, że rozwija się prawidłowo.

(Fot. Dorota Matyjasik)

Rodzice Miłosza mieszkają we Wrocławiu. Do Łodzi przyjechali ok. pół roku temu do znanych w całej Polsce profesorów Jadwigi i Jacka Mollów. - Przed operacją nie wiedzieliśmy, co będzie robione. Na stole pan profesor poinformował nas, że może to być zastawka biologiczna. To, że wstawiono taki materiał, w takie miejsce po raz pierwszy, to pochwały i "czapki z głów" dla profesora, że się odważył. My nic nie wiedzieliśmy i chyba dobrze. To był wielki stres - przyznaje mama chłopca.

Czytaj też, Zamiast operacji na otwartym sercu, mała rana przy pachwinie. Innowacyjny zabieg w ICZMP

Prof Jadwiga Moll wyjaśniła, że Miłosz był już po próbie rozszerzenia zastawki aortalnej. - Miłosz trafił do nas z innego ośrodka z wadą wrodzoną obejmująca dwie zastawki w sercu: aortalną i tzw. dwudzielną. Chłopiec był już po próbie rozszerzenia zastawki aortalnej za pomocą balonika. Ta operacja rzeczywiście ratowała w danym momencie jego życie. Niestety druga zastawka - dwudzielna - była nieprawidłowa i tutaj już nie można było tak zadziałać. 

Jak tłumaczy profesor Jacek Moll, trudność polegała na tym, że dziecko było za małe by wszczepić mu tradycyjną zastawkę mechaniczną. Ta, którą przygotowali sami pochodziła z materiału biologicznego pozyskiwanego przez specjalistyczne firmy. - Zastawka ma specyficzną budowę. Przypomina spadochron, z odpowiednio długimi nitkami. On miał zastawkę, którą my nazywamy spadochronową, ale te nici były bardzo krótkie, zbite. Nie było możliwości, żeby je wydłużyć i naprawić zastawkę. W związku z tym wymieniliśmy ją na taką, którą sami uszyliśmy w polu operacyjnym - wyjaśnia.

Dzisiaj (13 lutego) już półtoraroczny Miłosz przyjechał z rodzicami na kontrolę. Jak mówi jego mama, chłopiec rozwija się prawidłowo, ma apetyt i zaczął biegać zanim nauczył się chodzić.

Lekarze i rodzice mają nadzieję, że zastawka będzie rosła wraz z dzieckiem. Jeżeli nie, da mu czas w przyszłości wymienić ją na mechaniczną.

Posłuchaj i dowiedz się więcej: 

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką