Logo Radio Łódź

Zarzuty dla byłego prezesa zarządu PKN Orlen S.A.

Przeprowadzone zatrzymania Jacka K. i dwóch innych osób z kierownictwa spółki, to efekt wielowątkowego śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Regionalną w Łodzi, dotyczącą przestępstw przeciwko obrotowi gospodarczemu oraz przestępstw karno-skarbowych. Były prezes PKN Orlen Jacek K. usłyszał "zarzuty niegospodarności i narażenia spółki na straty sięgające kilku milionów złotych". Zatrzymani nie przyznają się do winy.

(Fot. Piotr Krysztofiak)

Aktualizacja 13:45

Prokuratura Regionalna w Łodzi skierowała do sądu wnioski o tymczasowy areszt dla trzech byłych szefów PKN Orlen. Śledczy zarzucili byłemu prezesowi spółki Jackowi K. zarzuty niegospodarności wielkich rozmiarów, i nienadzorowania rozliczeń w spółce.

Byli szefowie Orlenu nie przyznali się do winy i złożyli obszerne wyjaśnienia. - Dokonana analiza wyjaśnień w zestawieniu z pozostałym materiałem dowodowym doprowadziła do uznania, że zasadnym będzie wystąpienie do sądu o zastosowanie wobec podejrzanych tymczasowego aresztowania. Nie przyznają się do popełnienia zarzuconego im przestępstwa. Wskazują na szereg okoliczności, ich zdaniem, powodujących, że zarzucanego czynu nie można im przypisać - mówi Krzysztof Bukowiecki z prokuratury.

Sąd o ewentualnym areszcie dla podejrzanych zdecyduje jutro (14 lutego).Całej trójce grozi od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

Aktualizacja 10:03

W łódzkiej prokuraturze regionalnej trwa przesłuchanie trzeciej osoby z byłego kierownictwa Polskiego Koncernu Naftowego Orlen S.A.

Przypomnijmy, że wczoraj (12 lutego) zarzuty niegospodarności wielkich rozmiarów i nie nadzorowania rozliczeń w spółce usłyszał były prezes koncernu Jacek K. Dwóm dyrektorom prokurator przedstawił zarzuty niegospodarności wielkich rozmiarów.

Rzecznik prokuratury regionalnej w Łodzi Krzysztof Bukowiecki poinformował, że zarzuty dotyczą nieprawidłowości przy organizowaniu jednego z eventów w 2014 roku. - Chodzi o imprezę Verva Street Racing w 2014 r., a konkretnie o kwestię związane z prawidłowością rozliczenia kwot należnych za bilety. Wysokość szkody, jaka jest ujęta w zarzutach przedstawionych podejrzanym przekracza 3,4 mln zł. 

Po przesłuchaniu trzeciej osoby prokuratura zdecyduje, czy wnioskować o tymczasowe areszty dla podejrzanych.

Aktualizacja 13 lutego godzina 9:36

Zatrzymane wczoraj (12 lutego) przez CBA trzy osoby z byłego kierownictwa PKN Orlen nie przyznają się do winy. Jak informuje rzecznik Prokuratury Regionalnej w Łodzi, Krzysztof Bukowiecki, decyzją o ewentualnych środkach zapobiegawczych wobec nich zostanie podjęta po zakończeniu przesłuchania ostatniego z zatrzymanych. 

Aktualizacja godz. 20:30 

Były prezes PKN Orlen - Jacek K. - został przesłuchany w Prokuraturze Regionalnej w Łodzi i złożył obszerne wyjaśnienia. Trwają czynności dotyczące drugiej osoby zamieszanej w sprawę - Michała S. Z kolei do przesłuchania Leszka K. niezbędna będzie opinia lekarska. 

Wszyscy podejrzani są o przestępstwa niegospodarności w wielkich rozmiarach. Jednak szczegółowe informacje o zarzutach i ewentualnych środkach zapobiegawczych będziemy mogli poznać dopiero po przesłuchaniu trzech mężczyzn. - W związku z tym, że czynności nie zostały jeszcze zakończone, musimy oczekiwać na wynik przesłuchań wszystkich podejrzanych. Biorąc pod uwagę porę dnia, wydaje się, że czynności z trzecią osobą nie będą dziś przeprowadzone tym bardziej, że zaszła potrzeba zasięgnięcia opinii lekarza co do możliwości uczestniczenia w czynnościach procesowych trzeciego podejrzanego - wyjaśnił rzecznik Prokuratury Regionalnej w Łodzi Krzysztof Bukowiecki.

Niewykluczone też, że zarzuty ogłoszone podejrzanym mogę zostać poszerzone. - Skala nieprawidłowości niewątpliwie rysuje się po tych wstępnych czynnościach i analizie materiału dowodowego i może powodować konieczność rozszerzenia zarzutów bądź rozszerzenia zakresu podmiotowego. Śledztwo dotyczy kilku wątków i zarzuty ogłaszane dzisiaj dotyczą jednego z tych wątków. O pozostałych nie będziemy jeszcze informować - dodał Bukowiecki. 

Jacek K. do ogłoszenia decyzji o ewentualnych środkach zapobiegawczych pozostaje zatrzymany.

Przesłuchanie trwało blisko pięć godzin. Jacek K. w asyście funkcjonariuszy CBA został wyprowadzony z budynku prokuratury.

-------------------------

O przyczynach zatrzymań poinformowała IAR rzecznik Prokuratury Krajowej Ewa Bialik. - Osoby zostały zatrzymane z podejrzeniem dopuszczenia się popełnienia przez nie niegospodarności wielkich rozmiarów na szkodę PKN Orlen S.A. - dodała. 

-------------------------

Zatrzymani zostaną przewiezieni do Łodzi, gdzie mają usłyszeć prokuratorskie zarzuty.

Postępowanie zostało zainicjowane działaniami Centralnego Biura Antykorupcyjnego. W okresie od 17 stycznia do 28 grudnia 2017 roku była prowadzona kontrola procedur podejmowania i realizacji decyzji dotyczących rozporządzania mieniem, w zakresie umów na wybrane usługi zlecane przez Polski Koncern Naftowy Orlen S.A.

PKN Orlen współpracuje z właściwymi organami w celu całkowitego wyjaśnienia spraw związanych z działalnością byłego prezesa - poinformowała spółka w oświadczeniu.

(Fot. Sebastian Szwajkowski', Sebastian Szwajkowski)

 

Jacek K. do PKN Orlen trafił w czerwcu 2008 r. na stanowisko wiceprezesa koncernu i już we wrześniu tego roku został powołany na stanowisko prezesa największej spółki paliwowej. Ponownie wybrano go na drugą kadencję w marcu 2011 r., a w 2014 r. na trzecią. Po wygraniu wyborów przez PiS, w grudniu 2015 r. Rada Nadzorcza spółki odwołała go ze stanowiska, zastąpił go wieloletni poseł PiS i minister skarbu w rządach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego, Wojciech Jasiński.

Jacek K. jest absolwentem Akademii Ekonomicznej w Poznaniu, ukończył kierunek Ekonomika i Organizacja Handlu Zagranicznego. Po ukończeniu studiów w 1992 roku, rozpoczął pracę Banku Pekao S.A.; w 1993 roku w Ernst & Young na stanowisku konsultanta w Dziale Doradztwa ds. Zarządzania. W latach 1993-1997 pracował na stanowiskach asystenta, starszego asystenta, asystenta menedżera i menedżera w Dziale Corporate Finance w PricewaterhouseCoopers. Od 1997 r do 2002 r. był zatrudniony w Nomura International plc Londyn - Bankowość Inwestycyjna, jako osoba odpowiedzialna za rynek polski. Jacek K. zasiadał też w radach nadzorczych kilku spółek m.in. przewodniczył radzie Huty Aluminium "Konin", Metalexfrance S.A. Paryż, był też członkiem rad nadzorczych Impexmetal S.A., Elektrimu PTC Sp.(ERA GSM), Elektrimu Telekomunikacja oraz PTE AIG. Prywatnie jest bratem byłej minister w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego Małgorzaty Bochenek.

Nazwisko menedżera pojawiło się w związku z aferą taśmową. Ujawnione w tygodniku "Wprost" zapisy rozmów, jakie od lipca 2013 r. do czerwca 2014 r. prowadzili w warszawskich restauracjach osoby z kręgów polityki, biznesu oraz funkcjonariuszy publicznych wywołały w 2014 r. kryzys w rządzie Donalda Tuska. "Wprost" m.in. opublikował stenogramy z rozmów Jacka K. z Pawłem Grasiem oraz z ministrem skarbu Włodzimierzem Karpińskim. Rozmowa z Grasiem dotyczy m.in. możliwości kandydowania przez Donalda Tuska na szefa Komisji Europejskiej lub Rady Europejskiej. Jacek K. mówi też, że jeśli Platforma przegra wybory to "przyjdą oszołomy i zrobią tu kocioł". Obaj rozmówcy narzekali na prokuraturę. Warszawską prokuraturę apelacyjną K. nazywa "totalnym pisogrodem". Z Karpińskim Jacek K. rozmawiał m.in. o kondycji polskiej prasy, a także o relacjach premiera Węgier Viktora Orbana z Władimirem Putinem. Szef PKN Orlen mówi też o kampanii wyborczej z 2011 r. "Jak była kampania 2011 r. i oni tam z cenami jechali cały czas, że paliwo po 6 zł PiS nap***. No i jest ta impreza w Focusie, już wiadomo, że wygraliśmy. Z Donaldem się spotykam i on: teraz k*** to paliwo może być nawet i po 7 zł (śmiech)".

Po ujawnieniu stenogramów, w rozmowie z Polską Agencją Prasową z czerwca 2014 r. Jacek K. mówił, że choć część z poruszanych wątków miała "bezpośredni związek" z jego działalnością jako szefa płockiego koncernu, to "w rozmowach przeważały prywatne opinie i sądy formułowane na wiele różnych, niekiedy nawet niezwiązanych ze sobą tematów". Jacek K. podkreślił wtedy, że "w rozmowach, które były prowadzone, i których fragmenty zdecydowała się opublikować redakcja "Wprost", nie zapadały żadne decyzje".

Nazwisko Jacka K. pojawiło się również na kolejnych taśmach z afery podsłuchowej, które - w sierpniu 2017 r. - opublikował portal TVP Info. W nagraniach z 2014 r. w restauracji "Sowa i Przyjaciele" zarejestrowana jest rozmowa ówczesnego szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego z Jackiem K. Spotkanie b. szefa MSZ z b. prezesem prezesa Orlenu odbyło się w słynnej restauracji pod koniec lutego 2014 r. Obaj m.in. zastanawiali się, jakie są szanse PO na utrzymanie władzy i omawiali wewnętrzne sprawy partyjne - konflikt między Grzegorzem Schetyną i Donaldem Tuskiem. Pod adresem obecnego szefa PO Grzegorza Schetyny pada w pewnym momencie określenie, że "ma knajacki styl lwowskiego żulika". Część rozmowy dotyczy też możliwości sprzedaży rafinerii w Możejkach, którą w 2006 r. kupił Orlen.

IAR / PK / pp/zr; PAP

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką